Cel wyprawy znalezienie koźlarza pomarańczowożółtego.

Cel wyprawy znalezienie koźlarza pomarańczowożółtego.
Udostępnij:
  •  
  •   
  •  

W czwartek wybraliśmy się z dziewczyną na spacer do lasu ;) Głównym moim celem wyprawy było znalezienie koźlarza pomarańczowożółtego. Na dzień dobry odwiedziliśmy zagajniki brzózkowe.

Obrazek Obrazek

Niestety koźlarzy już żadnych nie było, były za to inne grzybki :)

Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek Obrazek

Po wyjściu z ostatniego zagajnika udaliśmy się w kierunku starszych lasów, mieszanych oraz takich typowo liściastych. Po drodze, w środku lasu, minęliśmy jakieś gospodarstwa, z jednego z nich wybiegło dwóch czworonogów, na początku się przestraszyliśmy ale staraliśmy się tego nie okazywać. Po Chwili okazało się że pieski nie mają złych zamiarów, były do nas przyjaźnie nastawione. Duet był po prostu bezbłędny…

Obrazek Obrazek Obrazek

I tak kontynuowaliśmy spacer w czwórkę ;) Po drodze oczywiscie trafiały się ciekawe okazy ;)

Obrazek Obrazek

Trafiliśmy do pięknego bukowego lasu z domieszką brzozy, no i stało się, cel wyprawy został osiągnięty :D

Obrazek Obrazek

Las był naprawdę zjawiskowy, dużo starych drzew, takich rosnących, i powalonych, jakby nikt tutaj nie ingerował :)

Obrazek Obrazek

Reszta zdjęć z tego lasu

Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek Obrazek

Pieski cały czas z nami spacerowały, były u siebie ale mimo to bałem się o tego szczurka tj Yorka, zdecydowaliśmy się odprowadzić pieski. Przy gospodarstwie kręciła się już kobitka w różowym szlafroku, zmartwiona że ktoś porwał jej czworonogi. Bardzo się ucieszyła na widok swoich psiaków. Oczywiście pouczenie z moich ust poszło bo tak nie może być że psy latają sobie dziko bez opieki. Kobieta tłumaczyła się tym że syn zostawił otwartą bramę. Całe szczęście wszystko dobrze się skończyło. Bardzo dziwiła się Pani że tak chętnie z nami spacerowały, tak sobie pomyślałem że psy przecież poznają dobrych ludzi ;) :lol: Jak się później dowiedziałem Owczarek nazywa się bardzo oryginalnie bo Alex ;) a York to Ferbie :) Niestety trzeba było się z pieskami pożegnać :(

Tak więc dalej kontynuowaliśmy już bez piesków. Trafiły się kolejne borowiki i nie tylko :)

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Avatar użytkownika
Przemas

Wyświetleń: 1991


Udostępnij:
  •  
  •   
  •  

2 komentarzy

Dodaj komentarz