Tak oglądam, oglądam te Wasze piękne grzybki    i pomimo paskudnej suszy i panujących ostatnio upałów wybrałam się na przeszpiegi do lasu. Dramat.  Morale podniosły mi odrobinę kurki, którym udało się jednak trochę podrosnąć, zanim dopadła je susza. W miejscu, gdzie dwa tygodnie temu znalazłam malutkiego ceglaczka, dziś rósł (przegapiony widać wtedy przeze mnie) sędziwy i objedzony przez ślimaki jego krewniak. Za to komarów były horrrendalne ilości! Pokonana przez nie i nasilający się…

Czytaj dalej

Dzisiaj wycieczka dąbrowy okolice Grotnik    W okolicach jakiej godziny tam byłeś? Tak mniej więcej 9 – 12? Bo spotkałem dziś w tym dębowym lasku jakiegoś faceta prowadzącego rower i zatrzymującego się przy usiatkowanych, które dopiero co fociłem  Zatrzymał się, zdjął plecak i kucnął przy siatkusiu, ale nie widziałem, czy z aparatem, czy nożem                                    Ale tych czerwonych koźlarzy to Ci zazdroszczę, jak…

Czytaj dalej

Dzisiejszy wypad do lasu mogłabym nazwać Dniem rulika, bo faktycznie co rusz te ładne grzybki namierzałam. W ogóle śluzowców było dużo i potraktuję je hurtowo.                      No cóż, temperatura zaczyna dawać im się we znaki.  Oprócz śluzków było trochę grzybków blaszkowych różnego sortu. Będę musiała trochę pomarudzić w wątku Pytanie do grzyboznawcy.                      Ale najważniejszym dzisiejszym znaleziskiem były pierwsze w tym roku kurki!…

Czytaj dalej

Fotorelacja z niedzielnego wypadu. Odwiedziłem tereny, gdzie zazwyczaj o tej porze roku, znajdowałem wiosenne gatunki grzybków, gł. z rodzaju Helvella. Niestety, z wymienionego rodzaju, znalazłem 1, słownie, jednego grzybka  Na szczęście, od czasu do czasu trafiały się jakieś grzybki, a najbardziej jestem zadowolony i z lekka zaskoczony, trafieniem młodych okazów purchawicy olbrzymiej  Jeden owocnik, taki około 2 kg, zebrałem i teraz wcinam ( i jeszcze będę  ) pyszne sznycle .                    …

Czytaj dalej

Witam wszystkich! To de facto mój pierwszy post  Zdjęcia z kilku spacerów po Puszczy Bolimowskiej, wrzucam dopiero teraz ze względu na zakładanie konta, tworzenie galerii et cetera. Grzyby: – borowiki ceglstopore twarde, spore i zdrowe nawet bez śladów po ślimakach – zbierane jeszcze w końcu kwietnia – tydzień później też było kilka okazów ale były tak podziurawione przez ślimaki że przypominały dosłownie ser szwajcarski  a ślimaki naprawdę giganty – dość stary żółciak…

Czytaj dalej

Dzisiaj po pracy świetlista dąbrowa            dariusz64 Wyświetleń: 719

Ja byłam uczestniczką 3 turnusu. Było super. Net faktycznie jak krew z nosa ale pojechałam tam na smardze i poznać innych grzybniętych ludzi. Zbiory nie były obfite ale atmosfera super. Każdy jeden  znaleziony traktowany jak „6 w totolotka”. Smardze mogły się poczuć jak celebryci bo każdy okaz był ofotografowany z każdej strony przez każdego uczestnika.  Dla mnie była to niezapomniana przygoda. Znajoma która była z nami z zielonej góry rozbiła bank,…

Czytaj dalej

Będąc ostatnio na działkach zostawiłam 3 smardze rosnące w pobliżu tui na ścieżce, żeby podrosły. Jednego już nie było a pozostałe 2 były ale mocno wymęczone słońcem i suszą, że miałam wątpliwości w rozpoznaniu czy to jadalne czy stożkowate? Postawiłam na jadalne. Znowu je zostawiłam ale pewno już nie zastanę? Tak wyglądały. Ogólnie bryndza Dziś penetrowałam kolejne ogródki. Znalazłam 3 sztuki z czego 2 rosły wewnątrz działki a właściciela nie…

Czytaj dalej

Brawa za buszowanie po lasach i różne znaleziska pomimo tych niesprzyjających warunków temperaturowych   Nastał chyba taki martwy okres. Na smardzowate już za sucho i gorąco, a na rurkowe i inne letnie grzybki jeszcze za wcześnie. Ale udało się dzisiaj odhaczyć piestrzycę zwyczajną:         Oraz kielonkę błyszczącą i to całkiem sporą kolonię:                                        Oprócz tego piestrzenica kasztanowata na zeszłotygodniowym stanowisku:    …

Czytaj dalej

  Dokładnie o 7.57 wyruszyłam zbadać, czy ostatni deszcz[yk] cokolwiek zmienił sytuację w lesie. Pierwszy wniosek: nie strzela już tak pod butami. Dobre i to. Ale jakoś nowych grzybasków ani śladu. Przeszłam ze 2 km i dopiero trafiłam na wychylającą się spod liści maślankę.   Jak widać, za wiele jej nie było, za to po grzebaniu w liściach zobaczyłam na dłoni kleszcza.  Szybki sąd doraźny, KS i natychmiastowe wykonanie. Nie ukrywam, trochę…

Czytaj dalej

100/2258

Suszarki do grzybów