Robaczywe grzyby.

Pytania i odpowiedzi
Awatar użytkownika

klapek
Hubiak przyrośnięty
Hubiak przyrośnięty
Posty: 937
Rejestracja: czwartek, 25 września 2008, 10:09
Ulubione grzyby: borowiki,kurki
Lokalizacja: Starachowice
Pochwalony: 48 razy

Post autor: klapek » wtorek, 16 lipca 2013, 09:51

Może być nawet wąż ogrodowy, byle by mocno na wylocie ścisnąć ;-)


pełnego kosza i napiętego sznura :-)
Awatar użytkownika

Leszek/S
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 8136
Rejestracja: piątek, 17 czerwca 2011, 00:32
Imię: Лешек
Ulubione grzyby: Drożdże gorzelnicze
Pochwalił: 779 razy
Pochwalony: 2784 razy
Kontakt:

Post autor: Leszek/S » wtorek, 16 lipca 2013, 11:27

Nadir pisze:Leszek/S, ale przecież one nie paskudzą tak okropnie jak człowiek...
:? :? :?
lukasz pisze: czy nie da się tego jakoś wypłukać, umyć ?
Może gdyby tak odciąć trzon i porządnie w niego dmuchnąć ... nie wiem, nie testowałem, ale jeśli ktoś przeprowadzi taką próbę to liczę, iż podzieli się efektami na forum :eat: :eat: :eat:


Awatar użytkownika

Paweł
Grzyb chroniony!
Grzyb chroniony!
Posty: 26723
Rejestracja: czwartek, 6 stycznia 2011, 18:43
Lokalizacja: Poznań - Winiary
Pochwalił: 8305 razy
Pochwalony: 20006 razy
Kontakt:

Post autor: Paweł » wtorek, 16 lipca 2013, 17:30

klapek pisze:Proponuję myjką ciśnieniową w każda dziurkę ;-)
:) :D :lol: :lol: rotfl rotfl rotfl rotfl ...


Awatar użytkownika

Agorszczyk
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 6043
Rejestracja: sobota, 26 kwietnia 2008, 14:52
Lokalizacja: Zator
Pochwalił: 8 razy
Pochwalony: 1889 razy
Kontakt:

Post autor: Agorszczyk » wtorek, 16 lipca 2013, 21:52

lukasz, Popatrz można znaleźć spore nierobaczywe kozaki pomarańczowo żółte

Obrazek Obrazek


Klasyfikator grzybów
Awatar użytkownika

Nadir
Administrator
Administrator
Posty: 17926
Rejestracja: wtorek, 5 października 2010, 23:55
Imię: Piotr
Ulubione grzyby: co roku inne
Lokalizacja: Chełm
Pochwalił: 14107 razy
Pochwalony: 3136 razy

Post autor: Nadir » wtorek, 16 lipca 2013, 22:13

klapek pisze:Proponuję myjką ciśnieniową w każda dziurkę ;-)
Tylko koniecznie z detergentem ;)
Leszek/S pisze: :? :? :?
No właśnie, taką minę robią ludzie.
A robaki przy tym się nie wykrzywiają. Znaczy to, że ich g.. mniej śmierdzi :roll: :mrgreen:


Awatar użytkownika

Leszek/S
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 8136
Rejestracja: piątek, 17 czerwca 2011, 00:32
Imię: Лешек
Ulubione grzyby: Drożdże gorzelnicze
Pochwalił: 779 razy
Pochwalony: 2784 razy
Kontakt:

Post autor: Leszek/S » wtorek, 16 lipca 2013, 22:18

Nadir pisze:A robaki przy tym się nie wykrzywiają. Znaczy to, że ich g.. mniej śmierdzi :roll: :mrgreen:
Nie znam się na tym więc lepiej nie będę się wypowiadał :lol: ;)


Awatar użytkownika

Nadir
Administrator
Administrator
Posty: 17926
Rejestracja: wtorek, 5 października 2010, 23:55
Imię: Piotr
Ulubione grzyby: co roku inne
Lokalizacja: Chełm
Pochwalił: 14107 razy
Pochwalony: 3136 razy

Post autor: Nadir » wtorek, 16 lipca 2013, 22:33

Leszek/S, wystarczy popodglądać robaczki. Oczywiście niekoniecznie swoje własne :mrgreen: ;)


Awatar użytkownika

Wojtas
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 8093
Rejestracja: środa, 23 czerwca 2010, 16:07
Imię: Wojciech
Ulubione grzyby: Borowiki
Lokalizacja: Łódź
Pochwalił: 587 razy
Pochwalony: 2663 razy
Kontakt:

Post autor: Wojtas » wtorek, 16 lipca 2013, 22:36

lukasz pisze:U mnie 90% wszystkich grzybów bez podziału na gatunki które mają ponad 10 cm wysokości z kapeluszem powiedzmy 7-10 cm są robaczywe tzn z dziurkami.
Zatem ta część grzybiarzy którzy robaczywych nie zbierają musiałaby te grzybki zostawić, a zbierają tylko świeże i małe.
Czy tak faktycznie jest?
Czasami nawet 99% grzybków jest robaczywych, lub podziurkowanych, co jest dla mnie jednoznaczne. Tniesz, kroisz, wykrawasz i płaczesz, że wszystko do wyrzucenia, ja podziurkowanego kawałka grzyba do garnka nie wsadzę. Każdy ma do tego inne podejście, ja mam takie. Znam osoby, które nie zbierają grzyba obgryzionego przez ślimaka, nie mówiąc już o dziurkach i innych robalach. Decyzja należy do Ciebie, lecz ja Twoich grzybów, gdybym zobaczył w nich dziurki, na pewno bym nie zjadł.


Awatar użytkownika

Nadir
Administrator
Administrator
Posty: 17926
Rejestracja: wtorek, 5 października 2010, 23:55
Imię: Piotr
Ulubione grzyby: co roku inne
Lokalizacja: Chełm
Pochwalił: 14107 razy
Pochwalony: 3136 razy

Post autor: Nadir » wtorek, 16 lipca 2013, 22:54

Wojtas, mnie to w ogóle zadziwia, jak można wpierniczać takie podziurkowane grzybasy :| I to już nie zewzględu na to czy te "robale" tam paskudzą, czy nie ;)

Zrozumiałe jest, że czasem może się zdarzyć zjedzenie takiego grzybka, gdzie się trafiła niedopatrzona dziurka. I od tego się nie umiera ;)
Ale żeby tak z premedytacją wcinać takie dziurawce... :w00t: Takie grzyby to już nie są leśne, tylko obleśne rotfl



Autor tematu
lukasz
Zarodnik
Zarodnik
Posty: 7
Rejestracja: poniedziałek, 15 lipca 2013, 12:35

Post autor: lukasz » środa, 17 lipca 2013, 08:45

Widzę że zdania są podzielone.

Nadir, nie wiem może jestem dziwny ale w życiu bym pięknego prawdziwka nie wyrzucił z powodu kilku dziurek:) Chyba bym nie spał później przez cały tydzień. A ile grzybów w swoim życiu musiałbym pięknych zostawić w lesie. Nigdy!

Do Agorszczyk No ładne te kozaczki tylko ciekawe jak wygląda nóżka pokrojona w plastry a nie wzdłuż. W taki sposób to moim zdaniem obecność robaczków nie jest tak dobrze widoczna jak przy krojeniu nóżki w plastry. Poza tym gdyby się mocno przyjrzeć tym obrazkom, choć jakoś jest nie najlepsza, to kila dziurek chyba by się znalazło?
Szczególnie w spodzie nóżki. No i co osikowy do wyrzucenia?


Awatar użytkownika

Zenit
Założyciel strony oraz forum
Założyciel strony oraz forum
Posty: 73058
Rejestracja: sobota, 26 listopada 2005, 22:30
Imię: Wiesław
Ulubione grzyby: Smardze...
Lokalizacja: Kraków
Pochwalił: 48852 razy
Pochwalony: 9010 razy
Kontakt:

Post autor: Zenit » środa, 17 lipca 2013, 09:28

Czytam dziś ten temat i czasami wybucham śmiechem :) rotfl rotfl Wasze komentarze są czasami z dużym poczuciem humoru. Temat ciekawy i jak widać wzbudza niemałe "emocje".
To może napiszę coś takiego: Czerwie czyli małe larwy praktycznie towarzyszą grzybom od samego początku ich życia. To pogoda czy szybkość rośnięcia owocnika sprawia czy nasz grzybek gdy go znajdujemy jest wypełniony dużym czy małym czerwiem. Nie bez powodu grzyby jak najszybciej po zbiorze powinniśmy przetworzyć a jeśli nie robimy tego natychmiast przechowujemy je w niskich temperaturach (5-10 C) W niskiej temperaturze larwy nie "rozwijają" się szybko i nie "dziurawią" nam grzybów. Proponowałbym wszystkim tym którzy mają 100% pewność że ich "zdrowe" grzybki są pozbawione w 100% czerwia mały eksperyment. Poświęćcie jeden mały owocnik pięknego grzybka - wsadźcie go do szczelnie zamkniętego naczynia (np litrowy szklany słoik) pozostawcie ten słoik w temperaturach pokojowych. Po kilku dniach przekonacie się czy wasze podejrzenia co do tego że ten młody owocnik nie zawierał ani jaj muchówek ani małych larw...
Do zamkniętego słoika nic nie "doleci" dlatego można być pewnym że to co jest w grzybku ożyje i da znać o sobie...
To czy coś jest w grzybku często zależy od ostrości naszego wzroku. Gdyby mielibyśmy jakość widzenia jak przez mikroskop świat grzybka wyglądałby podobnie tak "strasznie" jak świat roztocza które pod mikroskopem jest wyjątkowo potworny...
Agorszczyk pisze:lukasz, Grzybów zaczerwionych nie sprzedasz żaden klasyfikator ani grzyboznawca nie wystawi na nie atestu.
z tym się nie zgodzę bo w handlu grzybami dopuszcza się "śladowe" zaczerwienie grzybów - nie pamiętam w jakim procencie ile dziurek na przekroju jest dopuszczane (nie piszę certyfikatów dlatego nie "wgłębiam" się dokładnie w te procedury ale wiem że jakieś tam są) .
Z tego co wiem to skupy grzybów prowadzą skup różnych klas grzybów i ta ostatnia najgorsza to grzyby praktycznie w 100% zaczerwione i dosłownie ruszające się.... (cena tych grzybów to 0d 0,5 do 1 zł za kilogram) Takie grzyby idą do przetwórni gdzie poddane "odpowiedniej" obróbce stanowią dodatek "pysznych" zupek w proszku o smaku grzybowym... Najmniej wybrednym pod względem zaczerwienia narodem są Włosi dla których grzyb jak jest zaczerwiony to znaczy że jest "ekologiczny". Podobnie jest z jabłkami jak są nie pryskane zawierają lokatorów... :)
Podsumowując moją wypowiedź niech każdy je sobie grzybki jakie lubi - mniej lub bardziej zaczerwione. Ci którzy uważają że ich grzybki nie zawierają ani jednego "robaczka" niech jedzą je dalej ze smakiem.
Smacznego :)


Zenit - Wiesław Kamiński Grzyboznawca nr 1561
http://www.NaGrzyby.pl
Galeria 2005-2016 -> https://nagrzyby.pl/galeria/main.php


Człowiek jest wielki, nie przez to co ma, lecz przez to kim jest, nie przez to co posiada, lecz przez to czym dzieli się z innymi.

Autor tematu
lukasz
Zarodnik
Zarodnik
Posty: 7
Rejestracja: poniedziałek, 15 lipca 2013, 12:35

Post autor: lukasz » środa, 17 lipca 2013, 11:28

Zenit.

Dzięki za wyczerpującą odpowiedź.
Właśnie o to mi chodziło zakładając wątek.
Teraz wiem, że miałem rację zbierając takie grzyby jakie zbieram:)

Tylko.... teraz pozostaje przekonać żonę nie tyle do zbierania co do jedzenia :lol: :lol: :lol:


Awatar użytkownika

Agorszczyk
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 6043
Rejestracja: sobota, 26 kwietnia 2008, 14:52
Lokalizacja: Zator
Pochwalił: 8 razy
Pochwalony: 1889 razy
Kontakt:

Post autor: Agorszczyk » środa, 17 lipca 2013, 11:41

lukasz, To nie jest kozak osikowy tylko koźlarz pomarańczowożółty Leccinum versipelle i nie był robaczywy, wiem bo go kroiłam. Ty możesz wierzyć lub nie. Rzeczywiście jest tak jak mówi Zenit. W końcu ludzie jedzą różne rzeczy np. flaczki, bycze jądra, chrząszcze i inne "wynalazki".
Zenit, Masz racje w swojej wypowiedzi, a chłopaki tak lubią sobie pożartować. Tak dla przypomnienia art. 42 ust. 1 ustawy z dnia
25 sierpnia 2006 r.

1. Grzyby świeże dopuszcza się do obrotu lub produkcji przetworów grzybowych
oraz środków spożywczych zawierających grzyby, jeżeli:
1) są jednego gatunku, z wyjątkiem grzybów, które mogą być użyte do produkcji
środków spożywczych;
2) nie są rozdrobnione, z wyjątkiem podzielonych jeden raz wzdłuż osi ich
trzonów, a także nie mogą to być wyłącznie trzony lub trzony oddzielone od
kapeluszy w ilości przekraczającej liczbę kapeluszy;
3) nie wykazują zapleśnienia;
4) nie występują w nich żywe larwy lub kanaliki po larwach muchówek, a
ilość grzybów zaczerwionych pierwotnie nie przekracza 5% masy całkowitej
grzybów;
5) zawartość substancji zanieczyszczających organicznych, w szczególności
ściółki, mchu, igliwia, nie przekracza 0,3% masy całkowitej grzybów;
6) zawartość substancji zanieczyszczających mineralnych nie przekracza 1%
masy całkowitej grzybów.


Klasyfikator grzybów
Awatar użytkownika

Leszek/S
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 8136
Rejestracja: piątek, 17 czerwca 2011, 00:32
Imię: Лешек
Ulubione grzyby: Drożdże gorzelnicze
Pochwalił: 779 razy
Pochwalony: 2784 razy
Kontakt:

Post autor: Leszek/S » środa, 17 lipca 2013, 12:11

lukasz pisze:Teraz wiem, że miałem rację zbierając takie grzyby
Smacznego :muchomorek: :eat: :eat: :eat: :eat: :eat: :eat: :eat:


Awatar użytkownika

klapek
Hubiak przyrośnięty
Hubiak przyrośnięty
Posty: 937
Rejestracja: czwartek, 25 września 2008, 10:09
Ulubione grzyby: borowiki,kurki
Lokalizacja: Starachowice
Pochwalony: 48 razy

Post autor: klapek » środa, 17 lipca 2013, 12:21

lukasz, nie rozumiem tylko jednego... Pytasz nas jakie grzyby masz zbierać - zaczerwione lub nie. jakie znaczenie ma nasze zdanie? Zbieraj jakie sobie chcesz. Czy gdyby wszyscy Ci napisali, żebyś zbierał tylko niezaczerwione, to czy zmieniłbyś swoje przyzwyczajenia i tak też zrobił?
Teraz wiem, że miałem rację zbierając takie grzyby jakie zbieram:)
To jest tylko i wyłącznie Twoja racja, ja uważam, że racji nie miałeś.

Myślę, że czas skończyć już te rozważania i zamknąć temat :-)

Pozdrawiam


pełnego kosza i napiętego sznura :-)
ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat