Mam zamiar spać do południa i pod żadnym pozorem ma mnie nie budzić.

Mam zamiar spać do południa i pod żadnym pozorem ma mnie nie budzić.
Udostępnij:
  •  
  •  
  •  

W piątek po powrocie z pracy zapowiedziałam mężowi, że w sobotę mam zamiar spać do południa i pod żadnym pozorem ma mnie nie budzić, bo muszę odespać ciężki tydzień. Niestety moje plany runęły jak zamek z piasku, kiedy wieczorem zadzwonił znajomy i zaproponował wyjazd do lasu na Orawę :) Tak więc zamiast spać do południa, o 4 rano w sobotę siedziałam już w samochodzie i pędziłam w moje ulubione lasy :) Kiedy dotarliśmy na parking niektórzy grzybiarze już wracali z powrotem – po ciemku chodzili czy co, przeleciało mi przez głowę :) Pogoda nam dopisała, było pięknie, a w lesie jeszcze piękniej, kolorowo od rosnących tam grzybów :) Pierwsze skrzypce w lesie grały niestety goryczaki, których było zatrzęsienie :(

Obrazek Obrazek

Jednak dużo rosło też gołąbków, kolorowych zasłoniaków, muchomorów, obłączków i innych ciekawych grzybów :)

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek ObrazekObrazek Obrazek
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek

Oczywiście borowiki również się trafiały, ale w większości zostały w lesie :)

Obrazek Obrazek Obrazek

Mnóstwo grzybów było zapleśniałych, aż serce bolało na ich widok, jak np. ten:

Obrazek

Najbardziej ucieszyło mnie znalezienie siatkolista maczugowatego i to nie tylko na jednej miejscówce co do tej pory mi się nie zdarzyło :)

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

I w taki oto sposób nieoczekiwanie spędziłam sobotę :) Wszyscy byliśmy bardzo zadowoleni z wyprawy, tym bardziej, że nikt nie wrócił z pustym koszykiem :)

Obrazek Obrazek

A to bonusik, aby chociaż odrobinę przybliżyć klimacik, jaki panował w lesie :)

Obrazek

Wyświetleń: 2375


Udostępnij:
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz


Suszarki do grzybów