Poznań – ustrzeliłem pierwszego zajączka

Poznań – ustrzeliłem pierwszego zajączka
Udostępnij:
  •  
  •   
  •  

Nie mam borowika, ale ustrzeliłem pierwszego zajączka i gołąbki. :D

Wędrowanie po drogach i słuchanie treli ptaszków, to większa radość niż trafienie :borowik:, chociaż bym :nie: pogardził.

Ponieważ susza panuje, pozostało znów sprawdzanie pniaczków i omszonych gałązek.

Ciągle można natknąć się na forpocztę :borowik:.


Niestety na :mniam: :nie: mam na razie szans. Powoli, po ostatnich :deszcz: wyrastają blaszkowe.

Można spotkać żagwie orzęsione.

Na pieńkach drewnoluby.

W ramach bonusu, ładny kapelusik :).

Wyświetleń: 205


Udostępnij:
  •  
  •   
  •  

Dodaj komentarz