Relacje z moich wypadów do lasu

Relacje z moich wypadów do lasu

24 kwietnia 2018

W niedzielę planowałem trochę dłuższą wycieczkę w lasy na południe od Warty, ale to zastawałem, a właściwie to czego nie zastawałem ;) , na odwiedzanych stanowiskach zniechęciło mnie do odwiedzenia tych odleglejszych miejscówek i po trzech godzinach jechałem już ku domowi. Smardze i tylko one, znalazłem na tylko jednym, leśnym stanowisku w borze sosnowym. Innych grzybków jak na lekarstwo.
   
  
    
   
   
 

26 kwietnia 2018

Dzisiaj po pracy wyskoczyłem do lasu na krótki rekonesans. Po drodze trafiło się małe stadko piestrzenic kasztanowatych.

 

W lesie sucho i pustawo. Znaleziona kolonia czernidłaków w większości była już powiędnięta. Za to na młodych pokrzywach zaczęły się pokazywać rdze.

   

Na miejscówce piestrzyc zwyczajnych pojawiły się młode owocniki, ale zastanawiałem się czy będą miały okazję podrosnąć, bo kilka było już prawie ususzonych.

   

I kiedy tak jechałem po suchych dróżkach nadeszła chmura i zaczęło popadywać. Za dużo nie polało, jako takiego deszczu może było z 10-15 minut, ale dobre i to. Nawet trochę zmokłem :) A na wyjeździe z lasu trafiły się jeszcze twardziaki tygrysie.

 


30 kwietnia 2018

Poniżej kilka fotek z moich dwóch ostatnich wypadów. Biorąc pod uwagę przebyty dystans i odwiedzane siedliska to totalna kicha.

   
   
   
   
   
   
   
   

Awatar użytkownika

gonzo

Wyświetleń: 122

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *