Uwaga kleszcze!

Awatar użytkownika

Sysunia
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 7409
Rejestracja: sobota, 4 stycznia 2014, 11:13
Imię: Krystyna
Ulubione grzyby: z Czerwonej listy
Pochwalił: 3736 razy
Pochwalony: 6911 razy
Kontakt:

Postautor: Sysunia » sobota, 2 kwietnia 2016, 08:35

Agnes, dzięki za wyjasnienie. :) Poszłam do najbliższej apteki, by kupić, a tu okazało się, że chwilowo brak na stanie. Dlaczego? - pytam. I dowiedziałam się, że jest ostatnio modna ze względu na wpływ na cholesterol. :)
le wyczytałem też w Internecie, że czystek unieruchamia m.in. krętki wywołujące boreliozę, czyli ma działać "po"! Jeżeli to prawda, to byłaby to rewelka :jupi: :figielek:
W sumie ja zaczęłam pić ze względu na tę informację, bo ostatniego wbitego kleszcza niestety urwałam. Po usunięciu reszty niby nic się nie działo, ale postanowiłam zrobić przynajmniej tyle. Niestety pytanie pozostaje otwarte. Czytałam na jakimś forum dot. boreliozy i jak zawsze - są głosy za i przeciw.
Czy pomaga, nie wiem choć myślę, że tak(?!!!), dla mnie liczy się to co "odbiera głowa", nawet jakby to było zwykłe palcebo :-)
I myślę, że to jest dobra puenta w kwestii czystka. :ok:




valezjusz
Zarodnik
Zarodnik
Posty: 3
Rejestracja: piątek, 1 kwietnia 2016, 16:29
Ulubione grzyby: kurki

Postautor: valezjusz » poniedziałek, 4 kwietnia 2016, 12:26

Zygmunt napisał(a):
le wyczytałem też w Internecie, że czystek unieruchamia m.in. krętki wywołujące boreliozę, czyli ma działać "po"! Jeżeli to prawda, to byłaby to rewelka
W sumie ja zaczęłam pić ze względu na tę informację, bo ostatniego wbitego kleszcza niestety urwałam. Po usunięciu reszty niby nic się nie działo, ale postanowiłam zrobić przynajmniej tyle. Niestety pytanie pozostaje otwarte. Czytałam na jakimś forum dot. boreliozy i jak zawsze - są głosy za i przeciw.
a znacie jakieś inne metody ochrony przeciwko boreliozie albo innymi chorobami odkleszczowymi? ten czystek to jakoś mnie nie przekonuje...



Awatar użytkownika

viragolo
Hubiak przyrośnięty
Hubiak przyrośnięty
Posty: 722
Rejestracja: środa, 19 października 2011, 11:50
Lokalizacja: Lewin Brzeski
Pochwalił: 5 razy
Pochwalony: 105 razy

Postautor: viragolo » poniedziałek, 4 kwietnia 2016, 12:45

znacie jakieś inne metody ochrony
- tak, jest to metoda super prosta i w 99% skuteczna. Niczym się nie przejmuj i spokojnie idź do lasu, jednak od razu po przyjściu z wycieczki wszystkie ciuchy włącznie z bielizną do pralki a siebie do wanny, konkretna kąpiel z zastosowaniem mydeł/szmponów + dokladnie oglądnięcie i pomacanie całego ciała. Wczoraj po powrocie z "krzaków" w wannie pływało 6 sztuk.

Kleszcze długo szukają miejsca, miękkiej skóry. Następnie mozolnie zaczynają znieczulać miejsce wbicia. Konkretnie wbijają się dopiero po kilku godzinach, gdy (najczęściej) zwierzę już spokojnie śpi bez ruchu i nie przeszkadza kleszczowi. Mnie ta metoda nie zawodzi, od kiedy ją stosuję nigdy nie wyjąłem mocno wbitego kleszcza (raz tylko gdy niedokładnie się obmacałem i przegapiłem, to była moja wina).

PS. Przeczytaj cały ten wątek.

PS. Tak jak wspomniałem wczoraj przyniosłem 6. Jest ich dużo, w każdych, nawet małych krzakach. Przynajmniej u mnie (opolskie) jest jakiś wysyp.


Człowiek nie przestaje się bawić bo się starzeje, tylko starzeje się bo przestaje się bawić


valezjusz
Zarodnik
Zarodnik
Posty: 3
Rejestracja: piątek, 1 kwietnia 2016, 16:29
Ulubione grzyby: kurki

Postautor: valezjusz » poniedziałek, 4 kwietnia 2016, 14:10

tak, jest to metoda super prosta i w 99% skuteczna. Niczym się nie przejmuj i spokojnie idź do lasu, jednak od razu po przyjściu z wycieczki wszystkie ciuchy włącznie z bielizną do pralki a siebie do wanny, konkretna kąpiel z zastosowaniem mydeł/szmponów + dokladnie oglądnięcie i pomacanie całego ciała. Wczoraj po powrocie z "krzaków" w wannie pływało 6 sztuk.
no właśnie ja czytałem, że po ugryzieniu kleszcza wirus odkleszczowego zapalenia mózgu przenosi się w ciele bardzo szybko więc nawet błyskawiczne usunięcie go czy kąpiel nie pomogą. o ile też wiem, nie ma szczepionki przeciw boreliozie i innym chorobom odkleszczwym, za wyjątkiem własnie odkleszczowego zapalenia mózgu.



Awatar użytkownika

PociągDoGrzybów
Hubiak przyrośnięty
Hubiak przyrośnięty
Posty: 612
Rejestracja: niedziela, 18 października 2015, 22:16
Imię: Юлий
Ulubione grzyby: rydze, boczniaki i trujące dziwaki Babiegolata ;)
Lokalizacja: Goleniów
Pochwalił: 53 razy
Pochwalony: 170 razy
Kontakt:

Postautor: PociągDoGrzybów » poniedziałek, 4 kwietnia 2016, 15:07

Brak zimy wychodzi.
Ja też polecam metodę viragolo. Mnie się raczej nie trzymają ale warto siebie sprawdzić a najlepiej nawzajem ;)
To pierwszy wysyp, za 1,5 miesiąca ucichnie i znów atak w sierpniu i ponownie w październiku. Taki to cykl mają.


Obrazek Mądrym być trzeba, by przy torach grzyby znów zbierać.
Mój kolejowy profil

Baza książek o grzybach

Awatar użytkownika

viragolo
Hubiak przyrośnięty
Hubiak przyrośnięty
Posty: 722
Rejestracja: środa, 19 października 2011, 11:50
Lokalizacja: Lewin Brzeski
Pochwalił: 5 razy
Pochwalony: 105 razy

Postautor: viragolo » wtorek, 5 kwietnia 2016, 08:27

no właśnie ja czytałem, że po ugryzieniu kleszcza wirus odkleszczowego zapalenia mózgu przenosi się w ciele bardzo szybko więc nawet błyskawiczne usunięcie go czy kąpiel nie pomogą. o ile też wiem, nie ma szczepionki przeciw boreliozie i innym chorobom odkleszczwym, za wyjątkiem własnie odkleszczowego zapalenia mózgu.
Kleszcze przenoszą wiele chorób, jednak dla nas groźne są dwie, odkleszczowe zapalenie mózgowe oraz borelioza. Zapalenie powodowane jest przez bakterie tak więc da się na nie organizm przygotować, czyli zaszczepić się. Z tego co wiem szczepionka jest dostępna w aptekach. Borelioza jednak jest wywoływana przez wirusy a te są tak duże, że nie da się zaszczepić, nie znamy lekarstw przeciw wirusom. Jedyna znana dotąd metoda to zabić całe życie w swoim organizmie mając nadzieję, że i to paskudztwo padnie, czyli wziąć antybiotyk. Nie jestem ekspertem więc jak się mylę gdzieś poprawcie mnie.

To prawda, że ten wirus porusza się w naszym organizmie bardzo szybko, w ciągu kilku dni potrafi dotrzeć do głowy i pokonać barierę krew-mózg! czego nie potrafi praktycznie żaden inny wirus. Ja miałem na myśli fakt, ile czasu mija od momentu w którym kleszcz zeskoczył na nas z trawy do czasu gdy wirus boreliozy dostaje się do naszej krwi (kleszcz zakończył mozolne szukanie miejsca, jest wbity i "rzyga" tym co ma w żołądku by wymieszać to z naszą krwią i wypić z powrotem). W tym czasie jesteś bezpieczny.

Oglądnij ten filmik: (tu koleś również mówi o dosłownie sekundach od rozpoczęcia wbijania, z tego co ja czytałem nie jest to do końca prawda, no ale tak jak pisałem, ekspertem nie jestem, zwyczajnie dużo łażę po krzakach i ta metoda mi się sprawdza)

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=2r6eSgXvXEA[/youtube]


Człowiek nie przestaje się bawić bo się starzeje, tylko starzeje się bo przestaje się bawić

Awatar użytkownika

Sensibility
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 18786
Rejestracja: wtorek, 12 lutego 2008, 19:30
Imię: Grażyna
Ulubione grzyby: borowik kania koźlarz
Lokalizacja: Wielkopolska
Pochwalił: 1374 razy
Pochwalony: 5878 razy
Kontakt:

Postautor: Sensibility » wtorek, 5 kwietnia 2016, 19:39

Ostatnio toczyliśmy tutaj dyskusje na temat czystka, można więc obejrzeć.

http://pytanienasniadanie.tvp.pl/247408 ... la-czystek" onclick="window.open(this.href);return false;

I jeszcze jeden link:
http://klaudynahebda.pl/czystek-cistus-incanus/" onclick="window.open(this.href);return false;




valezjusz
Zarodnik
Zarodnik
Posty: 3
Rejestracja: piątek, 1 kwietnia 2016, 16:29
Ulubione grzyby: kurki

Postautor: valezjusz » środa, 6 kwietnia 2016, 08:18

Oglądnij ten filmik: (tu koleś również mówi o dosłownie sekundach od rozpoczęcia wbijania, z tego co ja czytałem nie jest to do końca prawda, no ale tak jak pisałem, ekspertem nie jestem, zwyczajnie dużo łażę po krzakach i ta metoda mi się sprawdza)
dzięki za link, film jest super. nie wiedziałem, że kleszcze mogą pojawić się nawet w piwnicy i mieście.... :o Trzeba będzie pomyśleć o tym szczepieniu.

Sensibility, dzięki za linki dot. czystka :)




parhelion120
Grzybuś malutki
Grzybuś malutki
Posty: 54
Rejestracja: poniedziałek, 15 września 2014, 15:11
Ulubione grzyby: Rycerzyki czerwonozłote, "Krawce", "zajączki" wszelkiej maści, Maślaki pstre
Pochwalił: 1 raz
Pochwalony: 14 razy

Postautor: parhelion120 » środa, 6 kwietnia 2016, 21:25

Kleszcze przenoszą wiele chorób, jednak dla nas groźne są dwie, odkleszczowe zapalenie mózgowe oraz borelioza. Zapalenie powodowane jest przez bakterie tak więc da się na nie organizm przygotować, czyli zaszczepić się. Z tego co wiem szczepionka jest dostępna w aptekach. Borelioza jednak jest wywoływana przez wirusy a te są tak duże, że nie da się zaszczepić, nie znamy lekarstw przeciw wirusom. Jedyna znana dotąd metoda to zabić całe życie w swoim organizmie mając nadzieję, że i to paskudztwo padnie, czyli wziąć antybiotyk. Nie jestem ekspertem więc jak się mylę gdzieś poprawcie mnie.
To ja może sprostuję, co by nie siać dezinformacji. Borelioza jest powodowana przez bakterię. Za Wiki:
Wieloukładowa choroba zakaźna wywoływana przez bakterie należące do krętków: Borrelia burgdorferi, Borrelia garinii, Borrelia afzelii, Borrelia japonica, przenoszona na człowieka i niektóre inne zwierzęta przez kleszcze z rodzaju Ixodes.
Te małe skubaństwa, które można złapać w lesie to co ciekawe w większości nie dorosłe kleszcze tylko ich wcześniejsza postać: nimfy. Za wiki i CDC, to właśnie nimfy są odpowiedzialne za ZNACZNĄ część zachorować na boreliozę. Tak dla porównania, dorosły kleszcz i nimfy:
Obrazek

Borelioza to paskudna choroba, wyniszczająca strasznie organizm. Ja osobiście wolę się zabezpieczać w każdy możliwy sposób, choć z grzybków rezygnować nie chcę ;)
Moim zdaniem warto zaopatrzyć się w skuteczne środki odstraszające kleszcze, których działanie jest potwierdzone naukowo (bo czy warto eksperymentować z własnym zdrowiem?). Z ogólnodostępnych o ile mi wiadomo niestety w grę wchodzi tylko DEET, choć mogę się mylić. Jest jeszcze jakaś substancja, którą stosuje wojsko do impregnacji zewnętrznych warstw ubrań podczas misji w dżunglach (zabezpieczenie przed wszystkimi odowadzimi chorobami tropikalnymi), ale nadaje się tylko na warstwę ubrania nie mającą kontaktu ze skórą, bo jest też toksyczna na dłuższą metę dla człowieka. Swego czasu można to było kupić sprowadzane na allegro, ale za chiny nie pamiętam nazwy [znalazłem: Permetryna].
Na wypady do lasu obowiązkowo długie spodnie, niestety przydaje się też czapka, bo we włosach praktycznie nie ma szans znaleźć kleszcza.
Metoda wspomniana przez Viragolo to też obowiązek po wizycie w lesie. Ciuchy do pralki, obejrzeć siebie i partnera/partnerkę a potem pod prysznic.
I jeszcze jedna mała sztuczka. Jeśli macie kogoś znajomego w lecznicy dla zwierząt to skontaktujcie się z tą osobą przed wypadem do lasu - często w lecznicach doskonale wiedzą w których lasach pojawiły się ogniska kleszczy.
Stosując wszystkie powyższe metody nie złapałem ŻADNEGO kleszcza na sobie w lesie od dwóch lat. Za to na działce, na skraju miasta, jak strzygłem żywopłot nie wypsikany środkiem z DEETem to od razu mnie dwa skubańce przyatakowały.

P.S.
Na stronie CDC w zasadzie jest to samo, co napisałem wyżej:
https://translate.google.com/translate? ... eople.html" onclick="window.open(this.href);return false;
P.S.2
Odkleszczowe zapalenie opon mózgowych i Borelioza to zdecydowanie nie jedyne groźne dla ludzi odkleszczowe choroby. Jako ciekawostkę podrzucę chorobę Bourbon odkrytą w stanach w 2014 roku:
http://www.cdc.gov/ncezid/dvbd/bourbon/index.html" onclick="window.open(this.href);return false;



Awatar użytkownika

viragolo
Hubiak przyrośnięty
Hubiak przyrośnięty
Posty: 722
Rejestracja: środa, 19 października 2011, 11:50
Lokalizacja: Lewin Brzeski
Pochwalił: 5 razy
Pochwalony: 105 razy

Postautor: viragolo » poniedziałek, 11 kwietnia 2016, 09:25

Ups, nie wiem co mi się z tymi wirusami ubzdurało. Dziękuję za sprostowanie :)


Człowiek nie przestaje się bawić bo się starzeje, tylko starzeje się bo przestaje się bawić

Awatar użytkownika

hittmanka
Grzybiarz gawędziarz
Grzybiarz gawędziarz
Posty: 2403
Rejestracja: poniedziałek, 27 kwietnia 2015, 09:52
Imię: Zosia
Ulubione grzyby: podgrzybki i prawdziwki... innych jeszcze nie zbieram :(
Lokalizacja: Zabrze
Pochwalił: 669 razy
Pochwalony: 1068 razy
Kontakt:

Uwaga kleszcze!

Postautor: hittmanka » poniedziałek, 11 kwietnia 2016, 19:46

https://www.facebook.com/35128710495209 ... =3&theater
Post skopiowany z fb ale nie każdy tutaj ma ;)


"Wszystko trzeba robić najprościej jak się da, ale nie prościej"- Albert Einstein.

Większość z Was wie jak wyglądają rolki/ wałki z lepką, żelową powierzchnią służące do pozbywania się niepożądanych zanieczyszczeń z naszych ubrań, tapicerki mebli, tapicerki samochodowej etc.

Centrum Dr Ozimek od lat propaguje stosowanie wałków jako „skanera przeciwkleszczowego” w czasie pobytu i przed powrotem do domu z lasu, łąki, parku, działki etc. Można „skanować" siebie i zwierzęta.

Propagujemy tę strategię, ponieważ doskonale wiemy, że naturalne i chemiczne repelenty, zwykle nie odstraszają skutecznie ( w przeciwieństwie do komarów i meszek) wygłodniałych, zdesperowanych kleszczy
Emotikon frown
. Odpowiedni ubiór pomaga, ale nie daje pełnej ochrony.

Przyjmowane doustnie: czystek, traganek błoniasty, ibuprofen, witaminy z grupy B, Coccus Cacti C 1000 etc. także trochę zabezpieczają, ale nigdy w pełni...

Repelenty i preparaty doustne można (i trzeba) stosować profilaktycznie, ale trzeba mieć świadomość, że to bardziej "plasterek na sumienie" niż rzeczywista, skuteczna ochrona.

Najskuteczniejsze repelenty przeciw kleszczom to permetryna i DEET (o stężeniu powyżej 50%). Ale nawet te substancje nie zawsze zabezpieczają w pełni przed kleszczami. Poza tym DEET w stężeniu > 50% jest zabroniony w większości krajów unijnych i może być niebezpieczny dla dzieci!.

Dobra wiadomość jest taka, że kleszcz zwykle nie wkłuwa się od razu. Najpierw szuka dogodnego miejsca, co zajmuje mu (statystycznie) nie mniej niż godzinę. Najbardziej lubi miejsca z najcieńsza skórą, najcieplejsze i najmniej widoczne. U ludzi– pod kolanami, w łokciach, pod biustem, za uszami, pod pachami, w pachwinie. U psów- pachy i pachwiny, głowa (rejony uszu, pyska), szyja, grzbiet.

I dlatego najbardziej podstawowym i najprostszym działaniem prewencyjnym (poza ww) powinno być dokładne przeglądanie i "skanowanie" wałkiem nas i naszych psów, co godzinę (!), ze szczególnym uwzględnieniem newralgicznych miejsc.

W przypadku psów długowłosych, dłuższych włosów na ludzkiej głowie i mocno owłosionych przedstawicieli gatunku ludzkiego
Emotikon wink
, wałek niestety nie działa dobrze. Zalecam w przypadku psów (poza obrożami, sprayami, mazidłami etc.) wyczesywanie sierści co godzinę. U ludzi zalecam inspekcję włosów, skóry głowy i ciała oraz profilaktyczne energiczne przeczesanie włosów na głowie i ciele grzebieniem lub "gęstą" szczotką. Mamy wtedy szanse na usunięcie jeszcze nie zakotwiczonych w skórze kleszczy oraz na wczesne namierzenie tych wędrujących, względnie wkłuwających się i ich łatwiejsze usunięcie.

Szczególnie polecamy tę strategię osobom przebywającym dłużej lub powracającym z "kleszczonośnych terenów”. Warto dodatkowo "przeskanować" ubrania i ewentualnie ciała tuż przed wejściem do samochodu i wielogodzinną podróżą.

Nie pozwólcie aby w czasie podróży kleszcze swobodnie wędrowały sobie po Was, Waszych zwierzętach i Waszym samochodzie i podstępnie wkłuwały się!

Nie przywoźcie kleszczy na ubraniach do Waszych domów!

Nie pozwólcie mazurskim, "białowieszczańskim"
Emotikon wink
i innym kleszczom, aby przywleczone z wycieczki czyhały na Was, Wasze latorośla, Wasze psy a nawet na...Waszą kochaną teściową
Emotikon wink
w Waszych autach!

Zaprawdę powiadam Wam- rezultaty „skanowania” mogą przejść Wasze najśmielsze oczekiwania...popatrzcie na ilustrację do postu.

Pamiętajcie o wałkach, używajcie ich, warto!

Obrazek


Żadna inna rzecz nie da Ci tyle wolności, co pasja.
Szczęście, które dostajesz zupełnie za darmo...

Awatar użytkownika

Sysunia
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 7409
Rejestracja: sobota, 4 stycznia 2014, 11:13
Imię: Krystyna
Ulubione grzyby: z Czerwonej listy
Pochwalił: 3736 razy
Pochwalony: 6911 razy
Kontakt:

Uwaga kleszcze!

Postautor: Sysunia » poniedziałek, 11 kwietnia 2016, 20:52

hittmanka, dzięki. :ok: Przestudiowałam z uwagą. :)



Awatar użytkownika

Sensibility
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 18786
Rejestracja: wtorek, 12 lutego 2008, 19:30
Imię: Grażyna
Ulubione grzyby: borowik kania koźlarz
Lokalizacja: Wielkopolska
Pochwalił: 1374 razy
Pochwalony: 5878 razy
Kontakt:

Uwaga kleszcze!

Postautor: Sensibility » środa, 13 kwietnia 2016, 16:23

Strasznie wygląda taki wałek z kleszczami :/
Też przeczytałam bo ja panikuję zaraz. :placze:



Awatar użytkownika

hittmanka
Grzybiarz gawędziarz
Grzybiarz gawędziarz
Posty: 2403
Rejestracja: poniedziałek, 27 kwietnia 2015, 09:52
Imię: Zosia
Ulubione grzyby: podgrzybki i prawdziwki... innych jeszcze nie zbieram :(
Lokalizacja: Zabrze
Pochwalił: 669 razy
Pochwalony: 1068 razy
Kontakt:

Uwaga kleszcze!

Postautor: hittmanka » poniedziałek, 18 kwietnia 2016, 14:32

A ja właśnie wracam z ostrego dyżuru :/ Wlazł mi wczoraj a dopiero dzisiaj go wymacałam....


Żadna inna rzecz nie da Ci tyle wolności, co pasja.
Szczęście, które dostajesz zupełnie za darmo...

Awatar użytkownika

Sysunia
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 7409
Rejestracja: sobota, 4 stycznia 2014, 11:13
Imię: Krystyna
Ulubione grzyby: z Czerwonej listy
Pochwalił: 3736 razy
Pochwalony: 6911 razy
Kontakt:

Uwaga kleszcze!

Postautor: Sysunia » poniedziałek, 18 kwietnia 2016, 19:36

QR_BBPOST A ja właśnie wracam z ostrego dyżuru :/ Wlazł mi wczoraj a dopiero dzisiaj go wymacałam....
Niestety witaj w klubie. Ja też sobie przyniosłam w sobotę, znalazłam w niedzielę. Usunięty w domu. No i mam okazjonalnego doła, czego zdecydowanie Tobie nie życzę. :przytul:




Wróć do „Wyposażenie grzybiarza”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość