Nalewki jak robić... ? Które najsmaczniejsze?


soohy
Hubiak
Hubiak
Posty: 376
Rejestracja: środa, 24 października 2012, 21:22
Ulubione grzyby: Błyskoporek podkorowy, Żółciak siarkowy, Hubiak pospolity
Lokalizacja: Małopolskie, Brzesko
Pochwalił: 32 razy
Pochwalony: 57 razy
Kontakt:

Post autor: soohy » środa, 15 stycznia 2014, 12:03

Z własnych, z podbiału bardzo smaczna, smakuje jak taki typowy mocny lek naturalny z dodatkiem alkoholu.
Najpierw robię syrop, zasypując cukrem, po 8 tygodniach fermentacji w lodówce zlewam całość, po pół roku leżakowania w słoiku dodaję spirytus 96% i trwa maceracja.
Obecnie 0,5l nalewki z podbiału maceruje mi się już 7 tygodni.
Za 3 miesiące akurat będą kwiaty podbiału, znów zrobię kilka litrów syropu. Jest pyszny i można robić z kwiatów i liści, czyli można wydobyć 4 różne smaki samego syropu z jednej rośliny, co oznacza że też 4 smaki nalewek :)

Na zdrowie rzecz jasna!

Warto dodać
W przypadku gdy robimy nalewkę z syropu, nie ma różnicy czy użyjemy spirytusu 70% lub 96% natomiast jeśli wrzucamy produkty do spirytusu, żeby były ekstrahowane lepiej używać spirytus 70%, produkt bardziej odda smak, mocny spirytus nie zabije w jakimś stopniu smaku, mocy finalnej nalewki.

Czyli jeśli robimy nalewkę z kwiatów, to do spirytusu 70% wrzucamy kwiaty i dopiero później rozcieńczamy na tyle, jaki chcemy uzyskać %.


"Olej rówieśniczą presję, realizuj swoje pasje..."
https://picasaweb.google.com/104572263095461936350" onclick="window.open(this.href);return false;
http://mybushcraftsoohy.blogspot.com/" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika

Termit
Grzyb chroniony!
Grzyb chroniony!
Posty: 22555
Rejestracja: niedziela, 24 października 2004, 00:00
Ulubione grzyby: Boletus erythropus
Lokalizacja: M Kotlinka
Pochwalił: 14 razy
Pochwalony: 1458 razy
Kontakt:

Post autor: Termit » czwartek, 16 stycznia 2014, 09:21

W starym temacie jest kilkanaście fajnych przepisów szkoda aby się tam marnowały :lol: trzeba będzie to wyłuskać do tematu


Ja proponuje naleweczkę malino-aroniową wiadomo maliny zbieramy w lipcu aronie w we wrześniu, robimy to etapowo przed świętami zlewamy razem i można witać nowy rok ale po kolei

najpierw robimy malinówkę

1l malin
4l syropu cukrowego ( 1,5 kg cukru na 2 l wody)
0,5 l spirytusu
Maliny zalać syropem, pozostawić na 10-15 dni. Codziennie potrząsać . Po tym czasie gdy płyn będzie klarowny zlewamy i na regał.

jak aronia dojrzeje to

1 kg aronii
0,5 kg cukru
1 litr wódki
0,5 litra spirytusu
1 laska wanilii
3 ziarna kardamonu

Owoce zasypać cukrem odstawić na kilka dni. Po tym okresie zalać spirytusem i wódką. Dodać przekrojoną wzdłuż laskę wanilii i kardamon. Trzymać to z 2 tygodnie, co kilka dni wstrząsając. Po tym czasie przefiltrować i przelać do butelek. Powinna dojrzewać co najmniej przez 3 miesiące.

Oczywiście można konsumować te dwa produkty nie zależnie ale w połączeniu dają nieziemski aromacik cierpkiej aronii i pachnącej aromatycznej maliny


soohy,

Z własnych, z podbiału bardzo smaczna, smakuje jak taki typowy mocny lek naturalny z dodatkiem alkoholu.
ale to jest typowe lekarstwo ja bym z tym uważał :ok:


Dopiero poniedziałek, a tyle się zdarzyło...

""""Może się spotkamy znów po kilku latach
Może właśnie tutaj lub na końcu świata-
Zapamiętaj tylko, że się nie zmieniłem
Myślę, co myślałem, wierzę w co wierzyłem""""
Awatar użytkownika

Sensibility
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 18797
Rejestracja: wtorek, 12 lutego 2008, 19:30
Imię: Grażyna
Ulubione grzyby: borowik kania koźlarz
Lokalizacja: Wielkopolska
Pochwalił: 1374 razy
Pochwalony: 5879 razy
Kontakt:

Post autor: Sensibility » czwartek, 16 stycznia 2014, 16:14

Termit pisze:W starym temacie jest kilkanaście fajnych przepisów szkoda aby się tam marnowały :lol: trzeba będzie to wyłuskać do tematu
Termit, ma rację, sama podawałam tam jakieś 2 przepisy, na pigwówkę i cytrynówkę. :)



soohy
Hubiak
Hubiak
Posty: 376
Rejestracja: środa, 24 października 2012, 21:22
Ulubione grzyby: Błyskoporek podkorowy, Żółciak siarkowy, Hubiak pospolity
Lokalizacja: Małopolskie, Brzesko
Pochwalił: 32 razy
Pochwalony: 57 razy
Kontakt:

Post autor: soohy » czwartek, 16 stycznia 2014, 23:46

Termit pisze:ale to jest typowe lekarstwo ja bym z tym uważał :ok:
Doskonale o tym wiem, w tym roku już 3 raz będę zbierał kwiaty na syrop, nieraz mi już pomógł na kaszel, gardło. A nalewka dla smaku i zdrowia, łyczek i elegancko. Żeby przedawkować rośliny lecznicze, też trzeba ich sporo wypić/zjeść, także nie ma się co bać :)

W tym roku mój cel to ponad 5 litrów czystego syropu, czyli myślę że około 20 słoików litrowych zasypanych warstwami cukru. Rok temu z 8 słoików miałem 2,3l, także wydajne są moje tajne miejscówki :eat:


"Olej rówieśniczą presję, realizuj swoje pasje..."
https://picasaweb.google.com/104572263095461936350" onclick="window.open(this.href);return false;
http://mybushcraftsoohy.blogspot.com/" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika

Termit
Grzyb chroniony!
Grzyb chroniony!
Posty: 22555
Rejestracja: niedziela, 24 października 2004, 00:00
Ulubione grzyby: Boletus erythropus
Lokalizacja: M Kotlinka
Pochwalił: 14 razy
Pochwalony: 1458 razy
Kontakt:

Post autor: Termit » piątek, 17 stycznia 2014, 11:21

soohy,
A nalewka dla smaku i zdrowia, łyczek i elegancko
Tak dla zdrowotności :lol:
W tym roku mój cel to ponad 5 litrów czystego syropu, czyli myślę że około 20
a to juz większe ilosci ja tez już hurtowo produkuje zwłaszcza rozpuszczalnik do nalewek bo to podstawa :beer:


Dopiero poniedziałek, a tyle się zdarzyło...

""""Może się spotkamy znów po kilku latach
Może właśnie tutaj lub na końcu świata-
Zapamiętaj tylko, że się nie zmieniłem
Myślę, co myślałem, wierzę w co wierzyłem""""
Awatar użytkownika

Nadir
Administrator
Administrator
Posty: 17926
Rejestracja: wtorek, 5 października 2010, 23:55
Imię: Piotr
Ulubione grzyby: co roku inne
Lokalizacja: Chełm
Pochwalił: 14107 razy
Pochwalony: 3136 razy

Post autor: Nadir » piątek, 17 stycznia 2014, 17:09

Termit, a nalepki akcyzowe też już hurtowo? :mrgreen:


Tak kusicie tymi nalewkami... :roll: Musze wreszcie i ja skołować jakiś destylator :lol:
Zrobię go sobie ...jak tylko skończę robić wędzarkę. Trochę to potrwa, bo dopiero od 2 lat ją zaczynam rotfl


Awatar użytkownika

Moniś
Hubiak przyrośnięty
Hubiak przyrośnięty
Posty: 967
Rejestracja: poniedziałek, 27 sierpnia 2012, 22:49
Ulubione grzyby: własnoręcznie zebrane
Lokalizacja: Bełchatów
Pochwalił: 8 razy
Pochwalony: 225 razy
Kontakt:

Post autor: Moniś » niedziela, 2 marca 2014, 20:44

Z moich naleweczek (pigwowa, malinowa, jezynowa, wiśniowa i pomarańczowa) została tylko malusia karafka wiśniówki i kieliszeczek malinówki :cry:
Teraz będę musiała pić jakies obrzydliwe drinki do lata :P :P


Nie musi być łatwo, najważniejsze żeby było warto !

soohy
Hubiak
Hubiak
Posty: 376
Rejestracja: środa, 24 października 2012, 21:22
Ulubione grzyby: Błyskoporek podkorowy, Żółciak siarkowy, Hubiak pospolity
Lokalizacja: Małopolskie, Brzesko
Pochwalił: 32 razy
Pochwalony: 57 razy
Kontakt:

Post autor: soohy » niedziela, 2 marca 2014, 22:04

Moniś, podbiał rośnie, nalewka dobra, do dzieła ;)


"Olej rówieśniczą presję, realizuj swoje pasje..."
https://picasaweb.google.com/104572263095461936350" onclick="window.open(this.href);return false;
http://mybushcraftsoohy.blogspot.com/" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika

Autor tematu
Zenit
Założyciel strony oraz forum
Założyciel strony oraz forum
Posty: 73058
Rejestracja: sobota, 26 listopada 2005, 22:30
Imię: Wiesław
Ulubione grzyby: Smardze...
Lokalizacja: Kraków
Pochwalił: 48859 razy
Pochwalony: 9012 razy
Kontakt:

Post autor: Zenit » niedziela, 2 marca 2014, 22:54

Nadir pisze:Musze wreszcie i ja skołować jakiś destylator :lol:
może poczęstuje Was moją nalewką jak się spotkamy :)


Zenit - Wiesław Kamiński Grzyboznawca nr 1561
http://www.NaGrzyby.pl
Galeria 2005-2016 -> https://nagrzyby.pl/galeria/main.php


Człowiek jest wielki, nie przez to co ma, lecz przez to kim jest, nie przez to co posiada, lecz przez to czym dzieli się z innymi.
Awatar użytkownika

Autor tematu
Zenit
Założyciel strony oraz forum
Założyciel strony oraz forum
Posty: 73058
Rejestracja: sobota, 26 listopada 2005, 22:30
Imię: Wiesław
Ulubione grzyby: Smardze...
Lokalizacja: Kraków
Pochwalił: 48859 razy
Pochwalony: 9012 razy
Kontakt:

Post autor: Zenit » niedziela, 2 marca 2014, 22:55

Moniś pisze:Teraz będę musiała pić jakies obrzydliwe drinki do lata :P :P
wyrazy współczucia - u mnie też tych nalewek było stanowczo za mało :)


Zenit - Wiesław Kamiński Grzyboznawca nr 1561
http://www.NaGrzyby.pl
Galeria 2005-2016 -> https://nagrzyby.pl/galeria/main.php


Człowiek jest wielki, nie przez to co ma, lecz przez to kim jest, nie przez to co posiada, lecz przez to czym dzieli się z innymi.
Awatar użytkownika

Mefiu
Grzybas znakomity
Grzybas znakomity
Posty: 3223
Rejestracja: niedziela, 23 czerwca 2013, 21:59
Ulubione grzyby: Gołąbki ...
Lokalizacja: Rzeszów
Pochwalił: 376 razy
Pochwalony: 1737 razy

Post autor: Mefiu » niedziela, 13 kwietnia 2014, 09:36

NALEWKA Z MNISZKA LEKARSKIEGO I.

Składniki:
30 kwiatów mniszka lekarskiego, 1 litr wódki (45 proc.).

Wykonanie:
Kwiaty mniszka szybko opłukać pod bieżącą wodą, pojedynczo rozłożyć i wysuszyć.
Umieścić je w szklanym naczyniu, zalać wódką, macerować siedem dni.
Nalewkę zlać znad kwiatów, przefiltrować, rozlać do butelek.

Nalewka zalecana jest pomocniczo w chorobach naczyniowych, w żylakach nóg i odbytu, jako środek żółciopędny, przeciwdziałający zaparciom, lekko moczopędny, wskazana w chorobach nerek i pęcherza, a także w nerwicach – ze względu na łagodnie uspokajające działanie>

Robił ktoś kiedyś?


Awatar użytkownika

Autor tematu
Zenit
Założyciel strony oraz forum
Założyciel strony oraz forum
Posty: 73058
Rejestracja: sobota, 26 listopada 2005, 22:30
Imię: Wiesław
Ulubione grzyby: Smardze...
Lokalizacja: Kraków
Pochwalił: 48859 razy
Pochwalony: 9012 razy
Kontakt:

Post autor: Zenit » niedziela, 13 kwietnia 2014, 23:06

Mefiu pisze:Robił ktoś kiedyś?
z tego co wiem młody - pisał chyba kilka zakładek dalej.


Zenit - Wiesław Kamiński Grzyboznawca nr 1561
http://www.NaGrzyby.pl
Galeria 2005-2016 -> https://nagrzyby.pl/galeria/main.php


Człowiek jest wielki, nie przez to co ma, lecz przez to kim jest, nie przez to co posiada, lecz przez to czym dzieli się z innymi.
Awatar użytkownika

Autor tematu
Zenit
Założyciel strony oraz forum
Założyciel strony oraz forum
Posty: 73058
Rejestracja: sobota, 26 listopada 2005, 22:30
Imię: Wiesław
Ulubione grzyby: Smardze...
Lokalizacja: Kraków
Pochwalił: 48859 razy
Pochwalony: 9012 razy
Kontakt:

Post autor: Zenit » czwartek, 27 listopada 2014, 21:18

Wie ktoś gdzie można jeszcze kupić owoce pigwy w Krakowie lub okolicach ?
Mam ochotę zrobić nalewkę z pigwy i trochę się spóźniłem z jej zrobieniem :)
Nie mam pigwy... gdzie ją kupić ?


Zenit - Wiesław Kamiński Grzyboznawca nr 1561
http://www.NaGrzyby.pl
Galeria 2005-2016 -> https://nagrzyby.pl/galeria/main.php


Człowiek jest wielki, nie przez to co ma, lecz przez to kim jest, nie przez to co posiada, lecz przez to czym dzieli się z innymi.
Awatar użytkownika

barnab
Grzybeczek
Grzybeczek
Posty: 125
Rejestracja: poniedziałek, 22 października 2012, 13:15
Lokalizacja: Tarnów
Pochwalony: 83 razy

Post autor: barnab » piątek, 28 listopada 2014, 11:57

hmmm w Tarnowie gdzie mieszkam to dwa dni temu widziałem w biedronce :D ale ceny nie pamiętam i nie wiem jak z jakością


Awatar użytkownika

Rodzina
Hubiak przyrośnięty
Hubiak przyrośnięty
Posty: 720
Rejestracja: wtorek, 20 lipca 2010, 10:55
Ulubione grzyby: Borowiki,kożlarze
Lokalizacja: spod Warszawy
Pochwalony: 224 razy
Kontakt:

Post autor: Rodzina » piątek, 28 listopada 2014, 12:10

Zenit owoce Pigwy(drzewo) są mało soczyste,rzekłbym -mączyste.Na nalewkę nie bardzo się nadają( choć oczywiście mozna ich użyć). Lepszy efekt końcowy osiąga się używając owoce Pigwowca(krzew).Zawierają zdecydowanie więcej soku i gwarantują nalewkę bardziej aromatyczną,esencjonalną i z bukietem powalającym z nóg (bez względu na ilość spożycia).
Ja w tym roku nastawiłem nalewkę z Pigwowca i drugą z Pigwy z dodatkiem Pigwowca.Na gotową trzeba jeszcze poczekać :placze: :placze: :placze:

Wydaje mi ,że na zakup owoców może być trochę za póżno jeśli chodzi o krajowe( owoce z importu są dostępne niemal cały rok,ale cena.......................powalająca)

Pozdrawiam wszystkich "nalewkowiczów" i pozostałych pozytywnie zakręconych wokół przetworów domowych :tak:


ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat