Aktualnie przeglądasz:Relacje z grzybobrań

Zbierane z samochodu

Niedawno zdarzyło mi się zbierać kanie z samochodu, zresztą nie po raz pierwszy. To staje się już tradycją u mnie. Tak w skrócie: Wypatrywałam….. są….. przystanek….. i  w pole….dawna trasa E- 8, więc ruchliwa. Ale to było silniejsze ode mnie po tym bezgrzybiu na naszym terenie. Ale...

Moje drugie grzybobranie 2018

Niżej relacja z mojego drugiego grzybobrania – 28.10.2018. Póki pokazują się jakieś grzybki i jest ciepło to zaglądam do lasu. Jeden z najgorszych sezonów grzybowych w mojej okolicy. Las sosnowy. Grzybów niewiele bo się zgubiliśmy i większą część szukaliśmy drogi. Nie zaznaczałam miejsca postoju...

Moje pierwsze grzybobranie 2018

Moje pierwsze grzybobranie w tym sezonie – 26.10.2018. Przez cały czas nie mieliśmy grzybów. Dopiero niedawno zaczęły się pojawiać podgrzybki. Więc niektórzy już kończą sezon a ja dopiero zaczynam Sensibility Wyświetleń:...

Wnioski z obserwacji pochwiaka jedwabnikowego

W miejscu dwóch pochwiaków, które prezentowałam ostatnio wyrósł kolejny, tym razem pojedynczy i namierzyłam go już od fazy jaja w dniu 17.08.2018. Na następny dzień w godzinach południowych zdążył się już rozwinąć – 18.08.2018. Ponieważ w tym dniu czyli 18.08.2018 wyglądał najładniej poszłam tam...

Krótki żywot pochwiaka jedwabnikowego

Ja miałam kolejne bliskie spotkanie z pochwiakiem jedwabnikowym. W tym roku mam do nich szczęście a że tego zauważyłam przez przypadek na swoim osiedlu to podchodziłam tam codziennie i obserwowałam jego rozwój. Najlepsze, że często przechodziłam koło tej jarzębiny, na której rósł ale nie było go widać a w...

Dzisiejszy wypad na koźlarze grabowe i siatkusie

Dzisiejszy wypad na koźlarze grabowe i siatkusie okazał się połowicznym sukcesem – niestety konkurencja na moich oczach wykosiła moją miejscówkę. Wiecie, jak to boli.   Kosiła też koźlarze, ale tych było tyle, że nawet powieka mi nie drgnęła.                              I zbiorówka:  Sysunia...
Strona 3 z 37012345...102030...Ostatnia »