Strona 1 z 2

Sarniak

: wtorek, 9 października 2007, 10:35
autor: Anula20
Nigdzie w necie nie znalazłam żadnej informacji, dlatego pytam: co można zrobić z sarną? Chodzi mi o to czy można tego grzyba zamarynować, zrobić sos a może ususzyć? Zebrałam wczoraj kilka sztuk ale nie wiedziałam że są pod ochroną. Zebrałam, przywiozłam i nie wiedziałam co mam z nimi zrobić. W końcu pokroiłam i ususzyłam.
Słyszałam że trzeba zeskrobać te "łuski" z kapelusza a co trzeba zrobić z tym sarnim spodem? Też zeskrobać?

: wtorek, 9 października 2007, 10:38
autor: Hudy
Nic nie można :!: Pod ochroną jest :!:

: wtorek, 9 października 2007, 10:45
autor: Anula20
Wiem że pod ochroną. Ale ja tego nie wiedziałam jak byłam w lesie. Zobaczyłam że nie ma blaszek to wzięłam i przywiozłam. Szczególnie że sarny widziałam na targowisku, więc myślałam że można sarny zbierać tak jak podgrzybki czy bagniaki. Więcej sarn nie zerwę ale wczoraj tego nie wiedziałam. Nie miałam atlasu grzybowego, zobaczyłam, patrzę: sarna. To wzięłam do domu i szukam po internecie jak ją przyrządzić. Bo przecież do lasu nie wrócę żeby tę nieszczęsną sarnę zostawić tam gdzie była. Zerwałam i się kajam. Ale temat założyłam z ciekawości. W końcu koziej brody też nie wolno zrywać a w necie czytałam że ludzie zrywają (naszłam w lesie, cyknęłam fotkę i poszłam dalej a w domu znalazłam informacje na jej temat, mama mówiła mi że to chyba kozia broda ale nie brałyśmy bo nie byłyśmy pewne czy to jest to) i przyrządzają.

: wtorek, 9 października 2007, 14:48
autor: Termit
Anula20, co sie stało to sie nie odstanie skoro stałaś się właścicielką tych grzybasów najlepiej je ususzyć. Na którym targowisku je sprzedają ???w wrocku

: wtorek, 9 października 2007, 16:22
autor: krasnoludek
Anula20 stało się jak Termit napisał to się nie odstanie ja miałm przygodę ze szmaciakiem chyba z 3 lata temu i na tym portalu dowiedziałam się, że jest pod ochroną bo też nie wiedziałam. Przyrządziłam go na jajecznicę był pyszny. Szmaciaków już nie zbieram :)

: wtorek, 9 października 2007, 21:27
autor: Waldemar
Spokojnie. Po to rozmawiamy na portalu by się wzajmenie douczyć. :)
Nie jeden z nas miał wpadki. :P

: wtorek, 9 października 2007, 22:12
autor: Malgi
Nie jeden z nas miał wpadki.
Święte słowa!!!!
Anula20, ja już nawet tych rzadkich z czerwonej listy nie zbieram!!!
Ale w zeszłym roku - bywało, że pozyskałam piaskowca kasztanowatego, pieprzniki Fries'a i borowika żółtobrązowego!
Też nie wiedziałam, że są pod ochroną!!!
:glupek: :wink:

[ Dodano: 2007-10-09, 22:14 ]
A sarniaka jeszcze nie spotkałam!!!!
Ale będę szukać!!!! :580:

: sobota, 13 października 2007, 19:13
autor: ctkiller
Witam, to chyba dział z przepisami tak?? Ale nie chodzi chyba o przepisy prawne... :lol:

No więc skoro dobrze trafiłem opowiem krótko w jaki sposób sarniaka można przyrządzić :shock: ...
Przepis pochodzi z jakiejś strony kulinarnej, na google można ją bez problemu odszukać wpisując nazwę "sarniak dachówkowaty przepis". Prosty i szybki dla wprawionych kucharzy, dla amatorów z resztą też. Osobiście przezemnie wypróbowany. Oto on:

***************************************************************************

Składniki:

Kilka średnich łbów sarniaków, 2 jajka, łyżka śmietany, łyżka masła (70% czyli stołowe lub śmietankowe albo ekstra 82%), szklanka bułki tartej, sól, pieprz.

Sposób przyrządzenia:

Grzyby pozbawić trzonów przy samym spodzie kapelusza. Pozbawić również spodnich wypustek zeskrobując je łyżeczką (łatwo się oddzielają). Jajka rozbełtać ze śmietaną na talerzu, przyprawić solą i pieprzem. Na drugim talerzu rozsypać równo bułkę. Na płaskiej patelni rozgrzać masło na małym ogniu. Kapelusze grzybów docisnąć z obu stron do bułki tartej, następnie do jaj ze śmietaną i ułożyc na patelni. Smażyć do momentu zarumienienia się panierki (3-6 minut) na małym ogniu.

Sposób podania:

Nadają się do obiadu podawane zamiast mięs, z ziemniakami lub kaszą z surówkami lub
po prostu z chlebem lub z bułką.

***************************************************************************

Jak już wcześniej wspomniałem próbowałem grzybków, sam robiłem. Jakie spostrzeżenia?
No cóż, biorąc pod uwagę, że grzyb jest w Polsce pod całkowitą ochroną i dla ich smakoszy nie wielkim pocieszeniem jest, że są kraje w których jego zbieranie jest dozwolone, mogę śmiało stwierdzić, że gatunek ten ma swój specyficzny smak.
Stanowi on całkowitą odmienność wśród grzybów leśnych (dlatego chroniony) i
w naszym kraju mógłby być substytutem francuskiej trufli... jest po prostu w swoim smaku
niepowtarzalny. Nie posiada typowego dla grzybów lotnego aromatu jaki posiadają
podgrzybki i borowiki, nie pachnie też butwiejącym runem jak kurki czy boczniaki i opieńki.
Jest raczej swoistą mieszanką słodkawej czubajki kani i jakiegoś bliżej nieopisanego detergentu :570: Myślę, że większa dawka tych grzybów mogłaby na długo zniechęcić właśnie ze względu na ten nieco "mydlany" smaczek.
W konsystencji jest bardzo przyjemny, mięsisty, twardawy ale nie łykowaty i bardzo soczysty. Jadłem kilka sztuk dosyć młodych, bo stare grzyby na ogół omijam, zebranych z
Borów Tucholskich w okolicy Czerska z runa iglastego pokrytego zielonym mchem w 20-25 letnim młodniku.
Pewnie ta informacja odbije się na mnie linczem całego forum :572: ... ale proszę, szczerze mówiąc nawet gdybym wiedział, że są pod ochrona i tak bym jednego na spróbowanie zabrał, na prawdę dużo ich było i tych kilku zebranych mam nadzieję, że nie zabraknie w lesie.
Teraz już wiem co i jak, więc następnym razem jak najdzie mnie ochota na sarenkę, zanim schylę się po nią, pomyślę o tym, że gdyby tak każdy chciał jednego zabrać to las zostałby pusty, a gatunek nieodwracalnie stracony.

To właśnie dla tego dzielę się spostrzeżeniami na temat tych fantastycznych (z wyglądu) grzybów, aby jakakolwiek ciekawość z nimi związana została choć trochę stłumiona.
W rankingu najsmaczniejszych grzybów, sarniak dachówkowaty nie dokonał tym razem pogromu swoich rywali. Może pierwszy kęs był jeszcze czymś ekstra ale dalsza konsumpcja pogrążała tylko jego pozycję. Zatem za smak w skali 1-10 pan sarniak otrzymuje u mnie miejsce nr 3, czyli trzecie od końca. Nie jest to grzyb, którym można się smacznie najeść. Za oryginalny wygląd dałbym spokojnie 8, łatwość zbierania nie stanowi problemu, owocniki są niekiedy duże, łatwo dostrzegalne i rosną zazwyczaj w gromadach, ocena zbierania 6, trwałość oceniam słabo, nie dosyć że połowa grzyba (te dziwaczne czopki na spodzie kapelusza) nie nadaje się do użycia, to grzyb po usmażeniu robi się z szarego :? jeszcze ciemniejszy, niemal czarny, w koszu z grzybami jednak nie odbarwia się, nie klei, nie łamie, nie przyciąga doń żadnych szkaradnych insektów ani innych bezkręgow, często zaczerwiony jednak dziury po robalach ciemnieja i są dobrze widoczne.
Za trwałość sarnina dostaje 6.
W ogólnym rozrachunku średnia moich ocen wynosi 5,75, czyli nieco ponad średnią, jednak
przepisy, które trzeba łamać by oceniać ten gatunek to twierdzę ostatecznie, że więcej tego grzyba nie będę zbierał i innym też nie radzę.


Pozdrawiam
CTKILLER

: sobota, 13 października 2007, 19:19
autor: Hudy
Teraz już wiem co i jak, więc następnym razem jak najdzie mnie ochota na sarenkę, zanim schylę się po nią, pomyślę o tym, że gdyby tak każdy chciał jednego zabrać to las zostałby pusty, a gatunek nieodwracalnie stracony.
Cieszy to, że kolejne osoby poznawszy wiedzę o grzybach chronionych, zaprzestają ich pozyskiwania :) Gratulujemy :)

I dziękujemy za kompleksową ocenę smakowo-wizualną sarniaka. Ciekawe i fachowe podejście :wink:

: sobota, 13 października 2007, 23:52
autor: Malgi
W ogólnym rozrachunku średnia moich ocen wynosi 5,75, czyli nieco ponad średnią, jednak
przepisy, które trzeba łamać by oceniać ten gatunek to twierdzę ostatecznie, że więcej tego grzyba nie będę zbierał i innym też nie radzę.
To popieram!!!!
Chociaż na początku tego posta miałam zamiar :x :x :x :!:

: niedziela, 14 października 2007, 14:00
autor: Termit
ctkiller, Czyli jak dałeś 3 za smak to nie warto go pozyskiwać w celach kulinarnych, to taka przestroga dla innych że nie warto sie trudzić dla miernych walorów smakowych :)

: wtorek, 16 października 2007, 08:02
autor: ctkiller
Dokładnie taki miałem zamiar. Nie ma sensu próbować go dla samej frajdy doznania nowych wrażeń. Najgorsze niestety w tym wszystkim to, że dużo ludzi nieświadomych jego ochrony już przywykło do zbierania tego gatunku...

Jadalnosc Sarniaka dachowkowatego

: sobota, 3 listopada 2007, 17:34
autor: Darek
Mieszkam w Portland, Oregon. Tu jest tych sarniakow b. duzo. Wszystkie ksiazki grzybiarskie mowia ze jest to grzyb jadalny ale z ostroznoscia, poniewaz niektorzy ludzie tych grzybow nie toleruja. Co o tym mowia ksiazki polskie?

Darek

[ Dodano: 2007-11-03, 17:47 ]
Czy jest konieczne zeskrobywanie spodnich wypustek z sarniakow?

: niedziela, 4 listopada 2007, 08:56
autor: Pawlo
Darek, zobacz co piszą o tym na polskich stronach www
http://grzyby.strefa.pl/Sarcodon_imbricatus.html" onclick="window.open(this.href);return false;
http://pl.wikipedia.org/wiki/Sarniak_dach" onclick="window.open(this.href);return false;ówkowaty
http://darynatury.w.interia.pl/zrodla/grz067.htm" onclick="window.open(this.href);return false;

: poniedziałek, 5 listopada 2007, 18:21
autor: Darek
Pawlo,
Niestety na zadnej z tych stron nie ma wiadomosci o wartosciach kulinarnych ani o przyrzadzaniu sarniakow. Nie dziwie sie, skoro grzyby te sa w Polsce pod scisla ochrona to po co pisac jak je gotowac. Sprobuje na stronach angielskich.
Darek