Warto było czekać tyle miesięcy

Warto było czekać tyle miesięcy
Udostępnij:
  •  
  •   
  •  

Alarm w telefonie zaczął przeszywać mój mózg i trzewia o 5:00. Musiałem pilnie przerwać randkę z Jennifer Aniston, by ruszyć na te przeklęte grzyby :) Gdy spojrzałem na termometr, odechciało mi się już wszystkiego. 2 stopnie na plusie. W takiej aurze zdarzały się przypadki zamarznięcia! Trudno. Wlazłem w Corsę i jazda na Słowację. W okolicach Żywca, obudziłem się wreszcie, nie wierząc zbytnio w powodzenie wyprawy. Dojechałem o 6:30 w mroku. Czekając w aucie na wschód słońca, miałem wizytę lisa, któremu rzuciłem kawałek wędzonki z kanapki. Nie podeszło mu chyba, co obniżyło moje wędzarnicze morale.
Wszedłem w las, rozcierając zmarznięte dłonie, pierwszy trafił się podgrzybek:

Później w grupie muchomorków wypatrzyłem prawdziwka:

Zaczęło się! Prawdziwa prawdziwkowa orgia! Zaraz mi się ciepło zrobiło, gdy znajdowałem coraz to piękniejsze maluchy:


A to prawdziwa wisienka na borowikowym torcie – bliźniaki:

Co tu dużo mówić – 50 prawdziwków w 90 % zdrowych, podgrzybki, rydze, opieńki i sitarze. Co tu dużo pisać, warto było czekać tyle miesięcy i przeklinać suszę dla tego jednego wyjazdu!

Avatar użytkownika
kombiii

Wyświetleń: 227


Udostępnij:
  •  
  •   
  •  

Dodaj komentarz