Fotorelacja Sysuni z drugiego lasu

Fotorelacja Sysuni z drugiego lasu
Udostępnij:
  •  
  •  
  •  

Wybaczcie moją wenę, ale od kiedy jestem „grzybiarzem gawędziarzem”, jakoś tak mi się dobrze gada. :lol: Zatem do rzeczy! Przeszedłszy zamierzony fragment jednego lasu wybrałam się do drugiego, który leży tuż za dość ruchliwą drogą krajową. Czekając, aż przejadą wszystkie fury i furki, wypatrzyłam na sośnie okazałego grzybka, prawdopodobnie czerwonolistnego wrośniaczka sosnowego. Zamiast pójść drogą dla grzecznych dziewczynek, usiłowałam wspiąć się na stromą i oblodzoną górkę, na której rósł sobie mój „mroczny przedmiot pożądania”. Już byłam tuż… tuż… :jupi: Aż tu jak nie praśnie mnie o glebę! Zjechałam na tylnej części osobowości na sam dół, czując, jak śnieg włazi mi tu i ówdzie, choć „na cebulkę” byłam ubrana! Mój spektakularny ślizg skwitował jakiś tirowiec klaksonem [baaardzo śmieszne! :x :| ], więc szybciutko zeszłam z wizji, by powyciągać śnieg spod ubrania oraz z pokrowca aparatu. Tym razem grzecznie udałam się białą i nietkniętą ludzką stopą dróżką, za to tropem jakiegoś szaraka.




No cóż, pora było wracać, bo wszyscy wtajemniczeni wiedzą, że gdy wschodzi księżyc, w pewnym miasteczku nad Wisłą pazerny dino rozpoczyna łowy. Najpierw na księżyc, a potem…. Strach się bać! :diabel:
:papa:

Avatar użytkownika
Sysunia

Wyświetleń: 139


Udostępnij:
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz


Suszarki do grzybów