W podróży

W podróży

Jadąc z Gniezna zauważyłam na poboczu drogi rosnące kanie. 🙂

Wyskoczyłam na chwilę, żeby je sfotografować i przy okazji złapałam 2 kleszcze.

Jakoś trudno mi było wrócić do zdjęć tych pechowych dla mnie kań,  ale w drodze powrotnej wpadłam jeszcze na teren ośrodka wypoczynkowego w Skorzęcinie i sfotografowałam kilkanaście grzybków więc w końcu się zmobilizowałam do ich zaprezentowania. :)
Najpierw te pechowe kanie z pobocza drogi. :?


A niżej grzybki z ośrodka. Ozorek dębowy póki co był tylko jeden ale trafił się podgrzybek, gołąbki, muchomory, czernidłaczki gromadne i inne grzybki.





Był też pojedyńczy drobnołuszczak :)

Jakaś kiełkująca piestrzyca chyba :oops:

I reszta :)







 

Awatar użytkownika

Sensibility
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec

 

Wyświetleń: 290

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *