Mogłam zająć się grzybkami i fotkami

Mogłam zająć się grzybkami i fotkami

W końcu udało mi się wynegocjować wypad do lasu, w którym nie byliśmy trzy lata. Ponieważ ostatnio występowałam w roli przewodnika i musiałam zwracać uwagę, by kogoś w lesie nie zgubić, z ulgą zostałam szeregowym członkiem czteroosobowej ekipy. Mogłam zająć się grzybkami i fotkami.
Borowiki i podgrzybki oraz maślaki sitarze – tych nie zbieraliśmy, a było ich zatrzęsienie
   
   
   
Grzybki z Czerwonej listy: twardziak muszlowy, świecznica rozgałęziona i klejówka różowa. :jupi:
   
  
I grzybaski różnej maści,
   
   
   
   
   

I bonusy ;) :papa:
   
Awatar użytkownika

Sysunia

Wyświetleń: 1444

1 komentarz do “Mogłam zająć się grzybkami i fotkami”

  1. artmaniaczka napisał(a):

    Te „sysunie” to nie szyszki, tylko galas (takie gniazdo robala o nazwie ochojnik świerkowo-modrzewiowy) ładnie wygląda, ale to nic dobrego :/

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi