Hodowanie boczniaków, soplówek i innych gatunków

Pytania i odpowiedzi
Awatar użytkownika

Wojtas
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 8093
Rejestracja: środa, 23 czerwca 2010, 16:07
Imię: Wojciech
Ulubione grzyby: Borowiki
Lokalizacja: Łódź
Pochwalił: 587 razy
Pochwalony: 2717 razy
Kontakt:

Post autor: Wojtas » sobota, 7 listopada 2015, 16:19

Paweł pisze:To fakt :D , ale ja już bym największe :pirat: :pirat:
Ja wcale bym ich nie :pirat: tylko obserwował jak sobie rosną. Jak już nieciekawie by wyglądały to :pirat: i wysypał na jakiś pobliski pieniek. A może sobie kupię takie grzybki - tu jest dużo fajnych http://www.gardenfarm.hostit.pl/sklep/" onclick="window.open(this.href);return false;


Awatar użytkownika

Sensibility
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 18797
Rejestracja: wtorek, 12 lutego 2008, 19:30
Imię: Grażyna
Ulubione grzyby: borowik kania koźlarz
Lokalizacja: Wielkopolska
Pochwalił: 1374 razy
Pochwalony: 5879 razy
Kontakt:

Post autor: Sensibility » sobota, 7 listopada 2015, 17:06

Paweł pisze:ładnie , ślicznie tylko strasznie ciasno :hyhy: . Patrząc na trzony tych większych , przypuszczam , że już się robią łykowate :? . Będzie dużo na straty :cry:
Paweł, one wcale nie są jakieś wielkie, do tych sklepowych im jeszcze trochę brakuje a wiadomo, ze na zdjęciach są w zbliżeniu to moze to tak wygląda?
W każdym bądź razie trzymam rękę na pulsie chociaż zauważyłam, ze dwa mi już trochę popękały a to podobno brak wilgoci. Może powinnam je częściej skrapiać?
Ale to moja pierwsza hodowla więc eksperymentuję. ;)
Wojtas pisze:Ja wcale bym ich nie :pirat: tylko obserwował jak sobie rosną.
No przecież je obserwuję i fotografuję codziennie. Ale obiecałam drugi miot znajomej to muszę ten pierwszy skasować i bez sentymentów. :mrgreen:


Awatar użytkownika

Wojtas
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 8093
Rejestracja: środa, 23 czerwca 2010, 16:07
Imię: Wojciech
Ulubione grzyby: Borowiki
Lokalizacja: Łódź
Pochwalił: 587 razy
Pochwalony: 2717 razy
Kontakt:

Post autor: Wojtas » sobota, 7 listopada 2015, 18:31

Sensibility pisze: Ale obiecałam drugi miot znajomej to muszę ten pierwszy skasować i bez sentymentów. :mrgreen:
Obiecałaś, wyhoduj online i przekaż zbiór :)


Awatar użytkownika

Paweł
Grzyb chroniony!
Grzyb chroniony!
Posty: 27255
Rejestracja: czwartek, 6 stycznia 2011, 18:43
Lokalizacja: Poznań - Winiary
Pochwalił: 8497 razy
Pochwalony: 20656 razy
Kontakt:

Post autor: Paweł » sobota, 7 listopada 2015, 20:39

Wojtas, :ok: :beer: takie baloty to fajna sprawa , tylko gdzie w blokach moglibyśmy je składować :?


Awatar użytkownika

Nadir
Administrator
Administrator
Posty: 17926
Rejestracja: wtorek, 5 października 2010, 23:55
Imię: Piotr
Ulubione grzyby: co roku inne
Lokalizacja: Chełm
Pochwalił: 14106 razy
Pochwalony: 3136 razy

Post autor: Nadir » niedziela, 8 listopada 2015, 02:36

Paweł pisze:Patrząc na trzony tych większych , przypuszczam , że już się robią łykowate :? . Będzie dużo na straty :cry: .
No ja to bym już regularnie wyżerał, przynajmniej co trzeci egzemplarz ;)
Sensibility pisze:drugi miot
rotfl


Awatar użytkownika

Sensibility
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 18797
Rejestracja: wtorek, 12 lutego 2008, 19:30
Imię: Grażyna
Ulubione grzyby: borowik kania koźlarz
Lokalizacja: Wielkopolska
Pochwalił: 1374 razy
Pochwalony: 5879 razy
Kontakt:

Post autor: Sensibility » niedziela, 8 listopada 2015, 11:38

Nadir pisze:No ja to bym już regularnie wyżerał, przynajmniej co trzeci egzemplarz ;)
Ja już sama nie wiem co robić, nie znam się kompletnie na tym. Ale jeszcze do jutra je przetrzymam to i tak będzie krócej niż pisze na pudełku. :)
Póki co zdjęcia z dzisiejszego dnia. :ok:

Wojtas
mi tu sugeruje żeby każdy miot ;) :lol: fotografować i filmować ale ja już mam dość roboty z pierwszym i mi się zwyczajnie nie chce. ;)
Niemniej ten dokończę. :)
Niedługo pudełko mi się "obali" taki przechył dostało od tych boczniaków. :lol:
Gorzej jak mi to wszystko spadnie na podłogę i będzie po hodowli a potem z parkietu mi będą boczniaki wyrastać :mrgreen: :P


Awatar użytkownika

Wojtas
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 8093
Rejestracja: środa, 23 czerwca 2010, 16:07
Imię: Wojciech
Ulubione grzyby: Borowiki
Lokalizacja: Łódź
Pochwalił: 587 razy
Pochwalony: 2717 razy
Kontakt:

Post autor: Wojtas » niedziela, 8 listopada 2015, 11:53

Sensibility pisze:Gorzej jak mi to wszystko spadnie na podłogę i będzie po hodowli a potem z parkietu mi będą boczniaki wyrastać :mrgreen: :P
A po co ma spadać, zarodniki pewnie już po całym mieszkaniu latają. Niedługo będziesz miała wielką hodowlę boczniaków :jupi: Fajnie będą wyglądać rosnące z ramek obrazów i tych pistoletów na ścianie :ok:


Awatar użytkownika

Sensibility
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 18797
Rejestracja: wtorek, 12 lutego 2008, 19:30
Imię: Grażyna
Ulubione grzyby: borowik kania koźlarz
Lokalizacja: Wielkopolska
Pochwalił: 1374 razy
Pochwalony: 5879 razy
Kontakt:

Post autor: Sensibility » niedziela, 8 listopada 2015, 12:00

Wojtas pisze:A po co ma spadać, zarodniki pewnie już po całym mieszkaniu latają. Niedługo będziesz miała wielką hodowlę boczniaków :jupi: Fajnie będą wyglądać rosnące z ramek obrazów i tych pistoletów na ścianie :ok:
Wojtas, jaja sobie robisz a ja zaczynam się bać ;)
Zaczną mi się niedługo śnić, jak mi wyrastają ze wszystkich mebli i parkietu. :) Już nie chce tu żadnej hodowli :pirat: :ranting:


Awatar użytkownika

Wojtas
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 8093
Rejestracja: środa, 23 czerwca 2010, 16:07
Imię: Wojciech
Ulubione grzyby: Borowiki
Lokalizacja: Łódź
Pochwalił: 587 razy
Pochwalony: 2717 razy
Kontakt:

Post autor: Wojtas » niedziela, 8 listopada 2015, 14:53

Z nudów zakupiłem sobie kołki soplówki jeżowatej, teraz jeszcze muszę jakieś pieńki dokupić i w ogródku będą sobie leżeć.
Niech no policzę ile mam teraz hodowli ?
1. Boczniaki na wsi, kołki w różne ścięte drzewa powbijane, dały owocniki, lecz mam do nich daleko aby monitorować :ok:
2. Smardze przed oknem w ogródku, dużo kasy poszło, grzybnia, kora, ziemia. Dół wykopałem i wszystko razem tam trafiło, efektów zero, prawie zapomniałem o tej hodowli :(
3. Kanie w doniczce na parapecie, hodowla zaczęta kilka miesięcy temu. Co znajdę jakieś kanie to dorzucam do doniczki, może grzybnia się wytworzy i będą sobie rosły :?:
4. Już niedługo hodowla soplówki jeżowatej :)


Awatar użytkownika

Sensibility
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 18797
Rejestracja: wtorek, 12 lutego 2008, 19:30
Imię: Grażyna
Ulubione grzyby: borowik kania koźlarz
Lokalizacja: Wielkopolska
Pochwalił: 1374 razy
Pochwalony: 5879 razy
Kontakt:

Post autor: Sensibility » poniedziałek, 9 listopada 2015, 10:17

Dzisiejsze boczniaki, to już ostatni dzień i jutro rano je ścinam :)
Zmiany są już praktycznie mało zauważalne, bo tylko troszkę podrastają. Skrapiam je bardziej obficie wodą, bo niektóre lekko mi podsychają :)


Awatar użytkownika

Zenit
Założyciel strony oraz forum
Założyciel strony oraz forum
Posty: 73058
Rejestracja: sobota, 26 listopada 2005, 22:30
Imię: Wiesław
Ulubione grzyby: Smardze...
Lokalizacja: Kraków
Pochwalił: 48860 razy
Pochwalony: 9012 razy
Kontakt:

Post autor: Zenit » poniedziałek, 9 listopada 2015, 21:52

Sensibility pisze: Skrapiam je bardziej obficie wodą, bo niektóre lekko mi podsychają
moje boczniaki dziś w lesie skrapiał deszcz :) jeden kapelusz był wyjątkowo wielki. https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/hp ... e=56F1DF5F


Zenit - Wiesław Kamiński Grzyboznawca nr 1561
http://www.NaGrzyby.pl
Galeria 2005-2016 -> https://nagrzyby.pl/galeria/main.php


Człowiek jest wielki, nie przez to co ma, lecz przez to kim jest, nie przez to co posiada, lecz przez to czym dzieli się z innymi.
Awatar użytkownika

Sensibility
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 18797
Rejestracja: wtorek, 12 lutego 2008, 19:30
Imię: Grażyna
Ulubione grzyby: borowik kania koźlarz
Lokalizacja: Wielkopolska
Pochwalił: 1374 razy
Pochwalony: 5879 razy
Kontakt:

Post autor: Sensibility » wtorek, 10 listopada 2015, 23:29

Zenit taki jeden by ci starczył na flaczki i masz od razu gotowca bez hodowania i za darmo. :ok:
Odzywam się dopiero teraz bo cały dzień miałam zajęty. :)
Boczniaki w ostatnim dniu, najpierw jeszcze rosnące:
A niżej już zerwane. Wykręciłam je, tak, jak zalecali. :)
Potem robiłam z nich flaczki. Wcale tego za wiele nie było. Dodałam jeszcze 4 dziko rosnące, które namierzyłam wcześniej nad swoim jeziorkiem i które pokazuję razem z tymi domowymi dla porównania( są zdecydowanie ciemniejsze). :)
I to koniec mojej hodowli, newsa poskładam i napiszę jutro. :)


Awatar użytkownika

Zenit
Założyciel strony oraz forum
Założyciel strony oraz forum
Posty: 73058
Rejestracja: sobota, 26 listopada 2005, 22:30
Imię: Wiesław
Ulubione grzyby: Smardze...
Lokalizacja: Kraków
Pochwalił: 48860 razy
Pochwalony: 9012 razy
Kontakt:

Post autor: Zenit » wtorek, 10 listopada 2015, 23:51

Sensibility pisze:i za darmo.
no tak :) 450 km jazdy :) prawie za darmo :) ale świeże powietrze 5 km spaceru po lesie i miłe towarzystwo :) bezcenne :)


Zenit - Wiesław Kamiński Grzyboznawca nr 1561
http://www.NaGrzyby.pl
Galeria 2005-2016 -> https://nagrzyby.pl/galeria/main.php


Człowiek jest wielki, nie przez to co ma, lecz przez to kim jest, nie przez to co posiada, lecz przez to czym dzieli się z innymi.
Awatar użytkownika

Zenit
Założyciel strony oraz forum
Założyciel strony oraz forum
Posty: 73058
Rejestracja: sobota, 26 listopada 2005, 22:30
Imię: Wiesław
Ulubione grzyby: Smardze...
Lokalizacja: Kraków
Pochwalił: 48860 razy
Pochwalony: 9012 razy
Kontakt:

Post autor: Zenit » wtorek, 10 listopada 2015, 23:51

Sensibility pisze:i za darmo.
no tak :) 450 km jazdy :) prawie za darmo :) ale świeże powietrze 5 km spaceru po lesie i miłe towarzystwo :) bezcenne :)


Zenit - Wiesław Kamiński Grzyboznawca nr 1561
http://www.NaGrzyby.pl
Galeria 2005-2016 -> https://nagrzyby.pl/galeria/main.php


Człowiek jest wielki, nie przez to co ma, lecz przez to kim jest, nie przez to co posiada, lecz przez to czym dzieli się z innymi.
Awatar użytkownika

Sensibility
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 18797
Rejestracja: wtorek, 12 lutego 2008, 19:30
Imię: Grażyna
Ulubione grzyby: borowik kania koźlarz
Lokalizacja: Wielkopolska
Pochwalił: 1374 razy
Pochwalony: 5879 razy
Kontakt:

Post autor: Sensibility » środa, 11 listopada 2015, 10:05

Zenit pisze:450 km jazdy :) prawie za darmo :)
Daleko, to fakt niezaprzeczalny. :)

Tak, jak obiecałam zakończyłam swoją hodowlę i posklejałam newsa. :)

DOMOWA HODOWLA BOCZNIAKÓW

Przedstawiam tutaj krok po kroku swoją "domową hodowlą" boczniaków na parapecie okiennym. ;)
Dostałam od córki w prezencie grzybnię boczniaka do hodowania w domu. Kupiła ją w Anglii, przetłumaczyła mi instrukcję i zabrałam się do roboty.
Grzybnia była w folii i włożona do kartonowego pudełka, z którego będą te boczniaki wyrastać. :)
Najpierw wyjęłam tę grzybnię i moczyłam ją w wodzie przez 12 godzin. Zaczęłam 27 .10.2015 godz. 22.00
Rano wyciągnęłam grzybnię z wody, poczekałam aż się osuszy( w sumie była sucha i nie mogłam jej nawet całej namoczyć w wodzie bo taka lekka i wypływała mi ciągle na powierzchnię) i wsadziłam ponownie do pudełka, w którym wycięłam okienko i nacięłam tę folię z grzybnią.Miejsce nacięcia był już zaznaczone. :)
Tak to wyglądało na zdjęciach. :)
W pudełku był też aplikator do podlewania( psikania) grzybków 2 razy dziennie. Bo z niego( tego okienka) mają wystrzelić boczniaki. :ok:
I dziś rano patrzę tj po 6 dniach od wstawienia grzybni do pudełka i mam już maleńkie grzybki. :brawo: :jupi:
Grzybki będę codziennie fotografować, dopóki nie urosną i prezentować fotki a na koniec napiszę newsa. :)
W kolejnym dniu - 04.11.2015 grzybki wyglądały następująco.:)
W trzecim dniu od wykiełkowania tj. 05.11.2015 :)
Dzień czwarty - 06.11.2015 wyglądają podobnie jak wczoraj niemniej są większe.
Ale na początku była ich cała masa a na koniec zostaje tylko taka kępka. :)
Dzień piąty - 07.11.2015
Dzień szósty - 08.11.2015, gotowe do zebrania ale jeszcze przeczekałam jeden dzień. :)
Dzień siódmy - 09.11.2015
To już ostatni dzień i jutro rano je ścinam :)
Zmiany są już praktycznie mało zauważalne, bo tylko troszkę podrastają. Skrapiam je bardziej obficie wodą, bo niektóre lekko mi podsychają :)
Dzień ósmy i ostatni od wykiełkowania - 10.11.2015 - ZBIORY ;)
Najpierw jeszcze rosnące:
A niżej już zerwane. Wykręciłam je, tak, jak zalecali. :)
Potem robiłam z nich flaczki. Wcale tego za wiele nie było. Dodałam jeszcze 4 dziko rosnące, które namierzyłam wcześniej nad swoim jeziorkiem i które pokazuję razem z tymi domowymi dla porównania( są zdecydowanie ciemniejsze). :)


ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat