Wypad do lasu był rewelacyjny

Wypad do lasu był rewelacyjny

 

Wreszcie dziś nic nie stało na przeszkodzie, żeby wybrać się po pracy do lasu. Pogoda kiepska, słońce wyszło zza chmur zaledwie kilka razy na moment, ale poza tym wypad był rewelacyjny. :tak: Zaczęło się od nadrzewniaków i opieniek.

   
   
   
   

Potem zgodnie z planem poszłam pobuszować w buczynie. Oj działo się tam, działo, szkoda, że :sun: nie współpracowało. :cry:

   
   
   
   
   
   
   
   
   
   

Jak widać, buczyna przyjęła mnie nad wyraz hojnie. :) Z tym szerszeniem to było tak, że obróciłam taki ruchomy pieniek i tam był ON. Wielki i kompletnie niekumaty, więc po cyknięciu fotek delikatnie założyłam „domek” na jego norkę i pewnie sobie w niej teraz drzemie. A dalej były grzybki coraz ładniejsze. :)

   
   
   

Potem poszłam sprawdzić, czy rosną podgrzybki. Ale zanim to stwierdziłam, znalazłam to cudo. Niestety w tak ciemnym miejscu, że :x Ale sesję zaliczyłam.

   
   

Potem to już była klasyka. ;)

   
   
   
   
   
   
   
   

Naprawdę las dziś mnie rozpieszczał. Nazbierałam sporo młodziutkich opieniek, koło 30 podgrzybków [liczę te znalezione w dobrej formie], trochę boczniaków a na koniec… Zobaczcie sami. :brawo: :papa:

  

Wyświetleń: 870

Sklep z materacami

do “Wypad do lasu był rewelacyjny”

  1. Marek Wilczynski napisał(a):

    wspaniala grupa od ktorej sie sporo nauczylem

  2. Sysunia napisał(a):

    Ja też. I uczę się nadal. 🙂

Odpowiedz na „SysuniaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *