Krakowskie Dolinki turystycznie i grzybowo – Część III

Krakowskie Dolinki turystycznie i grzybowo – Część III
Udostępnij:
  •  
  •   
  •  

Galeria foto – Klimaty Doliny Będkowskiej
Galeria foto – Grzyby Doliny Będkowskiej

Piątkowy ranek, pobudka „skoro” świt o godzinie 7.00 i wyjazd na zaplanowały kolejny wypad do Krakowskich Dolinek. Tym razem nasz wybór padł na Dolinę Będkowską.
Dzień wcześniej zadecydowaliśmy, że zwiedzanie tej dolinki nie zaczniemy od głównej i piękniejszej części dolinki leżącej w bliższej odległości Będkowic a od strony przeciwnej czyli Jerzmanowic, gdzie znajduje się Jaskinia Nietoperzowa.
Parkujemy samochód przy Jaskini Nietoperzowej i idziemy odwiedzić wejście do jaskini.

W tygodniu o tej porze roku nie ma turystów i zwiedzenie jaskini raczej nie jest możliwe. Po krótkiej sesji fotograficznej „jaskini” udajemy się w kierunku Doliny Będkowskiej do skrzyżowania, gdzie schodzą się różne szlaki i wybieramy niebieski szlak. Błotnista, a w bardziej osłoniętych miejscach zamarznięta droga, prowadzi koło nielicznych zabudowań gospodarczych i domów „nowobogackich”. Widać, niektórzy chcą wykorzystać atrakcyjność najbliższej okolicy do udostępniania swoich prywatnych terenów dla miłośników jazdy terenowej kładami i motorami… Tablice ogłaszające, że niektóre tereny są do sprzedania, źle wróżą otaczającej pięknej przyrodzie. W lesie widać taśmy foliowe odgraniczające drogi dla kładowców a rozjeżdżone błoto sprawia, że źle się idzie w początkowej części dolinki.  W dolinie, ku mojemu zdziwieniu, nie widać ani śladu strumienia, ani jakichkolwiek cieków wodnych. Dolinka sprawia wrażenie jakby ktoś „ukradł” z niej wodę… za to nie żałował wypełnić puste parowy różnorodnymi śmieciami z lodówką , oponami i monitorami włącznie…

Tak się zastanawialiśmy czy możliwe jest, że lodówkę wyrzucili najbliżsi mieszkańcy tej strony dolinki? A może to ktoś na złość, z uwagi na to, że to są tereny prywatne i chce zmusić właścicieli do porządkowania swoich terenów?  Im dalej idziemy w głąb dolinki coraz częściej w otaczającym nas lesie dostrzegamy pojawiające się wapienne skały. Mam okazję od czasu do czasu fotografować grzyby, głównie grzyby nadrzewne.
W pewnym momencie, jak za sprawą czarodziejskiej różdżki, w dolinie pojawia się woda. Z kilku źródeł z pod wapiennych skał wypływa woda. Ilość wody jest tak ogromna, że niemal od samego początku potok staje się wartki i zaczyna płynąć w zielonym korycie.

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Woda jest krystaliczna, na samym dnie widać wapienne kamienie między którymi w głębszych miejscach pływają  pojedyncze pstrągi. Niestety, nie udało mi się ich dobrze sfotografować, dlatego że były zbyt szybkie. Przed najpiękniejszą częścią doliny zatrzymujemy  się na dłuższą sesję fotograficzną przy wodospadzie Szum.

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Jest to największy wodospad w całej Wyżynie Krakowsko  Częstochowskiej. Otaczające go wysokie wapienne skały dodają mu dodatkowo uroku.
W tej piękniejszej części doliny udało nam się znaleźć kolejne nowe stanowisko czarek austriackich.

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek ObrazekObrazek

Czarki były wyjątkowo duże i piękne, dlatego przerwa w wędrówce była wyjątkowo długa. Główną i najbardziej atrakcyjną skałą w Dolinie Będkowskiej jest Sokolica, mekka amatorów wspinaczek górskich i dlatego dla miłośników sportów ekstremalnych stworzono dobrze zagospodarowany teren, na którym jest gdzie zaparkować samochód (opłata 3 zł)  , jest gdzie odpocząć i coś zjeść. Takim centralnym punktem jest Brandysówka.
Przyjeżdżające tu całe rodziny mają co „zrobić” ze swoimi dziećmi, bo jest dla nich mały plac zabaw. Kolejna część naszej trasy to asfaltowa droga biegnąca środkiem doliny, którą dochodzimy do miejsca, gdzie po lewej stronie pojawia się Brama Będkowska. Nie lubię nigdy wracać tą samą drogą, dlatego postanowiłem zboczyć z niebieskiego szlaku i wkroczyć na żółty, który poprowadził nas w kierunku Będkowic, piękną poprzeczną doliną pełną wapiennych skałek i pojawiających się wiosennych kwiatów.

Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek Obrazek

Zrobiliśmy mały skrót idąc polami, aby w pewnym miejscu powrócić znów w dół doliny. Muszę przyznać, że mimo że był to piątek, mieliśmy okazję spotkać kilku turystów, którzy tak jak i my zapragnęli poznać uroki tej pięknej doliny o tej porze roku. O tej porze roku, gdy drzewa nie mają jeszcze liści, bardziej widoczne są malownicze skałki, a i śpiew ptaków brzmi wyjątkowo uroczo.

Podsumowując, kolejna poznana przez nas w tym roku Krakowska Dolinka, była najdłuższą naszą wędrówką bo jest to też najdłuższa dolinka ze wszystkich krakowskich. Spędziliśmy w tej dolince prawie sześć godzin pokonując 10,5 km (podobno w/g programu „nasze trasy” straciliśmy 820 cal Smile ). Kolejne Krakowskie Doliny czekają na nas, jaką będzie następna, czas pokaże…


 

Informacje o Dolinie Będkowskiej z Wikipedii

Dolina Będkowska, zwana też Doliną Będkowicką lub Będkówką – piękna krajobrazowo i posiadająca duże walory przyrodnicze, geologiczne i historyczne dolina potoku Będkówka spływającego z Wyżyny Olkuskiej do Rowu Krzeszowickiego. Jest jedną z 7 dolin wchodzących w skład Parku Krajobrazowego Dolinki Krakowskie. Ma długość 7-8 km i jest jedną z najdłuższych dolin Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej. Rozpoczyna się obniżeniem terenu przy drodze krajowej nr 94 z Krakowa do Olkusza, a kończy w przysiółku Łączki Kobylańskie. Wygodnym miejscem, skąd można zwiedzić dolinę są Będkowice, gdyż znajdują się w środku pomiędzy doliną Będkowską i Doliną Kobylańską, można więc stąd zwiedzić obydwie doliny.

Wyżłobiona w wapieniach jurajskich dolina ma charakter wąwozu o stromych ścianach wschodnich i łagodniejszych zboczach zachodnich. Jest doliną krasową i można na niej zaobserwować niemal wszystkie formy geologiczne i zjawiska charakterystyczne dla krasu. Oprócz głównej doliny występują w niej jeszcze mniejsze boczne dolinki o różnorodnym charakterze – albo są to skaliste wąwozy typu kanion, albo jary o bardziej łagodnych stokach porośnięte lasem. Są też jaskinie, źródła i wywierzysko. Wiele skał udostępnionych jest do wspinaczki. Dnem głównej doliny prowadzi droga (zakaz wjazdu pojazdów) i znajdują się nieliczne zabudowania.

W wylocie doliny w przysiółku Łączki Kobylańskie na rozdrożu znajduje się kapliczka. Nad nią w lesie porastającym zbocza doliny wznoszą się po obu stronach wysoko w górze wybitne skały – po wschodniej stronie Cebulowa, nieco dalej po zachodniej Wietrznik (403 m n.p.m.). Dalej mijamy piękną, gustownie zaprojektowaną, krytą gontami willę i kilka stawów rybnych z hodowlą pstrągów w płaskim w tym miejscu dnie doliny. Ponad nimi we wschodnim zboczu wznoszą się skały: Rybne, Wężowe, Migdałkowa. Ścieżka wspina się nieco do góry. Po prawej stronie ścieżki, charakterystyczna skałka tuż nad potokiem. Po lewej mijamy kapliczkę ufundowaną ku pamięci mieszkańców okolicy pomordowanych przez hitlerowskich okupantów w czasie II wojny światowej. Płynący po prawej stronie drogi Potok Będkowski przegrodzony jest skalną zaporą (na miejscu dawniej istniejącego w tym miejscu naturalnego wodospadu). Dolina rozszerza się. Na wschodnim zboczu wybitna skała Szaniec, a w niej Jaskinia Szaniec. W zboczu tym znajduje się brama skalna zwana Będkowską Bramą, a za nią boczna dolinka. Przebiega przez nią żółty szlak turystyczny przez Będkowice do Doliny Kobylańskiej. W skałach Bramy Będkowskiej odkryto resztki niedużego grodziska. W północnym kierunku za Będkowską Bramą znajdują się w wysokich i stromych ścianach wąwozu skały: Pytajnik, Lajkonik i Wysoka.

Szlak żółty i niebieski prowadzą teraz razem aż do rozdroża przy kapliczce i restauracji, gdzie szlak żółty odbija na lewo do Doliny Szklarki. Ponad restauracją wybitna skała Brandysowa, a w przeciwległym, wschodnim zboczu Sokolica – najwyższa w całej Jurze Krakowsko-Częstochowskiej skała wspinaczkowa. Ma wysokość ponad 70 m i na jej szczycie znajdują się resztki bardzo starego grodziska. Dolina skręca tutaj w kierunku wschodnim. Przechodzimy na drugą stronę Będkowskiego Potoku. Ok. 500 m od rozdroża po prawej stronie bardzo charakterystyczna skała, zwana ze względu na swój kształt Iglicą. Po lewej stronie, za potokiem popularna skała wspinaczkowa Zamczysko, przez wspinaczy zwana Dupą Słonia. Dalej na potoku znajduje się Szum – największy w całej Jurze naturalny wodospad (zwany również Szerokim), a w pewnej odległości od niego wspinaczkowa Skała z Bluszczem. W stromym zboczu po prawej stronie liczne skały, niektóre z nich również udostępnione do wspinaczki. W zboczu tym warto podejść stromą leśną drogą by zobaczyć bramę skalna zwaną Czarcimi Wrotami lub Piekielną Bramą. W zboczu tym znajduje się jeszcze inna wybitna skała – Gęsiarnia. Ok. 350 m od drogi znajduje się wywierzysko zwane źródłem Będkówki. Wypływa z niego czysta, krystaliczna woda (ok. 50 l/s). W skałach powyżej źródła 4 pionowe jaskinie. 1,5 km dalej następna grupa skał; po prawej stronie Wielka Turnia, Zaklęty Mur, Zaklęty Bastion i Łabajowa Skała, a w niej Jaskinia Łabajowa. W Dolinie Będkowskiej jest jeszcze wiele innych jaskiń, najciekawszą z nich jest znajdująca się w górnej części doliny Jaskinia Nietoperzowa. Przy Wodospadzie Szerokim do końca lat 90 XX w. znajdował się Ośrodek Zarybienia Ryb Łososiowatych Polskiego Związku Wędkarskiego.
Źródło: Wikipedia

Zobacz też  Relacja z Doliny Bolechowickiej Relacja z Doliny Bolechoiwickiej

Zobacz też  Relacja z Doliny Eliaszówki Dolina Eliaszówki

Wyświetleń: 2007


Udostępnij:
  •  
  •   
  •  

Dodaj komentarz