Gwiazdosze z kwiaciarni… czyli co nam daje ochrona grzybów.

Gwiazdosze z kwiaciarni… czyli co nam daje ochrona grzybów.

Galeria foto – Piotr Szumigaj

Czy zastanawialiście jakie znaczenie ma ochrona niektórych gatunków grzybów?
Weźmy na pierwszy rzut gwiazdosze… Grzyby nie są jadalne nikt ich nie będzie zbierał w celach konsumpcyjnych, rzadko kto je potrafi dostrzec. Prawie wszystkie są pod ścisłą ochroną (część pod ochroną częściową) . Gwiazdosze chronią się same… ważne aby chronić ich środowiska naturalne siedliska w których rosną…
Pytanie czy te gwiazdosze które wyrastają w środku miasta (Biłgoraj) w warunkach „nie naturalnych” chroni prawo? Co sprawia że te grzyby dają sobie radę z tak szczególnym „miejskim” środowiskiem?

Od kilku lat wyłączono z ochrony sromotnika bezwstydnego którego praktycznie nikt nie zbierał w celach konsumpcyjnych a stanowił często wielki problem między innymi działkowców którym pod samym nosem wyrastały te uciążliwe grzyby. Funkcje rozsiewania muchy załatwiały w kilka godzin grzyb wyrastał błyskawicznie w ciągu kilku godzin umierał błyskawicznie zjadany głównie przez różnego rodzaju chrząszcze i muchy…
Czy ten grzyb potrzebował kiedyś szczególnej ochrony?
Człowiek podobnie jak zwierzęta leśne często przez zbieranie „pozyskiwanie” grzybów przyczynia się do ich rozprzestrzeniania. Myślę że dyskusje na temat: można czy nie można zbierać smardzy wyrastających na korze we własnym ogródku przyczynił się do trzeźwej decyzji wyłączenia z ochrony tych grzybów.
W dalszym ciągu smardze są pod ochroną częściową z stanowisk naturalnych co znaczy że nie można ich zbierać bez odpowiedniego pozwolenia.
Na Słowacji w Czechach , Francji smardze nie są pod ochroną i co ciekawe jest ich więcej…
Co powoduje że jest ich więcej ? Jak myślicie ?
Przypomina mi się refleksja jednego specjalisty od porostów który stwierdził że od czasu gdy pewien obszar wzięto pod szczególną ochronę (zrobiono tam rezerwat) rosnące tam rzadkie porosty zaczęły coraz mniej występować… Ludzie którzy przed utworzeniem tego rezerwatu tam chodzili podobnie jak zwierzęta przyczyniali się do rozprzestrzeniania i wzrostu tych porostów… Teraz jest tam rezerwat ale te porosty są w zaniku…
Ochrona pewnych gatunków grzyba takich jak smardze wg mnie więcej im szkodzi niż pomaga… No w dalszym ciągu cześć mikologów zgadza się z takim absurdem powiedzeniem zacytuję : „zbieranie jabłek z jabłoni szkodzi jej samej…”
Pytanie czy z takiej przy kwiaciarniowej „plantacji” gwiazdoszy można sobie zabrać eksykat bez zgody odpowiedniego pozwolenia?
Co ciekawe borowik królewski który jest jadalny za to bardzo rzadki w Polsce widzę że został wyłączony z ochrony… nie znalazłem go nigdy w Polsce – co sprawiło że został wyłączony spod ochrony ? Może jeśli smardze stożkowate , jadalne są też ta rzadkie wyłączyć też zupełnie spod ochrony… Może dzięki temu staną się bardziej liczne w Polsce…
Ciekaw jestem jakie jest Wasze zdanie na temat ochrony grzybów… i zadane w tym tekście pytania bez odpowiedzi…

Gajeria foto - Piotr Szumigaj

Wyświetleń: 1204

1 komentarz do “Gwiazdosze z kwiaciarni… czyli co nam daje ochrona grzybów.”

  1. Anna Z. napisał(a):

    Mieszkam na obrzeżach Warszawy i z ogromnym zdziwieniem, przy jesiennych porządkach w ogródku, w kępie floksów znalazłam dwa okazy gwiazdosza. Dzięki waszemu portalowi,który chętnie odwiedzam, wiem, że jest to grzyb chroniony. Nie wiem czy postąpiłam słusznie, ale grzybki zostały zebrane i stoją sobie na parapecie w pojemniczku gdyż byłoby szkoda je zniszczyć podczas grabienia liści. Serdecznie pozdrawiam. A.Z.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *