Ja widząc wasze piękne grzybki nie wytrzymałam i wybrałam się dzisiaj do mojego ulubionego lasu. Nie przypuszczałam, że zastaniemy tam obraz rozpaczy, las został zniszczony przez ostatnie burze. W całym lesie słychać było piły leśników, którzy usuwali szkody i traktory, które wywoziły powalone drzewa Ale grzyby dopisały Rosły borowiki ceglastopore i koźlarze świerkowe Z pustym koszykiem nie wróciliśmy co nas bardzo ucieszyło Wyświetleń: 1642

Miesiąc maj dobiega końca, a już grzybków u mnie w lesie jest sporo, aż strach pomyśleć co będzie dalej Miało dziś nie padać, a rano jak wstałem to lało, ale mi pogoda nie straszna kurteczka, gumiaki i wio . W lesie było strasznie ciemno, więc dużo fotek z lampą robiłem. Miałem iść bez koszyka, lecz Babcia mówi, że jak już mam dość grzybków to żebym jej uzbierał więc byłem zmuszony…

Czytaj dalej

Niesprzyjająca pogoda sprawiła, że musiałem „odpocząć” kilka dni od poszukiwań leśnych smakołyków. Trochę się „obawiałem” tego powrotu na grzybowe stanowiska, po tych wszystkich dniach bez deszczu, kiedy to królowała iście letnia temperatura. Deszcz skutecznie omijał „moje” lasy. Choć co popołudnie pojawiały się nad nimi czarne , kłębiaste chmury, widać było błyski i słychać potężne grzmoty, to wiatr spychał je skutecznie w inne okolice. Wczoraj popadało … tyle, że trawa powinna…

Czytaj dalej

Składniki: – schab, pocięty na kotlety schabowe – grzyby, ja użyłam pieczarek – cebula – żółty ser, starty na tarce – trochę śmietany, majonezu Każdy kotlet rozbić tłuczkiem i posypać solą i pieprzem. Ułożyć na blaszce. Podsmażyć grzyby z cebulą na patelni i usmażone położyć na każdym kotlecie. Ze śmietany, majonezu i startego sera zrobić ” pierzynkę” mieszając wszystko ze sobą i położyć na grzybkach. Wstawić blaszkę do piekarnika i…

Czytaj dalej

Fotka dekady 21– 31 maja 2014 Zapraszam do zgłaszania fotek do trzeciej dekady maja( 21 – 31 maja 2014). Zdjęcia zgłaszamy do 31 maja. >>>  TUTAJ 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 13 14 1516 17181920 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 3536 373839 40     Regulamin Wyświetleń: 1678

Korzystając z wolnej niedzieli, ruszyłem szybko na spacerek z rańca, bo zapowiadają od południa burze. Celem było uzbierać coś na sosik do obiadu, oraz na kolacje kilka gołąbek na patelnie Ludzi w lesie pojawiło się już sporo, ale mi to nie przeszkadza Czasem można spotkać miłą osobę i porozmawiać. Pobrałem sobie tez aplikacje na androida moja trasa, chciałem ją wypróbować jak działa i nie powiem ze jestem zadowolony Na początek…

Czytaj dalej

Galeria foto – Zenit Robi » sobota, 24 maja 2014, 15:13 Miałem wstawić krótką relację z dzisiejszej wyprawy w Beskid Wyspowy wieczorem. Miałem się trochę przespać, ale mały browarek mnie obudził. …. Dawno nie byłem na grzybach, bo ostatni raz miesiąc temu na Słowacji, a oglądając Wasze fotki, i czytając relacje z wypraw na grzyby ciągnęło mnie do lasu jak diabli. Umówiliśmy się więc z Wieśkiem na krótki rekonesans po…

Czytaj dalej

„Tu Polskie Radio, minęła ósma. Dziś mamy piątek 23 maja. Słońce wstało o 4.36, zajdzie o 20.41. Dzień będzie trwał szesnaście godzin i pięć minut i będzie dłuższy od najkrótszego o osiem godzin i dwadzieścia jeden minut.Pogoda…” Pogoda…no właśnie. Ostrzeżenia o lejącym się żarze z nieba, zachęcały raczej do tego by wziąć leżak i udać się nad wodę a nie „wozić się” bicyclem po wydawałoby się parnym lesie. Nie było…

Czytaj dalej

Po dużych opadach deszczu kilka dni temu, nastały upalne dni, co dla grzybków na początku jest dobre, choć pewnie parę dni bo potem robaczki robaczki . A wiec, w tygodniu praca, weekendy zawalone załatwianiem różnych spraw …, zostają mi tylko szybkie spacery popołudniami. Moim zdaniem 100 razy lepiej jest chodzić z rana, a przede wszystkim przyjemniej. Niby dni długie i słoneczne ale już koło 17 słońce świeci po czubach drzew…

Czytaj dalej

Dziś budzik zadzwonił o 6.50.”Może by tak pospać jeszcze godzinkę, półtorej-pomyślałem a na kozaczki uderzyć późnym popołudniem? :). Nie!!! Wszystko już przygotowane do wyprawy, czeka koszyk, a w nim drugie śniadanie, koniecznie butelka wody, coś na kleszcze i komary (choć tych ostatnich niewiele) i oczywiście nożyk, więc WSTAJEMY!!!” O 7.20 już siedziałem na rowerku ze świadomością, że mam tylko 3 godzinki i do pokonania ok.15 kilometrów leśnymi duktami (7,5 x2)…

Czytaj dalej

10/28

Suszarki do grzybów