Znalazłam moją pierwszą w życiu piestrzenicę

Znalazłam moją pierwszą w życiu piestrzenicę

 

Żal było nie skorzystać z pięknej, słonecznej pogody, tym bardziej, że ciągnęło mnie strasznie do mojej smardzówkowej miejscówki, by sprawdzić, czy coś się wykluło.

   
   
   
   
   

Niestety puchy, proszę koleżeństwa. :D Za to w ramach zaspokojenia niedosytu znalazłam moją pierwszą w życiu piestrzenicę. I żeby nie było za słodko, to nie jestem pewna, którą, bo w pobliżu rosną i sosny, i olchy. :zhm:

   
   
   
   
   
   
   
   

I jako bonusik – rusałka pawik, która mnie mocno przeszkoliła, ale warto było. :papa: :papa:

   

Awatar użytkownika

Sysunia

Wyświetleń: 198

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *