Pomiędzy zimą a … zimą.

Pomiędzy zimą a … zimą.

Pomiędzy zimą a … zimą.

Korzystając ze słonecznej i bez-śniegowej pogody,
która to zimową porą w moich regionach nieczęsto występuje
zamiast jak co roku szusować na nartach udałem się na … grzyby.
Wpierw sprawdziłem stanowiska czarek (Sarcoscypha).
Okazało się , że na każdym z odwiedzony stanowisk rosło ich sporo
a ich wielkością byłem nieco zaskoczony – spore jak na początek lutego.



Pozytywnie zaskoczony czarkami poszedłem pod leszczynami szukać kubianek (Ciboria).
Dodatnia temperatura i słoneczne dni spowodowały, że i one pojawiły się w sporej ilości,
Do sfotografowania wybrałem rekordowy okaz Ciboria coryli, którego wielkość
przekraczała 10 mm.


Nie zawiodło mnie również stanowisko kielisznika jodłowego (Cyphella digitalis), które odkryłem poprzedniej zimy.
Grzyby rosły na powalonej przez wiatr, sporej jodle.

Awatar użytkownika

Leszek/S

Wyświetleń: 86

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi