Udany czterogodzinny rekonesans

Udany czterogodzinny rekonesans
Udostępnij:
  •  
  •  
  •  

 

Kolejna śnieżna wędrówka. :) Tym razem niebiosa były odrobinę łaskawsze i momentami wyglądało :sun: Wczoraj odwiedziłam las, w którym rzadziej bywam i odkryłam w nim coś nowego, co pozytywnie mnie zaskoczyło – budki lęgowe dla ptaków. :brawo:

  

Gorzej było z grzybami, ale zawsze coś tam w obiektyw wpadło. Oczywiście dominowały skórniki i inne nadrzewne.

   
   
   
   
   
   

Kolejne zaskoczenie – jakiś śniegolubny pajączek, który biegł tak szybko, jakby go w pięty paliło. ;) Ale dawał radę. :ok:

   
   

Potem była sesja żagwi zimowych i rozszczepek. Już miałam wracać, gdy podkusiło mnie zajrzeć do miejscówki czarek. :)

   
   
   
   
   
   
   
   
   

Fajna kolczasta rybka na ostatniej fotce, prawda? :mrgreen: Zboczenie z drogi do domu zaowocowało kolejnymi znaleziskami, z których najbardziej ucieszyła mnie kępka grzybówki dzwoneczkowatej i całej kolonii szyszkolubek kolczastych. :jupi:

   
   
   

Udany czterogodzinny rekonesans wypada podsumować jakimś bonusem. Tym razem pochwalę się raniuszkami. :) Co prawda jakość zdjęć nie powala, ale i tak jestem dumna, że udało mi się uchwycić te ruchliwe kłębuszki w kadr. Widywałam je w ostatnich czasach prawie na każdym wypadzie, ale nigdy nie udało mi się zrobić im zdjęcia. Rozdokazywane stadko liczyło 8 sztuk. :papa:

 

 

Awatar użytkownika

Sysunia

Wyświetleń: 99


Udostępnij:
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz


Suszarki do grzybów