Porosty w obiektywie Gonza

Trochę  zmoczonych, ale pewnie zadowolonych , lichych   Pawężnica, z nowego stanowiska   I trochę bliżej nieznanych nadrzewnych   Trzonecznica z nowego stanowiska, jak mniemam rdzawa i nn z olszy   Poniższe porosty pochodzą z małej, śródleśnej kępy osik, z której to już nieraz prezentowałem liche gonzo...

Gdy nie ma gdzie suszyć grzybów…

Gdy nie ma gdzie suszyć grzybów… Nie wiem czy mieliście kiedyś taki problem, że mogliście nazbierać dużo grzybów a nie było ich jak ususzyć. Dawno, dawno temu nocując kiedyś u znajomych na Orawie, suszyłem grzyby na ich piecu kaflowym. Zapach suszonych grzybów był tak intensywny, że domowników...

Niedosyt grzybowy pozostał

Po tygodniowym pobycie w lesie, przedeptaniu kilkudziesięciu kilometrów i godzin oto co udało się ustrzelić w lesie było dość mokro, w dzień ciepło ale grzyby ciężko było znaleźć… z jadalnych, tych które zbieram wystarczyło jedynie na skromną wieczorną jajecznicę. Niedosyt grzybowy pozostał ale za to...

„MÓJ PIERWSZY RAZ NA FORUM”

„MÓJ PIERWSZY RAZ NA FORUM” W sobotę o 4:00 rano wyruszałam na zbiory z Krakowa w kierunku lasów świętokrzyskich. Bez wielkich nadziei na pełny kosz, ale z wielką nadzieją na relaks i dużymi oczekiwaniami na progres mojej „grzybowej wiedzy”, bo towarzyszył mi Grzyboznawca Zenit i „prawie Grzyboznawca”...

Coś tam nazbierałam, ale szału nie było

Okolice Rzeszowa Po bardzo długiej przerwie wyrwałam się w środę dość późnym popołudniem do lasu, mimo że dzień był dość pochmurny i widoczność kiepska. I cieszę się, że nie odłożyłam tej wizyty na czwartek, jak miałam zamiar, bo w czwartek mieliśmy tu taką ulewę, że w kilka minut ulicami płynęły rzeki, a w...