Coś tam wyłuskiwałam spod puchowej pierzynki

Coś tam wyłuskiwałam spod puchowej pierzynki

 

Dinozaur poszedła [jak mawia MisioSamaSłodycz] w las. :mrgreen:

Śnieżek sobie powoli prószył… Walcząc z kiepskim światłem coś tam wyłuskiwałam spod puchowej pierzynki.

   
   
   
   
   
   
   
   
   
   
   
   
   
   
   

I szczęśliwy powrót w leciutkiej mżawce, z powitalnymi różami… :mrgreen: Było cudnie. :jupi: :papa:

 

Wyświetleń: 119

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi