Anużka jednak się przydała…

Anużka jednak się przydała…
Udostępnij:
  •  
  •   
  •  

Wczoraj nie dałam rady napisać donosiku, więc dzisiaj nadrabiam :)
Rewelacyjne znaleziska poprzedników, szczególnie marios232, tak rozbudziły wyobraźnię i apetyt, wręcz pożądanie, że wczoraj, mimo kompletnego braku czasu i kompletnie wbrew zdrowemu rozsądkowi, bo prognozy przewidywały na popołudnie potężne burze, wpadłam „na chwilę” do mojego lasu. Aż nie do wiary, jak tu wszystko w ciągu 2 tygodni urosło i się zazieleniło :zdziwiony: :sun:
Poplątałam się trochę przy brzegu, nie było czasu na zapuszczanie się w głąb. Niestety, podgrzybków ani maślaczków ani śladu, ale anużka jednak się przydała :jupi:



Nawet te lekko nadkonsumowane wydały mi się najpiękniejsze i najbardziej pachnące ;) W dodatku, jak na zamówienie, pokropił lekki deszczyk przy pełnym słońcu, specjalnie żeby dodać grzybkom urody i wzbogacić wątek gonzo ;) :lol: Na fotkach wyglądają wprawdzie jak usmarkane, ale w realu wyglądały jak lukrowane albo polane miodem (mniszkowym :roll: )

Całe rowy i pobocza po obu stronach drogi gęsto porośnięte piestrzycami w najróżniejszych wielkościach i kształtach, niektóre spokojnie mogłyby służyć za filiżankę do kawy. A w jednym miejscu trafiło się też kilka uroczych blondynek :) Nie wiem, czy to inny gatunek, czy tylko takie odbarwione.


A przy innej drodze natknęłam się na… no właśnie … niby podobne, a jednak inne :?


Inne znaleziska:

bonusik ;)

 

 

Awatar użytkownika

Agnes

 

Wyświetleń: 131


Udostępnij:
  •  
  •   
  •  

Dodaj komentarz