Strona 5 z 16

: czwartek, 17 stycznia 2013, 09:03
autor: Paweł
tegez, ja też , ja też :) w sprawie soplówki jeżowatej
-kupiłeś grzybnię na kołkach ??
-ile czasu upłynęło ??
-w jakich drzewach osadzać kołki :|

: czwartek, 17 stycznia 2013, 22:01
autor: tegez
DZIKI,
tegez, ale Ci wyrosło tych boczniaków... :ok: A jak w smaku, różnią się bardzo od tych dziko rosnących ? Bo te które proponują nam w marketach ni jak się mają do tych "dzikich"... :(
No cóż ,dziko rosnących nigdy nie jadłem , bo dopiero pod koniec zeszłego roku znalazłem miejscówkę i były zbyt przemarznięte.Ale te domowe są całkiem smaczne.Lecz gusta mogą być różne , a o nich się nie dyskutuje :D .
Zenit,
a miałeś owocowanie ?
Niestety jeszcze nie :( soplówką jeżowatą zaszczepiłem pnie jabłoni i brzozy ponad dwa miesiące temu . Grzybnia ,odpukać :doh: ,ładnie przerasta. Zobaczymy co z tym będzie dalej...

[ Dodano: 2013-01-17, 22:09 ]
PAWEŁ54 pisze:tegez, ja też , ja też :) w sprawie soplówki jeżowatej
-kupiłeś grzybnię na kołkach ??
-ile czasu upłynęło ??
-w jakich drzewach osadzać kołki :|
Tak ,na kołkach bo są najłatwiejsze w użyciu i przesyłka tańsza :D
Trochę ponad dwa miesiące :roll: .
Z tego co czytałem w naturze występują m.in. na jabłoni , zaś szczepienie brzozy to taka mała wariacja na ten temat :mrgreen:

: piątek, 18 stycznia 2013, 08:40
autor: Paweł
tegez, :ok: :jupi: to zakupię na wiosnę kołeczki :tak: :tak: i zaaplikuję na działeczce ;)

: piątek, 18 stycznia 2013, 16:27
autor: tegez
PAWEŁ54 pisze:tegez, :ok: :jupi: to zakupię na wiosnę kołeczki :tak: :tak: i zaaplikuję na działeczce ;)
Na twoim miejscu bym nie czekał :roll: Bo przy dobrych wiatrach i sprzyjających warunkach :D wczesnym latem zbierałbyś owocniki :eat: A może Twoja uprawa odniesie większy sukces niż moja :ok: Przecież można trzymać pień przy kaloryferze dokąd grzybnia go nie przerośnie :mrgreen:

: środa, 24 grudnia 2014, 22:20
autor: Wojtas
Po 3 latach i 9 miesiącach od zaszczepienia pieńków, kołkami boczniaka, pojawiły się pierwsze owocniki. Zaszczepiłem wówczas około 10 pieńków a na dwóch z nich rosły dzisiaj nie za duże ale dobrze obiecujące ostrygi. :beer:

: środa, 24 grudnia 2014, 23:08
autor: Wojtas
Muszę jeszcze coś sprostować, do domku na wsi jeżdżę tylko kilka razy w roku. Przeważnie w kwietniu, maju, okres wakacyjny, później listopad i na Święta. Myślę, że grzybki mogły się pojawić już kilka lat temu, lecz ja nie trafiłem na ich wysyp.

: środa, 24 grudnia 2014, 23:32
autor: Zenit
Wojtas pisze: Myślę, że grzybki mogły się pojawić już kilka lat temu, lecz ja nie trafiłem na ich wysyp.
na 100% grzybnia boczniaka przerasta bardzo szybko i myślę że rosły ale nie byłeś w okresach wzrostu.

: wtorek, 3 listopada 2015, 11:30
autor: Sensibility
Ja chciałam się pochwalić swoją "domową hodowlą" boczniaków na parapecie okiennym. ;)
Odwiedziła mnie córka i przywiozła mi w prezencie grzybnię boczniaka do hodowania w domu. Kupiła ją w Anglii, przetłumaczyła mi instrukcję i zabrałam się do roboty.
Grzybnia była w folii i włożona do kartonowego pudełka, z którego będą te boczniaki wyrastać. :)
Najpierw wyjęłam tę grzybnię i moczyłam ją w wodzie przez 12 godzin. Zaczęłam 27 .10.2015 godz. 22.00
Rano wyciągnęłam grzybnię z wody, poczekałam aż się osuszy( w sumie była sucha i nie mogłam jej nawet całej namoczyć w wodzie bo taka lekka i wypływała mi ciągle na powierzchnię) i wsadziłam ponownie do pudełka, w którym wycięłam okienko i nacięłam tę folię z grzybnią.Miejsce nacięcia był już zaznaczone. :)
Tak to wyglądało na zdjęciach. :)
W pudełku był też aplikator do podlewania( psikania) grzybków 2 razy dziennie w to okienko. Bo z niego( tego okienka) mają wystrzelić boczniaki. :ok:
I dziś rano patrzę tj po 6 dniach od wstawienia grzybni do pudełka i mam już maleńkie grzybki. :brawo: :jupi:
Żałuję tylko jednego, bo jak zaczęłyśmy szukać info w necie na temat tych grzybów to żeśmy znalazły takie same ale w kolorze różowym, super wyglądają a cena była niewiele wyższa. Natomiast córka kupując nie wiedziała, że też są te rózowe i kupiła mi te tradycyjne szare. :?
Niemniej to moja pierwsza w życiu hodowla, więc też mnie cieszy.
Grzybki będę codziennie fotografować, dopóki nie urosną i prezentować fotki a na koniec napiszę newsa. :)


: wtorek, 3 listopada 2015, 21:12
autor: Nadir
Sensibility, super :brawo: :ok:
Sensibility pisze:Grzybki będę codziennie fotografować, dopóki nie urosną i prezentować fotki
Jak rozumiem, końcowe fotki będą już z udziałem patelni :roll: ;)

: wtorek, 3 listopada 2015, 22:14
autor: Sensibility
Nadir pisze:Jak rozumiem, końcowe fotki będą już z udziałem patelni :roll: ;)
No jasne coś z nich zmontuję do jedzenia. :eat:
Takie tempo dorwały, że szkoda gadać. Byłam je właśnie podlać. Obawiam się, że trochę za płytko nacięłam tę grzybnię na dole ale już nie chcę poprawiać , żeby ich nie uszkodzić. :)
Żałuję, że nie mam tych różowych. :placze:
http://espressomushroom.co.uk/shop/hot- ... rettyPhoto" onclick="window.open(this.href);return false;

: wtorek, 3 listopada 2015, 22:23
autor: Wojtas
Sensibility, Piękności, słodkie maluszki, fajnie mieć takie grzybki - do lasu nie trzeba chodzić :ok: :brawo: :brawo:

: wtorek, 3 listopada 2015, 22:45
autor: Zenit
Sensibility, Gratuluję :) Piękne fotki - też kiedyś bawiłem się w podobne uprawy życzę powodzenia
Piękny niusik byłby z tego materiału :)

: wtorek, 3 listopada 2015, 22:53
autor: Sensibility
Zenit, oczywiście, że napiszę, kręcę też filmiki. :)
Tylko dopiero jak wyrosną duże i je zerwę, żeby była całość.
Mają być 2 albo 3 rzuty. Drugi rzut obiecałam znajomej od grzybobrań a trzeci ma znowu do mnie wrócić. :)
Tylko córka wyczytała, że 3 rzut nie zawsze się udaje ;) :lol:
Mam je w swoim pokoju i podglądam co jakiś czas. Wyrosły w ciągu jednej nocy ale dziś rano byłam zaskoczona!!!

: wtorek, 3 listopada 2015, 22:56
autor: hittmanka
Sensibility pisze: Żałuję, że nie mam tych różowych. :placze:
http://espressomushroom.co.uk/shop/hot- ... rettyPhoto" onclick="window.open(this.href);return false;
różowe są na allegro po 130zł... troszkę przydrogo :|

: wtorek, 3 listopada 2015, 23:00
autor: Wojtas
Sensibility pisze:Żałuję, że nie mam tych różowych. :placze:
Mnie takie bardziej się podobają, te różowe to GMO :(