Strona 20 z 24

Nasze cudowne nalewki

: piątek, 9 grudnia 2016, 23:45
autor: PawelJeleniaGora
Wojtas pisze:QR_BBPOST Wolę sobie czystą w sklepie kupić
Można i tak, czemu nie?!. Ja generalnie nie lubię mocnych trunków, więc po co te nalewki ?? Rozgrzewająco plus witaminki i tylko na nockę jeden kieliszek. Raczej w dużych ilościach nie dało by się tego pić :) .
Wojtas pisze:QR_BBPOST Stawiało się baniaczek na gazie, jakaś tulejka z kwasówki pod spływającą wodą z kranu i do pojemniczka bimberek spływał.
Tak tylko trzeba być ostrożnym, żeby chałupy nie wysadzić! U mnie to kiedyś robili i wszystko było :ok: .

Nasze cudowne nalewki

: sobota, 10 grudnia 2016, 00:04
autor: kakadu
Wojtas pisze:QR_BBPOST Kiedyś patrzyłem na ten temat z zainteresowaniem, jakie naturalne wódeczki tu powstają. Teraz widzę, że wszystko sprowadza się do jednego. Zalać owoce SPIRYTEM lub wódeczką ze sklepu i to ma być naleweczka :nie: . Wolę sobie czystą w sklepie kupić, (wódek smakowych nie lubię), drinka z colą sobie trzasnę i chyba to będzie lepsze. Mam z kwasówki maszynerię do robienia bimberku, (tata był spawaczem i zrobił maszynę), może kiedyś ją odpalę, jak się dowiem o co w tym chodzi. Stawiało się baniaczek na gazie, jakaś tulejka z kwasówki pod spływającą wodą z kranu i do pojemniczka bimberek spływał. Można bimberki smakowe robić, wiśniowy, śliwkowy i inne smaki. Nalewki na SPIRYCIE przestały mnie interesować :(
A bimberek to co ? Nie SPIRYT.? :lol: Też tylko gorszej jakości.(w zależności od wykonania) :ok:
W dawnych czasach kiedy alkohol był reglamentowany miałem okazję przetestować taki sprzęt tylko ze w pełni zautomatyzowany. :rotfl: Zalewałeś maszynę 80 litrami wsadu i czekałeś przy ognisku aż zacznie kapać .Mmmmm. :drink:

Nasze cudowne nalewki

: sobota, 10 grudnia 2016, 00:31
autor: Wojtas
PawelJeleniaGora pisze:QR_BBPOST Rozgrzewająco plus witaminki i tylko na nockę jeden kieliszek.
Jakie witaminy w owocach zalanych Spirytem ? Chlapnij sobie czysty i też Cię rozgrzeje, przepali gardło i wypali wirusy.
Coś mnie się zdaje, że dawno temu zrobiłem nalewkę wg powyższych przepisów. Mój dziadek robił soki z różnych owoców, czarny bez, dzika róża, winogron, aronia i wiele innych smaków - on to lubił. Miałem tych soków kilka skrzynek i z trzy do tej pory się uchowało, (soki mają już z 40 lat i nadal są wyśmienite, gęste ale nadal da się przelać, tym bardziej, że robione przed czarnobylem).
Gdy przyszedł czas, że trzeba było zrobić osiemnastkę, (było to 20 lat temu) a pieniędzy niewiele miałem w kieszeni, poszedłem na rynek, kupiłem spirytus od ruskich i wymieszałem kilka soków z Spirytem, receptura pół na pół. Jedną noc się przegryzało i wszystkim na następny dzień smakowało, impreza udana i podobno nikogo głowa na następny dzień nie bolała. Mam jeszcze wina, które dziadek robił, z 20 butelek się uchowało, na wyjątkowe okazje jakąś butelkę otwieram. Może ja już ich nie posmakuję, ale moje dzieci się skuszą. Ostatnio buteleczkę wina z dzikiej róży otworzyłem na 60 urodziny mojej mamy, lepszego wina nigdy nie piłem. Takie trunki uważam za coś czym można się delektować, nie jakieś owoce zalane Spirytem pod nazwą nalewka.

Nasze cudowne nalewki

: sobota, 10 grudnia 2016, 12:26
autor: sectroyer
Wojtas pisze:Można bimberki smakowe robić, wiśniowy, śliwkowy i inne smaki.
Wszystko fajnie pięknie, ale część osób (wliczając mnie) nie "dochodzi" do etapu "smaku", smród 99% bimbrów jest tak odpychający, że można tylko pawia puścić ;)
PawelJeleniaGora pisze: Dziką różę w zależności jaką zebraliśmy można trochę nakłuć nożykiem. Zasypujemy cukrem i rozcieńczonym spirytusem, zakręcamy słoik i na słońce, jak jest :D . Po około 2-3 tygodniach dolewamy spirytus i dalej na słoneczko, oczywiście trzeba wstrząsać co jakiś czas. Póżniej najgorsze bo najciężej ze wszystkich nalewek jest przefiltrować właśnie dziką różę.
Dzięki, powalczę sobie bo mam miejscówkę z dziką różą :) Może coś wymyślę na to filtrowanie ;)

Nasze cudowne nalewki

: sobota, 10 grudnia 2016, 19:39
autor: PawelJeleniaGora
Wojtas pisze:QR_BBPOST kupiłem spirytus od ruskich
No to masz szczęście bo różnie się mogło skończyć, ja nie chcę nosić okularów i jeszcze trochę widzieć aż do setki :D . Słyszałeś o przypadkach oślepnięcia po wypiciu spirytu z niepewnego żródła :?: .Ba a afera z legalnym spirytem z Czech jakiś czas temu ?!.

Nasze cudowne nalewki

: sobota, 10 grudnia 2016, 19:43
autor: PawelJeleniaGora
Wojtas pisze:QR_BBPOST Jakie witaminy w owocach zalanych Spirytem ?
Podaj żródło takich informacji, chętnie poczytam?!.

Nasze cudowne nalewki

: sobota, 10 grudnia 2016, 19:57
autor: kombiii
Wojtas pisze: nie jakieś owoce zalane Spirytem pod nazwą nalewka.
Nie grzesz, Wojtas, nalewka, jako produkt, ma szmat historii za sobą i nie jest to bynajmniej berbelucha z truskawką. To cudowna mieszanina efektu maceracji owoców, olejków eterycznych, które w tym procesie się wyzwalają i innych aromatów, użytych podczas produkcji.
Smakowe wódki, dostępne w sklepach, nawet nie umywają się do prawdziwej nalewki. Niestety dla mnie, jak wiesz, nalewka jest tym lepsza, im dłużej "stoi". Więc w moim przypadku nalewki znikają szybciej niż stają się nalewkami :lol:

Nasze cudowne nalewki

: sobota, 10 grudnia 2016, 20:04
autor: PawelJeleniaGora
Wojtas pisze:QR_BBPOST Ostatnio buteleczkę wina z dzikiej róży otworzyłem na 60 urodziny mojej mamy, lepszego wina nigdy nie piłem. Takie trunki uważam za coś czym można się delektować, nie jakieś owoce zalane Spirytem pod nazwą nalewka.
I taniej wychodzi :) :ok: Słyszałem, że winko z dzikiej róży jest naprawdę dobre.

Ale o jeżynach, malinach, jagodach, jarzębinie, dzikiej róży, kiwi, czeremsze etc pisać jakieś owoce to już lekka przesada :!: .

Nasze cudowne nalewki

: środa, 14 grudnia 2016, 14:26
autor: PawelJeleniaGora
Przedostatnia nalewka w tym roku, rozlana i wstępnie przefiltrowana. Został już tylko jeden nasad z dzikiej róży, który miał zostać zrobiony dziś, ale ze względu na brak spirytu (Lidl) w sklepie został przełożony w czasie. Rokitnik ehhh znaleziony przez przypadek, ale zbyt póżno :placze: .

http://forum.nagrzyby.pl/viewtopic.php? ... 25#p561325

Nasze cudowne nalewki

: niedziela, 18 grudnia 2016, 17:13
autor: Jozefg
Obrazek

Nasze cudowne nalewki

: niedziela, 18 grudnia 2016, 18:56
autor: Henryk
Jozefg, :ok: :lol:

Nasze cudowne nalewki

: piątek, 23 grudnia 2016, 15:52
autor: sectroyer
Gotowy na święta :D

Nasze cudowne nalewki

: piątek, 23 grudnia 2016, 16:00
autor: Henryk
sectroyer pisze:QR_BBPOST Gotowy na święta
Przyda się i to -> http://demotywatory.pl//uploads/201104/ ... at_600.jpg :rotfl: :rotfl:

Nasze cudowne nalewki

: piątek, 23 grudnia 2016, 16:39
autor: sectroyer
Henryk pisze:QR_BBPOST
sectroyer pisze:QR_BBPOST Gotowy na święta
Przyda się i to -> http://demotywatory.pl//uploads/201104/ ... at_600.jpg :rotfl: :rotfl:
Nie będzie potrzeby NIKT jeszcze nie miał po tym kaca :) Musisz tylko zapijać i uważać, bo jest BARDZO smaczne i ludzie nie chcą używać zapojki i się odwodniają, ale dawka witaminy C jest na tyle duża, że nie trzeba żadnych dodatkowych środków :) Wystarczy pić jakieś płyny i następnego dnia czujesz się jak nowo narodzony :) :lol: :rotfl:

Nasze cudowne nalewki

: piątek, 23 grudnia 2016, 16:46
autor: Henryk
sectroyer, Pić z umiarem i nie potrzeba żadnych środków ratunkowych , to jasne jak słońce ;) wiemy też jak może sponiewierać człowieka ten " jeden kielich za dużo " :lol: :lol: