Galeria foto Ja postanowiłam skrobnąć swoją kolejną relację. Nazwałam ją ” Świt w lesie ” bo od wieków nie byłam w lesie o tak wczesnej godzinie. Moja ekipa grzybowa postanowiła zorganizować wypad na podgrzybki i już o 6.00 miałam być w samochodzie. Dla mnie tak wczesne wstawanie to masakra ale mnie pociągnęło i się zdecydowałam. Zwlokłam się z łóżka o umówionej godzinie i wyruszyliśmy do lasu sosnowego. Las był bardzo…

Czytaj dalej

Ponieważ pogoda dopisuje więc postanowiłam wybrać się nad jezioro, gdzie kiedyś trafiłam piękne ozorki dębowe. Pomyślałam, że w tym roku też będą tam rosnąć. I się nie pomyliłam. Wybór był trafny. Już przy wjeździe ujrzałam ładnego żółciaka ale rósł wysoko więc fotka tylko z daleka. Potem już przemieściłam się w tę aleję dębową szukając ozorków. Nie zawiodły mnie i trochę czerwonego koloru tutaj rzucę. Były też starsze ozorki już w…

Czytaj dalej

Dziś miał być spacer po lesie w poszukiwaniu dziwaków dla obiektywu. No ale niestety, już z auta widziałem czerwone głowy w zaroślach . Więc nic nie wyszło z szukania fotogenicznych okazów, tylko za koszyk z bagażnika i w las . Okazuje, się że po tak długim bez deszczu coś tam jeszcze rośnie, choć już nie tak jak w sierpniu. Dużo gołąbków i muchomorów Ale trafiają się, borowiki ki koźlaki. A…

Czytaj dalej

Relacja z czwartku 11.09.2014 Grzybków szukałem na znanych mi terenach podgórskich,w lasach grabowych,jodłowych,na skarpach przy potoku i na łąkach Za typowymi jadalniakami się nie rozglądałem,ale nie trudno było takie znaleźć wszystkie zostały na swoim miejscu Na osłodę wynalazki(jak dla mnie ) Długotrzonka popielata-Piestrzyca kędzierzawa-Piestrzyca giętka   Moje wynalazki z 13.09 I kilka zdjęć z niedzieli 14.09 Dzisiejsze pożegnanie z lasem w Tarnowie(przynajmniej do piątku ).Większość czasu teraz będę spędzał w…

Czytaj dalej

Winobranie się skończyło (całe szczęście dla portfela), wczorajsze Derby Ziemi Lubuskiej też już minęły, to dziś na odpoczynek postanowiłem się wybrać na mały rekonesans po lesie. Po przyjechaniu na miejsce i kilkominutowym spacerku szok nie licząc dwóch maślaków i jednego skapcaniałego podgrzybka totalne bezgrzybie myślę sobie przynajmniej trochę spaceru będzie, człowiek pooddycha świeżym powietrzem, ale jednak jakieś grzybki by się przydały co tu robić i tu myśl pójdę tam gdzie…

Czytaj dalej

Pokazywałam kanie z mojej wyprawy a nie zaprezentowałam innych grzybków znalezionych podczas tego samego wyjazdu. Nie było ich za wiele ale zawsze się coś trafiło. W ogóle ten sezon grzybowy u mnie nie jest za ciekawy, bo grzybów przywożę małe ilości, co mnie w sumie cieszy( nie lubię obierać i przetwarzać). Bardziej mnie ciekawią inne grzybki,które widzę po raz pierwszy w realu czy jakieś ciekawe wynalazki. Gdybym przytargała ze 2…

Czytaj dalej

Grzybki Gór Stołowych reszta w albumiku dziennym Grzybki Gór Bystrzyckich Za dużo nie wstawiłem , gdyż WI-FI utrudnia pracę Grzybki z rejonu Gór Stołowych Dzisiaj napotkane dobra grzybowe Niestety , w Stołowych szanse na większe okazy są nikłe , ale świerkowe dopisują stadkami i bez wkładek Ja chodzę więcej dla przyjemności , niż dla koszenia koszykowego . Dzisiaj były podgrzybki i maślaki żółte , ale fotki nie będą związane ze…

Czytaj dalej

A tutaj kilka zdjęć z mojego ostatniego wypadu 4.09.2014 niestety grzybków coraz mniej ale dla chcącego nic trudnego Wpadło do koszyka trochę kurek i podgrzybków A do zdjęć pozowało znacznie więcej na czele z bardzo dużą purchawką. Teraz troszkę przerwy od wycieczek do lasu ponieważ zaczęło się u nas Winobranie, więc życzę wszystkim udanych zbiorów pięknych fotek, a kto może zapraszam do Zielonej Góry na lampkę Autor: Maciej ZG Wyświetleń:…

Czytaj dalej

Czy normalny człowiek, po całym tygodniu pracy, w sobotni poranek, zrywa się z łóżka o 4:30, by jechać 50 km na grzyby? To jest retoryczne pytanie dla grzybniętych, ponieważ odpowiedź brzmi „tak, a dlaczego tak późno wstałeś?” Jestem zdrowo grzybnięty, więc już nawet sam sobie się nie dziwię. Drugą połowę szlachetnej kompanii stanowił gościnnie mój Teść. Jak sugestywnie sugeruje tytuł relacji, udaliśmy się za pomocą Corsy, na Oravę. Około Łodygowic,…

Czytaj dalej

Pisałam wcześniej, że wyruszyłam na inne tereny łowieckie za kaniami i innymi dobrami i tym razem dobrze wytypowałam. Zaliczałam kilka lasków w drodze na Powidz i w każdym coś się trafiało. Szczególnie jeśli idzie o kanie. Bo taki był w sumie cel mojego wyjazdu. Jako królowa kań niezbyt się w tym roku wykazywałam więc musiałam to zmienić. Koledzy z forum pokazywali swoje kanie i tym samym mnie zmobilizowali do działania.…

Czytaj dalej

200/320

Suszarki do grzybów