Co słychać w majowym lesie

Co słychać w majowym lesie
Udostępnij:
  •  
  •   
  •  

Co słychać w majowym lesie? Las pachnie, wibruje od ptasich melodii, gwizdów, zawołań, aż tętni szaloną pracą mrówek i innych zapobiegliwych maluchów. Coraz więcej spotyka się różnorakich grzybków i to cieszy. Co prawda nie są to grzyby do koszyka, ale co tam! Za chwilę będą i takie. A na razie nowe NN-y, widziane po raz pierwszy w dwu różnych miejscówkach. Obok łuskwiak wypaleniskowy. Potem żagwie, których spotykałam sporo – orzęsionych i włosistobrzegich. Te ostatnie na zakończenie łazęgi.


Żeby nie było tak całkiem słodko, zaczęło padać. Byłam w środku lasu, ogromne krople bombardowały liście, a ja… no cóż, tylko kurtka w plecaku na stanie. Na szczęście po kilku minutach deszcz zelżał a wkrótce ustał.
Samotek focony w deszczu, maślanki wiązkowe już prawie po. A było ich mnóstwo! Przez przypadek dostrzegłam wtopione w tło maluchy rosnące na rozkładającej się gałęzi brzozowej.

I poszłam sobie dalej. :) Na początek wrośniak różnobarwny, potem szczeciniak i kolejna żagiew.

Szukając chropiatki [bezskutecznie] trafiłam ponownie na NN grzybaski i… lakówkę okazałą. :) Potem wpadły w obiektyw jeszcze inne NN y :placze: i na starej wierzbie i w okolicy – czernidłaki.


I zbliżamy się do końca spaceru. Żagwie włosistobrzegie…

A na koniec mały dowód na to, że małe jest piękne. :)

:papa:

 

Wyświetleń: 183


Udostępnij:
  •  
  •   
  •  

Dodaj komentarz