Strona 8 z 12

: czwartek, 10 września 2015, 11:24
autor: Agnes
Siedzę w biurze, obok Zdzicho,
Klima brzęczy sobie cicho.
Chłód przyjemny sie roznosi,
lecz me myśli błądzą cosik.

Tuż za oknem upał wielki,
Pysk trza włożyć do butelki.
Zimne, lodowate piwo,
wnet rozrusza myśli żywo.

Grzybki nie urosną wcale
ja się chociaż dziś nawalę ...
:cry:

A ja....


Obrazek
Siedzę w biurze, obok Krycha
(niepodobna nic do Zdzicha :mrgreen: )
Nie ma piffka, klima zdycha,
Łeb mi pęka, Krycha kicha :cry:

Nerwy czy początek grypki?...
Ach, do lasu wypad szybki... :roll:
W lesie pustki, nici z bibki :(
Namaluję sobie .... :borowiczki: :muchomorek: :kurka: :borowik: :muchomorki:

Komp się wiesza, szef złorzeczy :|
Chyba sie tu nie rozbeczę :cry:
Nie, bo jutro już
PIĄTECZEK :jupi: :jupi: :jupi:

: piątek, 11 września 2015, 04:00
autor: Nadir
Agnes, :D :brawo:

Siedzę w biurze, obok Krycha
(niepodobna nic do Zdzicha :mrgreen: )
:lol: :lol: :lol:

: sobota, 12 września 2015, 08:06
autor: kombiii
PIĄTECZEK :jupi: :jupi: :jupi:
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=CrN5cZDPvpY[/youtube]

:w00t:

: sobota, 12 września 2015, 11:19
autor: Sensibility
Siedzę w biurze, obok Krycha
(niepodobna nic do Zdzicha :mrgreen: )
Nadir, te same momenty nas rozbawiają. :lol: ;) :beer:

: sobota, 12 września 2015, 12:22
autor: br0nek
hahaha :D

: sobota, 12 września 2015, 17:43
autor: szurabura
Siedzę w biurze a tu kicha
nie ma Krychy,ani Zdzicha...taki ładny wierszyk napisałam,a go nie ma...czy trzeba czekać na zmoderowanie poezji czy leci z automatu?jak trzeba czekać to ok...jak z automatu,to chyba cosik technicznie pokręciłam...a to takie dzieło było....eh:(

: sobota, 12 września 2015, 17:47
autor: szurabura
:( poszło! a niewiadomo kiedy wena wróci;)

: sobota, 12 września 2015, 17:47
autor: Sensibility
czy trzeba czekać na zmoderowanie poezji czy leci z automatu?
Z automatu leci... ;)
Zawsze sobie skopiuj do notatnika bo niekiedy forum wyloguje i potem są problemy :)

: sobota, 12 września 2015, 19:28
autor: szurabura
eh!...co tam Krycha,co tam Zdzich!
nie brakuje jakoś ich...
za to raczej mi brakuje
kopii co nie wyloguje...
wielkie dzięki Sensibily;)
za twą pomoc w trudnej chwili...
na następny raz spamiętam
aby klikać tam gdzie zerkam;)
a wymownych swoich słów
zrobić dubli najmniej dwóch;D

: sobota, 12 września 2015, 23:37
autor: Nadir
szurabura, :brawo:

: sobota, 12 września 2015, 23:45
autor: Zenit
szurabura, :brawo: :ok:

: środa, 16 września 2015, 08:30
autor: szurabura
dzięki:D bardzo miło otrzymać pochwałę,lśni niczym gwiazda na firmamencie :papa:

: środa, 16 września 2015, 10:03
autor: szurabura
siedzę sobie w domku z rana
Zdzicha twarz mi jest nieznana
jednak nurtuje pytanie
kto imć Zdzich,czy woli panie?
panie Krysie,czy też Anki
złem dla głowy są poranki...
coś huknęło,coś zadrżało
myślę sobie to powała!
tyle lat już dzielnie stała
wnet na głowę mi się zwala.
otóż nie! to jest pochwała:)
przyjmę jak aktor oscara
bo to pierwsza-całkiem nowa
niech się nobel przed nią schowa
połechtała dziś nielicho
Szurybury egoicho!
...(niechaj mi zazdrości Zdzicho:p)

: czwartek, 17 września 2015, 19:46
autor: kombiii
Już tłumaczę, mój niebożę,
pochodzenie Zdzicha - może.
Zdzich to kumpel mój biurowy,
nie ma pola, nie ma krowy.

Jednak lubię trochę chłopa.
Byś widział, jak on piwsko żłopa!
Coś niebywałego w tej chłopinie.
W nim alkohol w niwecz ginie!

Łoi w dzień i również nocą
panny wokół sie ochocą.
Bo Zdzich pijany jest wesoły
zamiast miodu, żuje pszczoły!

: niedziela, 20 września 2015, 22:54
autor: Nadir
kombiii, wszystko jasne zatem!
Zdzicho kumplem, prawie bratem...
...no, przynajmniej w sprawach piwnych
nie ma żadnych myśli dziwnych,
nie wybrzydza, nie grymasi,
piwka długo on nie kwasi.
Opróżnianie flaszek z piwkiem
żadnym jemu jest oporem
- Zdzicho, kumpel nad kumplami,
Twoim piwnym jest mentorem!

;)