Potrawy z żółciaka siarkowego.

Awatar użytkownika

Termit
Grzyb chroniony!
Grzyb chroniony!
Posty: 22555
Rejestracja: niedziela, 24 października 2004, 00:00
Ulubione grzyby: Boletus erythropus
Lokalizacja: M Kotlinka
Pochwalił: 14 razy
Pochwalony: 1458 razy
Kontakt:

Post autor: Termit » czwartek, 30 sierpnia 2007, 16:25

Robi,
Bez smaku
Może za mało przyprawiłeś :lol:


Dopiero poniedziałek, a tyle się zdarzyło...

""""Może się spotkamy znów po kilku latach
Może właśnie tutaj lub na końcu świata-
Zapamiętaj tylko, że się nie zmieniłem
Myślę, co myślałem, wierzę w co wierzyłem""""
Awatar użytkownika

Robi
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 5191
Rejestracja: środa, 27 lipca 2005, 13:44
Ulubione grzyby: Borowik szlachetny,Czubajka kania,Mleczaj rydz.
Lokalizacja: Kraków
Pochwalony: 400 razy
Kontakt:

Post autor: Robi » czwartek, 30 sierpnia 2007, 16:50

Termit, Chodzi mi o to,że zjadając paski z żółciaka,były nijakie.Przyprawione były dobrze.Jeszcze muszę spróbować smażonego jak kotlet.


Robert Król - http://www.mojegrzybobrania.pl" onclick="window.open(this.href);return false;
"Najważniejsze jest, by gdzieś istniało to, czym się żyło: i zwyczaje i święta rodzinne. I dom pełen wspomnień. Najważniejsze
jest, by żyć dla powrotu."
-- Antoine de Saint - Exupéry
Awatar użytkownika

Termit
Grzyb chroniony!
Grzyb chroniony!
Posty: 22555
Rejestracja: niedziela, 24 października 2004, 00:00
Ulubione grzyby: Boletus erythropus
Lokalizacja: M Kotlinka
Pochwalił: 14 razy
Pochwalony: 1458 razy
Kontakt:

Post autor: Termit » czwartek, 30 sierpnia 2007, 17:00

Robi, jak ja sam coś gotuje to mi później nie smakuje hahahaha

sznycelki są wyborne


Dopiero poniedziałek, a tyle się zdarzyło...

""""Może się spotkamy znów po kilku latach
Może właśnie tutaj lub na końcu świata-
Zapamiętaj tylko, że się nie zmieniłem
Myślę, co myślałem, wierzę w co wierzyłem""""

leszkong
Grzybuś malutki
Grzybuś malutki
Posty: 43
Rejestracja: sobota, 9 września 2006, 12:13
Lokalizacja: kraków

Post autor: leszkong » sobota, 22 września 2007, 19:29

sorki że troszke "off topic" ale kilka tygodni temu po raz pierwszy widzialem na zywo zolciaka siarkowego - i to w dosc zaskakujacym miejscu. Jeśli ktośz was jest z krakowa lub okolic powinien kojarzyć. Przy wyjeździe z z CH Zakopianka w strone kurdwanowa /nie na zakopianke tylko od tyłu wyjazd/ jest małe rondko z pieknym starym dębem na środku - a na nim kilka tygodni temu widniał piękna okazała kolonia żółciaka. No chyba że sie myle bo jak mowie to pierszy raz - ale wszystko na to wskazywało. Zdjątka niestety nie mam bo sie nie moge aparatu dorobić... pozdrawiam - leszek.


Awatar użytkownika

Baśka
Administrator
Administrator
Posty: 8736
Rejestracja: piątek, 10 czerwca 2005, 19:26
Lokalizacja: Kraków
Pochwalony: 157 razy

Post autor: Baśka » poniedziałek, 24 września 2007, 19:10

leszkong,
w Krakowie rośnie mnóstwo grzybów :) Akurat tego ronda nie kojarzę, w ogóle jakoś to CH Zakopianka jakoś mi nie po drodze, więc raczej nie rzucę tam okiem :) A żółciaki potrafią wyrosnąć praktycznie byle gdzie. Widziałam żółciaka w zeszłym roku na rogu Nowohuckiej i Alei Pokoju i na wierzbie przy Meissnera. W tym roku widziałam na jakimś pieńku przy Meissnera i na akacji na Plantach... W ogóle na Plantach grzybów "jak mrówków"; wystarczy się uważnie rozglądnąć.


Baśka
Awatar użytkownika

Gabi
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 15395
Rejestracja: czwartek, 16 marca 2006, 14:58
Ulubione grzyby: Smardze, borowiki, kanie ...
Lokalizacja: Dijon
Pochwalił: 24 razy
Pochwalony: 2090 razy

Post autor: Gabi » poniedziałek, 24 września 2007, 19:58

Ja pokaze zdjecia super zolciaka od Termitka :P Dziekujemy Ci jeszcze raz :D Pewnie, ze wolelibysmy go znalezc sami, ale tutaj zolciakow na razie 0
Obrazek Obrazek


W zyciu trzeba wszystkiego poprobowac
Awatar użytkownika

Waldemar
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 10648
Rejestracja: środa, 1 grudnia 2004, 10:41
Lokalizacja: Skawina
Pochwalony: 847 razy

Post autor: Waldemar » poniedziałek, 24 września 2007, 21:25

Baśka pisze:Akurat tego ronda nie kojarzę, w ogóle jakoś to CH Zakopianka jakoś mi nie po drodze, więc raczej nie rzucę tam okiem
Kojarzę to miejsce. To są bardziej "moje" strony. Jadąc do Zakopianki od strony obwodnicy przejeżdżam tamtędy. Żółciaka jednak nie zauważyłem :lol: Patrzę na drogę. :) Następnym razem (może w tym tygodniu) spojrzę dokładniej na to drzewko.
Ale rzeczywiście takie znaleziska najlepsze są pod obiektyw.


Waldek,
Awatar użytkownika

Ania
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 18098
Rejestracja: sobota, 30 lipca 2005, 22:48
Ulubione grzyby: przede wszystkim borowiczki, a potem pozostałe
Lokalizacja: Krosno
Pochwalił: 297 razy
Pochwalony: 1523 razy

Post autor: Ania » sobota, 21 maja 2011, 23:11

Robi pisze:Jeszcze muszę spróbować smażonego jak kotlet.
Usmażyłam, a właściwie nadal się smażą kotleciki żółciakowe. W zasadzie miałam sama pozyskać, bo w drodze do lasu widziałam kilka młodych egzemplarzy, ale skoro koleżanka dostarczyła mi żółciaka ze swojej dziczy, z tamtych zrezygnowałam :mrgreen:
Obrazek


...i kiedy przyjdą dni deszczowe, naucz się przechodzić między kroplami
_________________________
Ania :)
Awatar użytkownika

Nadir
Administrator
Administrator
Posty: 17926
Rejestracja: wtorek, 5 października 2010, 23:55
Imię: Piotr
Ulubione grzyby: co roku inne
Lokalizacja: Chełm
Pochwalił: 14107 razy
Pochwalony: 3136 razy

Post autor: Nadir » sobota, 21 maja 2011, 23:13

Ania, :eat: :eat: :eat: :)


Awatar użytkownika

Gabi
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 15395
Rejestracja: czwartek, 16 marca 2006, 14:58
Ulubione grzyby: Smardze, borowiki, kanie ...
Lokalizacja: Dijon
Pochwalił: 24 razy
Pochwalony: 2090 razy

Post autor: Gabi » niedziela, 22 maja 2011, 09:21

Aniu, pychotka. :ok: :eat:


W zyciu trzeba wszystkiego poprobowac
Awatar użytkownika

krystian*
Gimnazjalista pozyskiwacz
Gimnazjalista  pozyskiwacz
Posty: 1742
Rejestracja: piątek, 24 lipca 2009, 21:25
Ulubione grzyby: Borowiki (oczywiście)
Lokalizacja: Rzeszów
Pochwalony: 765 razy

Post autor: krystian* » niedziela, 22 maja 2011, 12:15

Gabi, Takie duże też dadzą się zjeść? wczoraj takie znalazłem, Obrazek ale słyszałem, że tylko bardzo młode są jadalne.


krystian <*))))><
Awatar użytkownika

Wojtas
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 8093
Rejestracja: środa, 23 czerwca 2010, 16:07
Imię: Wojciech
Ulubione grzyby: Borowiki
Lokalizacja: Łódź
Pochwalił: 587 razy
Pochwalony: 2717 razy
Kontakt:

Post autor: Wojtas » niedziela, 22 maja 2011, 12:19

krystian* pisze:Takie duże też dadzą się zjeść? wczoraj takie znalazłem,
Stare żółciaki są wiórowate - wszystko da się zjeść. Ja za żółciakami nie przepadam ale raz w roku lubię przypomnieć sobie jego smak :eat:


Awatar użytkownika

Agorszczyk
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 6043
Rejestracja: sobota, 26 kwietnia 2008, 14:52
Lokalizacja: Zator
Pochwalił: 8 razy
Pochwalony: 1889 razy
Kontakt:

Post autor: Agorszczyk » niedziela, 22 maja 2011, 12:51

krystian*, żółciak konsumpcyjny musi być mięciutki, te starsze i podsuszone są łykowate :)


Klasyfikator grzybów
Awatar użytkownika

krystian*
Gimnazjalista pozyskiwacz
Gimnazjalista  pozyskiwacz
Posty: 1742
Rejestracja: piątek, 24 lipca 2009, 21:25
Ulubione grzyby: Borowiki (oczywiście)
Lokalizacja: Rzeszów
Pochwalony: 765 razy

Post autor: krystian* » niedziela, 22 maja 2011, 14:11

Agorszczyk, czyli np. takie: Obrazek Obrazek powinny być dobre ??


krystian <*))))><
Awatar użytkownika

maud
Grzybiarz gawędziarz
Grzybiarz gawędziarz
Posty: 2417
Rejestracja: poniedziałek, 13 lutego 2006, 20:29
Ulubione grzyby: sarniak, zajączek, zielonka
Lokalizacja: Żarów
Pochwalony: 52 razy

Post autor: maud » niedziela, 22 maja 2011, 23:32

krystian* pisze:Agorszczyk, czyli np. takie:
Nie, takich szkoda zrywać. Ten (DSC00856) na fotkach wcześniejszych wydaje się "na oko" być dobry, choć raczej nie trafiłeś na porę ich zbioru- wszystkie wydają się być zbyt suche. Ja odpuściłbym sobie ich zbiór.
Ponadto nie wiem jak zdanie innych osób, ale ja preferuje tylko te zebrane z czereśni. Moim zdaniem maja one zdecydowanie lepszy smak.


Piotr Maud_Dib

Smutne jest rozstanie z przyjaciółmi; miejsce to tylko miejsce.
ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat