Po nieudanym / pod względem grzybowym /,wypadzie w Góry Stołowe , zaliczyłem lekką obniżkę formy zdrowotnej. Niewiele mam do zaprezentowania , ale zaśmiecę trochę relacje, moimi zdobyczami sierpniowo-wrześniowymi.                              Pięknoróg z gór, borowik korzeniasty i świecznica z Poznania. + bonusowe grzybki z gór Idąc za ciosem , kolejne zaległości , tym razem październikowe.   Pierwszego borowika AD…

Czytaj dalej

20_10_2018 Park Leśny Zabrze Jest sobota , to i tradycyjny wypad do lasu . Grzyby w parku w totalnym odwrocie , zdecydowana większość to stare kapcie . Świeże są tylko gąsówki fioletowawe i mgliste , pojawiają się jeszcze miejscami gołąbki , drobnołuszczaki jelenie i sporadycznie koźlaki . Dzisiaj ledwo jedno stanowisko ” sypnęło ” kilkoma koźlakami które można było zebrać . W samo południe , kiedy sobie wcinałem leśne śniadanko…

Czytaj dalej

Sobotni poranek nie zachęcał do wyjścia, no ale nie z nami, starymi wyjadaczami, takie numery! Słońce wzięło sobie wolne, ale tyle na drzewach i krzewach barw, że nawet nie było to uciążliwe. Trochę mój Kinderaparat miał problemy, ale jakoś i to dało się w miarę ogarnąć. Ale do rzeczy! Na osobną uwagę zaslugują czubajki kanie giganty [jedna miała ok. 30 cm średnicy kapelucha] i czubajki czerwieniejące. Tych było mnóstwo. Na…

Czytaj dalej

Grzybki z dwóch wycieczek w różnorakie lasy.   Czyli, jak widać, grzybków nie za wiele, za to okoliczności przyrody piękne gonzo Wyświetleń: 626

Grzybowa trzynastka Prawdę mówiąc byłam pewna, że w lesie będą dziś jedynie suszki-staruszki, nawet rozważałam niewzięcie koszyka. Chyba nie ja jedna tak myślałam, bo po krzaczorach buszowałam solo. Las totalnie mnie zaskoczył. Zobaczcie sami.   Jak pomyślę, kogo jeszcze te grzybki ucieszą, sama micha się Sysunia Wyświetleń: 720

13_10_2018 Park Leśny Zabrze Cały tydzień bez kropli deszczu . Ruszyłem w las z nadzieją znalezienia choć kilka okazów przy takiej suszy . Jedyną nadzieję na wilgoć dawały poranne mgły , nie myliłem się było pięknie , kolorowo i grzybowo . Koszykowców mogłem na pyszny obiad uzbierać bez większych kłopotów ale nie miałem najmniejszego zamiaru ich zbierać . Dopadło mnie lenistwo zbierania , miałem tylko ochotę na łazikowanie po lesie…

Czytaj dalej

U mnie z jadalnymi grzybami szału nie ma – rosną tylko łuszczaki i chyba na szczęście nikt moich okolicach nie wie , że są jadalne  . Ale na różne „wynalazki” można liczyć. iwciagr Wyświetleń: 130

W nadwarciańskich lasach gonzo Wyświetleń: 666

Bardzo chłodny ranek, za to słońce w pełnej krasie. Wyruszyłam dopiero o 8.00, by za bardzo nie zmarznąć. Ale co ja tam będę gadać…. Było super! Łazikowałam ponad 7 godzin, przyniosłam pełen koszyk, zgubiłam okulary i… znalazłam nożyk. Sysunia Wyświetleń: 621

05_10_2018 Park Leśny Zabrze , październikowe łowy czas zacząć Korzystając z długiego zaplanowanego weekendu i pięknej pogody ruszyłem w las . Przetrząsnąłem las we wszystkie możliwe strony , koszykowców nie było zbyt wiele  suszarka pięć tacek + bogaty obiadek Jest pięknie i kolorowo w lesie , warto było przedreptać niemal osiem godzin reszta na fotkach . Henryk Wyświetleń: 366

100/3558

Suszarki do grzybów