Trochę grzybków, tym razem z borów sosnowych, tych młodszych                                                              gonzo Wyświetleń: 70

12 listopada 2018   Niedzielny krótki spacer w podmiejskim lasku. Podobnie jak u Sensi, pojawiły się szpileczki w dużych ilościach.                 Jak widać, niektóre grzybki z racji nocnych chłodów zapodały sobie gustowne futerka.  Dzisiejszy spacer nie zaowocował niczym szczególnym, co gorsza, zamiast napawać się spokojem i ciszą, słuchałam jazgotu piły i ciągnika, więc dość szybko zawinęłam się z powrotem.                                    …

Czytaj dalej

Moje 3 grzybobranie w tym sezonie – 04.11.2018, niedawno zaczęłam i zaraz zakończę taki mam ekstra sezon 2018. A na koniec rarytasik, 2 borowiki. Wprawdzie nie ja je znalazłam ale znajoma, z którą byłyśmy razem. Z „wrażenia” padła mi bateria i musiałam się wspomóc komórką. Pierwsze borowiki w tym sezonie więc się trochę z nimi pobawiłyśmy. I jeszcze muchomorki. Ciężko tak odejść od grzybków, kiedy się ich na oczy nie…

Czytaj dalej

Niedawno zdarzyło mi się zbierać kanie z samochodu, zresztą nie po raz pierwszy. To staje się już tradycją u mnie. Tak w skrócie: Wypatrywałam….. są….. przystanek….. i  w pole….dawna trasa E- 8, więc ruchliwa. Ale to było silniejsze ode mnie po tym bezgrzybiu na naszym terenie. Ale do rzeczy. Jedna była wyjątkowo urodziwa, miała niebanalny kapelusik więc ma więcej fotek.   Sensibility   Wyświetleń: 562

Niżej relacja z mojego drugiego grzybobrania – 28.10.2018. Póki pokazują się jakieś grzybki i jest ciepło to zaglądam do lasu. Jeden z najgorszych sezonów grzybowych w mojej okolicy. Las sosnowy. Grzybów niewiele bo się zgubiliśmy i większą część szukaliśmy drogi. Nie zaznaczałam miejsca postoju samochodu bo mieliśmy zbierać w okolicy samochodu a tak się zapętliliśmy, że wyszło inaczej, na dodatek padało i zaczęło się ściemniać bo późno pojechaliśmy   Sensibility…

Czytaj dalej

Moje pierwsze grzybobranie w tym sezonie – 26.10.2018. Przez cały czas nie mieliśmy grzybów. Dopiero niedawno zaczęły się pojawiać podgrzybki. Więc niektórzy już kończą sezon a ja dopiero zaczynam Sensibility Wyświetleń: 536

W miejscu dwóch pochwiaków, które prezentowałam ostatnio wyrósł kolejny, tym razem pojedynczy i namierzyłam go już od fazy jaja w dniu 17.08.2018. Na następny dzień w godzinach południowych zdążył się już rozwinąć – 18.08.2018. Ponieważ w tym dniu czyli 18.08.2018 wyglądał najładniej poszłam tam jeszcze wieczorem. Kolejny dzień 19.08.2018 20.08.2018 wyglądał podobnie 21.08.2018 kaput Sensibility Wyświetleń: 394

Ja miałam kolejne bliskie spotkanie z pochwiakiem jedwabnikowym. W tym roku mam do nich szczęście a że tego zauważyłam przez przypadek na swoim osiedlu to podchodziłam tam codziennie i obserwowałam jego rozwój. Najlepsze, że często przechodziłam koło tej jarzębiny, na której rósł ale nie było go widać a w ten dzień szłam z odwrotnej strony, zaczął padać deszcz ( 19 lipca) i schowałam się tam pod drzewo. Wtedy go zobaczyłam…

Czytaj dalej

Dzisiejszy wypad na koźlarze grabowe i siatkusie okazał się połowicznym sukcesem – niestety konkurencja na moich oczach wykosiła moją miejscówkę. Wiecie, jak to boli.   Kosiła też koźlarze, ale tych było tyle, że nawet powieka mi nie drgnęła.                              I zbiorówka:  Sysunia Wyświetleń: 2024

Uwaga, uwaga! Roty kozackie w natarciu!                     Prawuski na linii frontu!         Pieprzniki się nie… lenią.     Na tyłach śluzki i inne grzybaski.     A jutro pójdę zobaczyć, co z tymi maluchami zostawionymi w lesie.     Sysunia Wyświetleń: 1634

60/2260

Suszarki do grzybów