Są pod ochroną ! Nikt ich nie widział w Polsce ! Kotły czarownic  :)

Są pod ochroną ! Nikt ich nie widział w Polsce ! Kotły czarownic  :)

Są pod ochroną ! Nikt ich nie widział w Polsce ! Kotły czarownic :)



Kilka dni temu wyskoczyła mi informacja na FB pokazująca zestaw zdjęć jednej grzybiarki z Moskwy, która swoją całą relację zawarła na tym forum >>> http://forum.toadstool.ru/index.php?/to … 0%B8-2018/

W związku z tym, że nie mamy zdjęć tego gatunku napisałem do autora wpisu na FB o możliwość zamieszczenia w portalowym atlasie jej zdjęć. Zgodę na zamieszczenie uzyskałem już na drugi dzień.

   

Zainteresowałem się tym grzybem (słyszałem o nim wcześniej, ale chciałem zebrać jak najwięcej danych o nim)

Uzupełniłem opis tego gatunku w portalowym atlasie: dzbankówka kulista – Sarcosoma globosum – spodobała mi się nazwa tego grzyba w jednym z języków kocioł czarownic :) tak naprawdę przypomina kocioł…

Owocnik: owocnik czarnobrązowy, brodawkowany, przypomina nieregularnie okrągły woreczek, ujście okrągłe, pofałdowane, hymenofor czarny, miąższ biały galaretowaty. Osiąga czasami duże rozmiary (wielkości małej dłoni) 3 do 6 (rzadziej do 12) cm średnicy i od 3 do 8 (czasami do 10 cm) wysokości. Waga grzyba waha się od 20 do 200 g,
Występowanie : (po zejściu śniegów) od końca marca do maja. Jest charakterystyczny dla lasów iglastych, o charakterze pierwotnym. Posiada galaretowate wnętrze. W 2/3 zanurzone są w ściółce. Zapach grzybów jest słaby, nie wyraźny, nieco przypomina zapach lasu sosnowego.
Zwykle rośnie w grupach od 3 do 15 sztuk, ale odnotowuje się że potrafi być go do 200 szt na jednym stanowisku. Naukowcy zaobserwowali rozprzestrzenianie się zarodników w tych grzybach aby dowiedzieć się, dlaczego ten typ nazywany jest „strzelającym grzybem” bo uwalnianie zarodników odbywa się co dwie lub trzy minuty, z wielką siłą, całymi strumieniami.

Zasięg geograficzny: Gatunek znany jest głównie w Eurazji, z główną populacją w Szwecji, W Rosji grzyb występuje w regionach moskiewskim, pskowskim i permskim, na Uralu, na zachodzie i na środkowej Syberii. Występuje również rzadko w Ameryce Północnej, ale jej częstotliwość jest nieznana. Nie występują w zachodniej Ameryce Północnej. W Polsce nie ma aktualnie udowodnionych stanowisk tego grzyba. Spotykano go na Słowacji i Czechach.

Uwagi: Dramatycznie zmniejszyło się występowanie tego grzyba z wielu części Europy. Główną przyczyną jego spadku jest wycinanie starych drzewostanów – gatunek znika po dużych wycinkach, dodatkowo może również negatywnie wpływać a jego występowanie zaprzestanie wypasu bydła w lasach. Znajduje się na czerwonych listach w 10 krajach europejskich, wymarły w kilku krajach Europy Środkowej . Sarcosome jest wyjątkowy nie tylko dlatego, że masowe ich pojawianie występują raz na 8-10 lat, ale fakt, że ten rodzaj grzyba zawiera unikalny „olej”, który jest najsilniejszą naturalnych bio-używką. Galaretowata ciecz z jego wnętra – to eliksir życia i młodości. Traktowany jest jako naturalny lek i jako lekarstwo na reumatyzm, wcieranie go zmniejsza bóle stawów i mięśni. Stosowany w medycynie ludowej w wielu obszarach Rosji (szczególnie na Uralu). Używany w formie zawiesiny na twarzy i rękach jest wstanie odmłodzić skórę, wypełniając ją siłami natury.
Udowodniono też jego sprzyjające działanie na wrzody żołądka i dwunastnicy, z chorobami wątroby i dróg żółciowych.
Grzyb ten zawiera 18 kwasów tłuszczowych.
Gatunek ten preferuje długą ciągłość lasów i nie ma żadnych zapisów jego występowania w lasach przemysłowych i młodych drzewostanach.
Procesy życiowe tego gatunku nie są znane, a podejrzenie, że gatunek jest saprofityczny, jest jedynie wstępne. Bardziej zachowuje się jak gatunek mikoryzowy czy pasożytniczy lub coś pomiędzy nimi.

Zarodniki: elipsoidalne, hialinowe, gładkie, bez kropel, 20-30 x 7-10 μm.

W Polsce ten grzyb jest pod ochroną… Nie rozumiem tej ochrony, bo jeśli dany grzyb teoretycznie nie występuje w Polsce, to czemu ma służyć ta ochrona ? Może znajdźmy go w Polsce i wtedy ochrona będzie miała jakiś sens.
To tak jakbyśmy mieli chronić kogoś kto nie istnieje, czy to ma jakiś sens? Ochrona powinna dotyczyć grzybów, które choć nielicznie ale występują, czyż nie ?


Przeglądając informacje na temat tego grzyba znalazłem na FB ciekawy artykuł na temat ochrony tego grzyba w Szwecji i mam zgodę autora na publikację jego w całości.
Jeśli uważacie, że tylko u nas rządzący mają dziwne i niesprawiedliwe przepisy to zobaczcie jak traktuje się właścicieli lasów, którzy mają tego pecha, że ten grzyb rośnie w ich rewirach.

Artykuł- autor: Tadeusz Ciura linka >>> https://www.facebook.com/TCiura/posts/1009206532519557

Dzbankówka kulista Sarcosoma globosum i Sójka syberyjska Perisoreus infaustus kontra gospodarka leśna.
Bombmurklan och lavskrikan mot skogsbruket.

 
„Opiekuję się lasem dokładnie tak jak powinno się robić i dzbankówka czuje się w nim dobrze, dlaczego więc miałbym zmienić swoje metody pracy?”
Takie pytanie stawia sobie i innym właściciel lasu w Värmland, 100-letniego lasu świerkowego, który chciał przeprowadzić w nim 1,5 ha cięcia końcowe, odsłaniające, a któremu Skoggstyrelsen (Zarząd Lasów) odpowiedział odmownie na wniosek o przeprowadzeniu cięć. Ze względu na właśnie obecność w jego lesie dzbankówki, w Szwecji umieszczonej w czerwonej księdze gatunków zagrożonych.

Pytanie jest uzasadnione, bo jeżeli metody prowadzenia lasu przez värmlandzkiego farmera (ma około 100 ha lasu) zaowocowały pięknym, z punktu widzenia gospodarczego, 100-letnim lasem oraz lasem w którym czuje się doskonale gatunek chroniony, to co dalej?

W tym przypadku, gdy planowane ciecia zatrzymane są przez powołanie się na dyrektywę siedliskową UE (na niej oparte jest szwedzkie prawo ochrony gatunków) to wtedy właścicielowi lasu nie przysługuje odszkodowanie ze strony Państwa. Małą furtką wyjścia jest ewentualne przeznaczenie lasu na rezerwat przyrody, ale ten las z dzbankówką jest tylko dorodnym lasem gospodarczym, bez większych wartości ochronno-gatunkowych, poza właśnie dzbankówką.

Identyczna sytuacja wydarzyła się, niemal rownocześnie, w lasach w Hälsningland, w Arbrå, kilkaset km na wschód od dzbankówki. Tym razem poszło o sójkę syberyjska, która jednak nie jest już w Szwecji gatunkiem zagrożonym, przeciwnie jej populacja jest silna i stabilna. Ale nie według dyrektywy siedliskowej UE.
W tym przypadku decyzji jednego urzędu państwowego, Skogsstyrelsen, który dopuścił zrąb, sprzeciwił się inny urząd państwowy, Länsstyrelsen i Gävle (Urząd Wojewódzki) który uważał iż należy w tym dyskutowanym 150 ha lesie pozostawić 4 rewiry sójkowe.
Wygrało Länsstyrelsen.

W obu przypadkach sprawy tych dwu prywatnych właścicieli lasu wzięło w swoje ręce zrzeszenie rolników szwedzkich LRF, jako precedensowe, i odwołało się do sądu administracyjnego w którym mają być wkrótce rozstrzygnięte.

Jak rozumują prawnicy z LRF?

Uważamy że decyzje o zakazie użytkowania swego lasu z uwagi na obecność w nim gatunków ochronnych są sprzeczne ze szwedzką konstytucją i chcemy sądowo to sprawdzić, mówi Gunnar Linden z LRF.

Mówi on dalej: Istnieje kultura podejmowania decyzji poprzez Länsstyrelsen w której dominuje przekonanie iż wartości bogactwa przyrodniczego pielęgnuje się najlepiej pozostawiając przyrodę w spokoju. W przypadku dzbankówki było akurat przeciwnie, to dobra gospodarka leśna sprzyjała jej pojawieniu się ale wtedy Länsstyrelsen oparło się na dyrektywie i ochronie gatunków, na zakazie ich niszczenia. Ale takie zakazy nieniszczenia czy niezrywania gatunków ochronnych nie mogą powstrzymywać użytkowania lasu, uważam.

Ja jako prawnik jestem zdania iż te zakazy są sprzeczne z naszą konstytucją (grundlagen). Istnieją w niej postanowienia ogólne mówiące iż interes społeczny nie może ograniczać używania własności prywatnej, a jeżeli to robi, to właściciel prywatny powinien otrzymać odszkodowanie. Jeżeli więc społeczeństwo, reprezentowane przez Länsstyrelsen uważa że leży to w jego interesie aby wyłączyć dany las lub grunt z użytkowania gospodarczego, to wtedy jest zupełnie możliwym stworzenie rezerwatu czy biotypu za który właściciel otrzymałby odszkodowanie.
Ale obchodzenie tych konstytucyjnych wartości poprzez powoływanie się na dyrektywę siedliskową czy gatunkową uważam za niesłuszne.

Dlatego chcemy aby decyzja sądu, w razie konieczności Sądu Najwyższego, stworzyła precedens i podstawy prawne dla sytuacji, które na pewno będą się powtarzać.


To co się dzieje z tym grzybem w Rosji przypomina wielkie polowanie na tego grzyba. Grzyb ten jest traktowany jako cudowny lek na odmłodzenie i długowieczność. Naukowcy zaczęli badać właściwości tego grzyba i może za kilka lat ich wiedza przyczyni się do wydłużenia ludzkiego życia.

Polecam oglądnięcie kilku filmów na temat tego grzyba.

Piękne zdjęcie i ciekawostki o tym grzybie >>> http://gribnoymir.ru/showthread.php?t=1215

Na zakończenie zapraszam Was na poszukiwanie tego grzyba w Polsce. Może ktoś z Was spotkał takiego grzyba ? Może macie jakieś zdjęcia lub informacje o ich występowaniu.
W marcu możemy zacząć poszukiwanie tego grzyba w naszych lasach…
Pomożecie ? 🙂

Awatar użytkownika

Zenit

Wyświetleń: 1950

Sklep z materacami

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *