Jak ustrzeliłem HATTrick, czyli dary zimowego lasu…

Jak ustrzeliłem HATTrick, czyli dary zimowego lasu…

:jupi: Jak ustrzeliłem HATTrick, czyli dary zimowego lasu… Czwarty grudnia 2016 najpierw okolice Jaworzna, a później lasy racioborskie…
Od początku listopada miałem chrapkę na zimowe grzyby (Wielka piątka to: boczniak ostrygowaty, uszak bzowy, łycznik późny, płomiennica zimowa i wodnicha późna… Przez cały listopad błąkałem się to tu to tam po moich górskich lasach, z mizernym powodzeniem… <Czytaj – znalezionych grzybów- 0!>
Dzisiaj… Postanowiłem zmienić mój krakowski smogowy klimat i na klimat śląski. :o
Wyjeżdzająć na wyprawę jeszcze nie wiedziałem, że zdaży się coś wyjątkowego… A zdarzyło się… A i owszem! :brawo:
Najpierw Uszak bzowy, później płomiennica zimowa…. w ilości 1 sztuki. Dosłownie! Rosła sobie jedna jedyna-(to chyba ewenement na skalę światową?… Zazwyczaj rosną w wiązkach po kilkanaście-dziesiąt sztuk!… Ale tak już mam! Chyba przyciągam osobliwości przyrody? :drink:
Ale wszystko to nic w porównaniu z tym, co znalazłem później! Boczniak ostrygowaty… Znaleziony pierwszy raz w życiu w ilości około 5 kg! z jednego pieńka! Moja awaryjna torba, którą nazywam – ” A MOŻE COŚ SIĘ ZNAJDZIE? ;LEPIEJ WEZMĘ DO KIESZENI!” – wypełniła się po brzegi,,, Hmm… W ciągu jednego dnia znalazłem swoją wielką Trójcę! To był naprawdę udany dzień! Do pełni szczęścia zostały już tylko dwa grzybki: łycznik późny i wodnicha późna… Ale dam radę! (Boczniak, uszak i płomiennica znaleziona przeze mnie pierwszy raz w życiu!) :brawo: :jupi:


Były też gąski, ale tak przemarznięte,,, że nie wiedziałem, czy to ziemistoblaszkowa, czy też jakaś niejadalna? Zostały w lesie…

Jako bonus… kilka fotek na dowód na to, jak piękny może być las zimową porą!
Najpierw „kapeluszniki” :borowik:


Wszędobylskie o tej porze nadrzewniaki:






I na koniec działa o większym kalibrze: ;)


SlavoYo24

Wyświetleń: 332

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *