Na początku sierpnia kiedy upały dawały się nam wszystkim nam w znaki. Dostałem od znajomego kostki z grzybnią soplówki jeżowatej oraz shitake W kostkach grzybnia już była stosunkowo dobrze rozwinięta i teoretycznie można było wyciągnąć kostki z worków i czekać na wzrost owocników… Ale te grzyby nie lubią upałów i suchego powietrza dlatego postanowiłem jest zostawić w workach i poczekać na odpowiednie warunki 🙂 Pod koniec sierpnia wyjechałem prawi e…

Czytaj dalej

W niedzielny poranek zjawiliśmy się o godzinie 9.00 u Termita. Przed wyjazdem na grzyby Termit pokazał nam swoje „dziewczynki” czyli pszczoły które grzecznie co dziennie przynoszą miód do uli…Ogród też wygląda pięknie… jest pełen kwiatów…Zaraz na początku Termit zapewnił nas że na 100% znajdziemy 3 grzyby…i faktycznie były 3 grzyby tyle że bardzo stare i zbyt ciężkie aby zabrać je do koszyków… Zrobiliśmy tylko pamiątkowe zdjęcia i pojechaliśmy dalej do…

Czytaj dalej

Prawie 1000 km podróży po Polsce w ubiegły weekend zaserwował mi Jurek…Mieliśmy pojechać do Rawicza zahaczając o Milicz. Oczywiście w piątek zanim dojechaliśmy do Milicza lasy dla nas były już zamknięte… i nie było czasu je odwiedzić pozostał nocleg w Miliczu.Zamiast grzybów poznałem smak karpia po Milicku… Karp był przepyszny a ja wieczorem mogłem tylko wspominać lasy jakie widziałem z okna samochodu i podziwiać Milicz nocą. W sobotę zaraz po…

Czytaj dalej

Kilka dni temu pisałem na FB że miałem telefon od kogoś kto prosił mnie o rozpoznanie grzybów które dzień wcześniej znajomy z Ukrainy dodał do jakiegoś regionalnego dania. Danie to wieczorową porą zjadło 4 osoby dorosłe i dwoje dzieci.Na drugi dzień dwie osoby spośród jedzących wylądowały w szpitalu bo miały najostrzejsze objawy zatrucia. Całe szczęście że dwoje dzieci tylko skosztowało tego dania i podziękowało bo im nie smakowało… Ta dwójka…

Czytaj dalej

29 lipca zadzwonił do mnie kolega Jurek z pytaniem czy nie chcę się przejechać w okolice Mielca… Wyruszyliśmy przed południem wróciliśmy po 21.00 Ja miałem okazję fotografować ciekawe miejsca takie jak miedzy innymi przeprawę promową w Opatowcu. Widok łączącego się Dunajca z Wisłą niezapomniany… Pierwsze wizyty w lasach okolic Nowej Dęby nie wróżyły jakiś udanych zbiorów. Pojedyncze koźlarze pomarańczowożołte i nieliczne kurki.Skupiłem się na fotografowaniu grzybów na zagadki…Komarów masa ale…

Czytaj dalej

Zapraszam sympatyków grzybobrań i miłośników poznawania Polski na wspólne grzybobranie i zwiedzanie atrakcji Beskidu Śląskiego. UWAGA ! Zostało jeszcze tylko kilka wolnych miejsc na to grzybobranie.Planowane są dwie wyprawy na grzybobrania. Jeśli ktoś będzie chciał będzie możliwość skorzystania z wielu atrakcji turystycznych które pokazać i opowie mieszkaniec tych terenów grzyboznawca Justyn Kołek.W pierwszy dzień w piątek po obiadokolacji zapraszam na prelekcje na temat grzybów w szczególności tych które występują w…

Czytaj dalej

Dziś razem z Jurkiem o porze w której większość wraca już z lasu pojechaliśmy prawie w porze obiadowej na grzyby.Po drodze wpadliśmy prawie na obiad… 🙂 Odwiedziliśmy dwa lasy. W pierwszym byliśmy krótko a w drugim nas deszcz wygonił z lasu… Coś tam nazbieraliśmy głównie mleczaje biele które po powrocie do domu poszły na olej…Myślę że po tak ulewnym deszczu w tych lasach zaroi się od borowików bo trochę ich…

Czytaj dalej

Prosto z domu gdzie mieszkaliśmy poszliśmy do lasu…Wiele grzybów nie znaleźliśmy ale za to różnie i ciekawe…Były też salamandry… Wieczorem zapowiadała się burza… Wyświetleń: 384

W drugi dzień grzybobrania ruszyliśmy trochę dalej samochodami…Nasi przewodnicy znający ten teren jak można się domyśleć nikogo nie zawiedli. Zadowoleni z pięknymi grzybami wróciliśmy do domu…W domu Linda zrobiła wspaniałe danie – makaron z sosem kurkowym…No a późnym wieczorem zamówiliśmy sobie „regionalną” Pizzę… Na koniec może zdjęcie robione tym razem aparatem telefonicznym… bo te wyżej to tylko telefon 🙂 Wyświetleń: 736

Uczestnicy grzybobrania

W niewielkim gronie spotkało się grono miłośników grzybów w Miejscowości Lipowa pod Skrzycznem. Przyjechali z kilku miejscowości z całej Polski a nawet małżeństwo z Niemiec… Przed przyjazdem odwiedziliśmy grzyboznawcę Justyna Kołka mojego długoletniego przyjaciela. To relacja z wizyty w lasach Justyna… Z zebranych w pierwszym dniu grzybobrania zrobiliśmy sobie potrawy palce lizać… 🙂 W tym czasie przeszła na miejscowością w której byliśmy wielka burza…Potok płynął przez ogród 🙂 Tak to…

Czytaj dalej

10/982

Suszarki do grzybów