Ryby słodkowodne, morskie i zwierzęta żyjące w wodzie

Awatar użytkownika

QAND
Grzybobiorca
Grzybobiorca
Posty: 1063
Rejestracja: poniedziałek, 4 października 2010, 11:45
Lokalizacja: Dobranowice
Pochwalony: 444 razy

Post autor: QAND » niedziela, 5 lutego 2012, 22:20

ero bardzo cieszy mnie twoja pasja, ja również uwielbiam ryby ale czas mi na to wszystko nie pozwala :( chciałbym się spotkać z tobą w tym roku na rybach u ciebie, co ty na to ?


Awatar użytkownika

Autor tematu
ero
Grzybobiorca
Grzybobiorca
Posty: 1385
Rejestracja: środa, 25 sierpnia 2010, 05:53
Ulubione grzyby: Psathyrella, Inocybe, Entoloma
Lokalizacja: Košice, Slovensko
Pochwalony: 324 razy

Post autor: ero » wtorek, 7 lutego 2012, 11:34

QAND, dzięki, OK, niekiedy w lecie zgadzamy się, będzie dobrze :beer:


Awatar użytkownika

Wojtas
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 8093
Rejestracja: środa, 23 czerwca 2010, 16:07
Imię: Wojciech
Ulubione grzyby: Borowiki
Lokalizacja: Łódź
Pochwalił: 587 razy
Pochwalony: 2717 razy
Kontakt:

Post autor: Wojtas » środa, 22 lutego 2012, 08:10

Jak można złapać szczupaka
http://www.youtube.com/watch?v=ME9Olm341TA" onclick="window.open(this.href);return false;
lub szczupaka i węgorza za jednym zamachem
http://www.youtube.com/watch?v=Ayrm5WeRgPI" onclick="window.open(this.href);return false;
a tu kilka szczupaczków mrożonych
http://www.youtube.com/watch?feature=en" onclick="window.open(this.href);return false; ... n00OxbSfOc
tak mnie naszło na rybkowy temat bo zaraz wybieram się nad Wartę :)


Awatar użytkownika

Wojtas
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 8093
Rejestracja: środa, 23 czerwca 2010, 16:07
Imię: Wojciech
Ulubione grzyby: Borowiki
Lokalizacja: Łódź
Pochwalił: 587 razy
Pochwalony: 2717 razy
Kontakt:

Post autor: Wojtas » środa, 22 lutego 2012, 17:38

Wróciłem i co nieco złowiłem Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek


Awatar użytkownika

Leszek/S
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 8140
Rejestracja: piątek, 17 czerwca 2011, 00:32
Imię: Лешек
Ulubione grzyby: Drożdże gorzelnicze
Pochwalił: 779 razy
Pochwalony: 2784 razy
Kontakt:

Post autor: Leszek/S » środa, 22 lutego 2012, 17:44

Wojtaslodz, :ok: :beer:


Awatar użytkownika

Zenit
Założyciel strony oraz forum
Założyciel strony oraz forum
Posty: 73058
Rejestracja: sobota, 26 listopada 2005, 22:30
Imię: Wiesław
Ulubione grzyby: Smardze...
Lokalizacja: Kraków
Pochwalił: 48860 razy
Pochwalony: 9012 razy
Kontakt:

Post autor: Zenit » środa, 22 lutego 2012, 18:24

Wojtaslodz, :brawo: :brawo: :brawo: :ok:


Zenit - Wiesław Kamiński Grzyboznawca nr 1561
http://www.NaGrzyby.pl
Galeria 2005-2016 -> https://nagrzyby.pl/galeria/main.php


Człowiek jest wielki, nie przez to co ma, lecz przez to kim jest, nie przez to co posiada, lecz przez to czym dzieli się z innymi.
Awatar użytkownika

dariusz64
Gimnazjalista pozyskiwacz
Gimnazjalista  pozyskiwacz
Posty: 1878
Rejestracja: czwartek, 28 kwietnia 2011, 17:41
Imię: Dariusz
Ulubione grzyby: Wszystkie ładne są
Lokalizacja: Łódź
Pochwalił: 98 razy
Pochwalony: 1450 razy
Kontakt:

Post autor: dariusz64 » środa, 22 lutego 2012, 18:45

Wojtaslodz, :brawo: :brawo: :beer:


Awatar użytkownika

Nimatsu1
Grzybobiorca
Grzybobiorca
Posty: 1422
Rejestracja: niedziela, 22 maja 2011, 11:47
Lokalizacja: Łódź
Pochwalony: 291 razy
Kontakt:

Post autor: Nimatsu1 » środa, 22 lutego 2012, 21:30

Wojtaslodz, :ok: :ok: jak takie rybki biorą to nawet najgorsza pogoda nie jest straszna ;)


Awatar użytkownika

Autor tematu
ero
Grzybobiorca
Grzybobiorca
Posty: 1385
Rejestracja: środa, 25 sierpnia 2010, 05:53
Ulubione grzyby: Psathyrella, Inocybe, Entoloma
Lokalizacja: Košice, Slovensko
Pochwalony: 324 razy

Post autor: ero » czwartek, 23 lutego 2012, 16:29

Wojtaslodz, :ok: :ok: :ok: :brawo: :brawo: :brawo: :beer: cieszy się na wiosnę :jupi:


Awatar użytkownika

Teo
Gimnazjalista pozyskiwacz
Gimnazjalista  pozyskiwacz
Posty: 1852
Rejestracja: poniedziałek, 20 września 2010, 08:23
Ulubione grzyby: Borowik, podgrzybek, kania
Lokalizacja: Zgorzelec
Pochwalony: 414 razy

Post autor: Teo » czwartek, 23 lutego 2012, 23:19

Wojtaslodz, oglądnęłem Twoje filmiki są ciekawe. :brawo: :beer:


Moje motto ..Dążyć w życiu do celu tylko nie za wszelką cenę

Grzyboznawca nr. 1940
Awatar użytkownika

Teo
Gimnazjalista pozyskiwacz
Gimnazjalista  pozyskiwacz
Posty: 1852
Rejestracja: poniedziałek, 20 września 2010, 08:23
Ulubione grzyby: Borowik, podgrzybek, kania
Lokalizacja: Zgorzelec
Pochwalony: 414 razy

Post autor: Teo » czwartek, 8 marca 2012, 10:56

Norwegii złowił halibuta giganta. Ryba ważyła 196 kilogramów
Dodano: 28 sierpnia 2010, 12:34


Wyciągniecie takiej ryby kosztowało Mariusza Lubkiewicza mnóstwo wysiłku. - Ale tego, co czułem podczas holowania nie da się opisać słowami - mówi szczęśliwy wędkarz. (fot. archiwum Mariusza Lubkiewicza)

- Przez półtorej godziny ryba robiła z nami, co chciała. Wyciągnęła łódź na otwarty Atlantyk. A gdy ją ujrzeliśmy, byliśmy przerażeni - opowiada Mariusz Lubkiewicz, który w Norwegii złowił 196-kilowego halibuta!
Podziel się

Przeczytaj więcej
Wola Uhruska: Złowił 6-kilogramowego szczupaka

Tydzień zimny i deszczowy, cieplej dopiero w weekend

Pogoda na Lubelszczyźnie: Tydzień będzie chłodny i mokry

Rybnik: Mężczyzna strzelał z okna. Siedem osób jest rannych

Tak się w Janowcu robi pstrągi

Czy można jeść ryby z Zalewu Zemborzyckiego?

Reklama Produkty BIELUCHA - lekkie duchem
Zobacz także

Budowa lotniska w Świdniku z lotu ptaka (zdjęcia)

Pan Mariusz Lubkiewicz z Krosna Odrzańskiego wraz z grupą znajomych od kilku lat poluje na rybę swojego życia. - Jeździmy do Norwegii i Szwecji. Nastawiamy się na duże okazy. W tym roku wybraliśmy się do ośrodka Arnoy Brygge w północnej Norwegii, na wyspie Nardarnoya - opowiada wędkarz.

Na taką wyprawę nie wystarczy zabrać tylko wędkę. Na miejscu trzeba wypożyczyć duże łodzie (pięcioosobowa na dziewięć dni kosztuje 1.500 euro, plus koszty paliwa), zadbać o ich odpowiednie wyposażenie, czyli GPS i echosondy. Ekipa dzieli się na grupy. Każda ma swoją łódź z kapitanem, który odpowiada zarówno za bezpieczeństwo, jak i poszukiwanie dobrych łowisk.

- Szukamy wypłyceń na oceanie, bo tam najczęściej żerują ryby. W tym przypadku wiedzieliśmy, że okolica, która nas zaciekawiła, jest bogata w halibuty. Znajdowały się tam bardzo rzadko występujące w tym rejonie piaszczyste place, na których lubią żerować te ryby - wspomina Lubkiewicz.

15 sierpnia po śniadaniu cała ekipa w składzie: kapitan Ireneusz Guzowski, Mariusz Lubkiewicz, Czesław Klasiński, Zbigniew Gmiński i Wit Starzyński, wypłynęła w morze.

- Pogoda była słoneczna, ale Atlantyk przywitał nas niezbyt ciepło. Wiał wiatr i fale były duże. Zaczęliśmy szukać łowisk w archipelagu wysp oddalonych o około 10 mil morskich (18,5 km - dop. red.) od naszego portu. Po przeszukaniu kilku podwodnych górek, na których złowiliśmy parę niedużych ryb, wybraliśmy następny punkt, gdzie znajdował się piaszczysty blat na głębokości 25 metrów. Tam zarzuciłem przynętę - opowiada Lubkiewicz.

Więcej zdjęć na facebook.com

Wtedy zmienił wędkę na nieco mocniejszą, do łowienia halibutów. Jako przynętę użył gumową imitację małego czarniaka o długości 25 cm i posłał na dno.

Przez kilka minut nic się nie działo. - Postanowiłem podciągnąć przynętę dwa, trzy metry wyżej. I nastąpiło branie. W pierwszej chwili wyglądało to, jak klasyczny zaczep. Szarpnąłem kilka razy i wtedy poczułem, że mam rybę. Udało się ją podciągnąć około 10 metrów do góry. Ale szybko pokazała swoją siłę i zeszła z powrotem na dno. Zaczęła się prawdziwa zabawa i ciężka walka. Wiedzieliśmy już, że to duży halibut. Początkowo oszacowaliśmy go na 50 kilo - przyznaje wędkarz.

Ryba zeszła na głębokość 25 m, wyciągnęła z kołowrotka 350 m plecionki. - Wyholowała łódź na otwarty Atlantyk. Przez półtorej godziny zadryfowaliśmy 2 kilometry - relacjonuje Lubkiewicz. - Wtedy do naszej świadomości dotarło, że mamy do czynienia z okazem, który rzadko pojawia się w światowych rankingach.

Przez pierwsze pół godziny pan Mariusz trzymał wędkę. - Później zmęczenie dało się we znaki. Ręce nie wytrzymywały oporu ryby. Przekazałem sprzęt Irkowi - dodaje.

Mijały kolejne długie minuty. - Zdecydowałem, że jeśli zaraz nie oderwiemy tego halibuta od dna, to nigdy go nie wyciągniemy - mówi I. Guzowski. Gdy po pół godzinie wreszcie się udało, tym razem jemu zabrakło sił. Ostatni etap walki kontynuowali już we dwójkę.

Holowanie ryby do burty trwało kolejne 30 minut. - Gdy ujrzeliśmy ją, ogarnęła nas ogromna radość, a jednocześnie przerażenie. Co dalej? - wspomina pan Mariusz. - Chcieliśmy podebrać ją klasycznie, czyli na specjalnie przygotowane osęki. Ale po wbiciu ich w pysk, halibut zaczął się rzucać i wyprostował wszystkie haki. Wtedy Irek zdecydował, że nie ma innej możliwości, jak holować okaz obok łodzi aż do portu. Gdybyśmy wciągnęli go na pokład, mógłby zrobić komuś krzywdę. Zdarzały się już przypadki, że halibut połamał wędkarzowi nogi.

Podróż do portu trwała półtorej godziny. Dopiero gdy udało się wciągnąć rybę na pomost, można było ocenić jej wymiary. Ale największe zaskoczenie miało dopiero nastąpić. - Ten halibut przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania. Zadzwoniliśmy do właściciela obiektu z informacją, że mamy dużą rybę i że musi przywieźć większą wagę, bo ta, którą miał, była za mała - opowiada Lubkiewicz.

Zanim właściciel zdążył przyjechać, zebrał się już tłum podziwiających. Potem halibut trafił na wagę. Miał 196 kg i 245 cm! - W tym momencie uświadomiliśmy sobie, jak niewiele zabrakło do rekordu świata, który wynosi 219 kg. Nasz okaz był prawdopodobnie trzecim co do wielkości na świecie halibutem złowionym na wędkę - dodaje pan Mariusz.

Źródło: Gazeta Lubuska: Halibu


Moje motto ..Dążyć w życiu do celu tylko nie za wszelką cenę

Grzyboznawca nr. 1940
Awatar użytkownika

Teo
Gimnazjalista pozyskiwacz
Gimnazjalista  pozyskiwacz
Posty: 1852
Rejestracja: poniedziałek, 20 września 2010, 08:23
Ulubione grzyby: Borowik, podgrzybek, kania
Lokalizacja: Zgorzelec
Pochwalony: 414 razy

Post autor: Teo » poniedziałek, 12 marca 2012, 18:11



Moje motto ..Dążyć w życiu do celu tylko nie za wszelką cenę

Grzyboznawca nr. 1940
Awatar użytkownika

Zenit
Założyciel strony oraz forum
Założyciel strony oraz forum
Posty: 73058
Rejestracja: sobota, 26 listopada 2005, 22:30
Imię: Wiesław
Ulubione grzyby: Smardze...
Lokalizacja: Kraków
Pochwalił: 48860 razy
Pochwalony: 9012 razy
Kontakt:

Post autor: Zenit » niedziela, 18 marca 2012, 00:03

ero, Życzę Ci kiedyś spełnienia Twoich marzeń takich jak przedstawia ten film !
http://www.youtube.com/watch?v=_KTkoOT05e8


Zenit - Wiesław Kamiński Grzyboznawca nr 1561
http://www.NaGrzyby.pl
Galeria 2005-2016 -> https://nagrzyby.pl/galeria/main.php


Człowiek jest wielki, nie przez to co ma, lecz przez to kim jest, nie przez to co posiada, lecz przez to czym dzieli się z innymi.
Awatar użytkownika

Autor tematu
ero
Grzybobiorca
Grzybobiorca
Posty: 1385
Rejestracja: środa, 25 sierpnia 2010, 05:53
Ulubione grzyby: Psathyrella, Inocybe, Entoloma
Lokalizacja: Košice, Slovensko
Pochwalony: 324 razy

Post autor: ero » niedziela, 18 marca 2012, 10:22

Zenit, Kamarat teraz jedzie do Norwegii, pojechałem, ale nie ma miejsca w autobusie, nie szkodzi, Słowacja to piękny kraj :) Wczoraj byłem w Słowackim Raju ;)
http://www.nagrzyby.pl/galeria/d/921620-2/102.jpg a teraz idę na chwilę w naszej rzece :) następnie wysłać film Słowackiego Raju :beer:


Awatar użytkownika

Zenit
Założyciel strony oraz forum
Założyciel strony oraz forum
Posty: 73058
Rejestracja: sobota, 26 listopada 2005, 22:30
Imię: Wiesław
Ulubione grzyby: Smardze...
Lokalizacja: Kraków
Pochwalił: 48860 razy
Pochwalony: 9012 razy
Kontakt:

Post autor: Zenit » niedziela, 18 marca 2012, 12:08

ero, Piękna fotka ! Zamieść więcej i podaj potem linkę do filmu :)


Zenit - Wiesław Kamiński Grzyboznawca nr 1561
http://www.NaGrzyby.pl
Galeria 2005-2016 -> https://nagrzyby.pl/galeria/main.php


Człowiek jest wielki, nie przez to co ma, lecz przez to kim jest, nie przez to co posiada, lecz przez to czym dzieli się z innymi.
ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat