Dziś była pora żeby ruszyć się na leśny spacerek. Wybór padł na las niedaleko Krakowa w którym kilka tygodni temu znajdowałem zimówki czyli płominnice zimowe (dawniej aksamitnotrzonowe). Jak się okazało i co było do przewidzenia zimówki nie zawiodły. Mimo że chodziłem góra jedną godzinkę zebrałem ok pół kilograma tych grzybów – w sam raz na pizzę którą myślę zrobić jutro 🙂 Kto do tej pory jeszcze nie zdecydował się na…

Czytaj dalej

Dziś była maksymalnie godzina na grzybobranie bo do przejechania przez Polskę było prawie 400 km. Pogoda z rana była piękna lekka mgła i słońce.Pojechaliśmy w ten rejon lasu gdzie było pewne że będą tam podgrzybki… no i były 🙂 Trafiły się też pojedyncze zielonki i kilka możliwości do sfotografowania grzybów na dzisiejsze zagadki. Jutro w końcu powrót do Krakowa i kolejne setki kilometrów do przejechania… Wyświetleń: 187

Do Łukasza Kurka na wspólne grzybobranie wybierałem się jeszcze od zeszłego roku…Dziś postanowiłem pojechać na jego grzybowe tereny z dwoma wspaniałymi grzybiarzami z Krakowa. Jeden z nich był tak dobry że na początku grzybobrania po prostu znokautował nas skutecznością zbierania… Nawet Łukasz był w szoku że sam dopiero kiedy my wszyscy znaleźliśmy po kilka borowików sosnowych on sam znajdował tylko borowiki szlachetne. No ale mistrz Łukasz pokazał klasę pod koniec…

Czytaj dalej

W niedzielny poranek zjawiliśmy się o godzinie 9.00 u Termita. Przed wyjazdem na grzyby Termit pokazał nam swoje „dziewczynki” czyli pszczoły które grzecznie co dziennie przynoszą miód do uli…Ogród też wygląda pięknie… jest pełen kwiatów…Zaraz na początku Termit zapewnił nas że na 100% znajdziemy 3 grzyby…i faktycznie były 3 grzyby tyle że bardzo stare i zbyt ciężkie aby zabrać je do koszyków… Zrobiliśmy tylko pamiątkowe zdjęcia i pojechaliśmy dalej do…

Czytaj dalej

Prawie 1000 km podróży po Polsce w ubiegły weekend zaserwował mi Jurek…Mieliśmy pojechać do Rawicza zahaczając o Milicz. Oczywiście w piątek zanim dojechaliśmy do Milicza lasy dla nas były już zamknięte… i nie było czasu je odwiedzić pozostał nocleg w Miliczu.Zamiast grzybów poznałem smak karpia po Milicku… Karp był przepyszny a ja wieczorem mogłem tylko wspominać lasy jakie widziałem z okna samochodu i podziwiać Milicz nocą. W sobotę zaraz po…

Czytaj dalej

10/2269

Suszarki do grzybów